Może ulica „ojca ludowej literatury mazurskiej”?

Spotkanie z prof. Zbigniewem Chojnowskim, które miałem przyjemność prowadzić, nasunęło mi pewną refleksję. Marcin Giersz (Gerss) jest postacią od kilkunastu lat odkrywaną na nowo i zaczyna się bardziej doceniać jego wkład w krzewienie oświaty na Mazurach. Słabo natomiast jest, moim zdaniem, upamiętniony w Gołdapi.

 

Choć jego, wydawany w Królewcu „Kalendarz Królewsko-Pruski Ewangielicki” (tak – w tytule jest „ewangielicki”) dostarczał szerokiej wiedzy o świecie. Publikował w nim między innymi utwory Kochanowskiego, Reja, Krasickiego, Karpińskiego, Mickiewicza, Góreckiego. Kochał polszczyznę.

Urodził się w Kowalkach 23 października 1808 r., chrzczony był w kościele w Grabowie. Potem mieszkał w Giżycku, gdzie był radnym i wydawał „Gazetę Lecką”. Słusznie jest nazywany „ojcem ludowej literatury mazurskiej”.

„Spod Gołdapi w świat i z powrotem. O dwóch pisarzach mazurskich”

W Giżycku od kilku lat jest Park Marcina Gerssa. Wydaje się zatem czymś oczywistym by go uwiecznić na terenie naszego miasta. Może nazwą kolejnej ulicy.

Oczywiście należy mocno docenić fakt odsłonięcia kilka lat temu w Kowalkach tablicy poświęconej Gierszowi, co jest głównie zasługą Tomasza Waraksy.

Mamy w naszej lokalnej historii kilka ważnych postaci i warto je upamiętniać bez względu na pochodzenie.

Historia: Telefon był w Gołdapi już w XIX wieku

Powiązane artykuły

4 komentarzy do “Może ulica „ojca ludowej literatury mazurskiej”?

  1. Obserwator

    Nadawanie nazw ulicom w Gołdapi imionami ludzi zasłużonymi dla miasta i regionu przybliży mieszkańcom naszego miasta część historii. Warto pamiętać o takich postaciach jak: Kant, Skowronek czy założyciel naszego miasta a jest okazja: 450 lecie Gołdapi. Kochani nasi wybrańcy do RM Gołdap: Przemyślcie propozycje redakcji jest godna uwagi. Pozdrawiam!!!

     
  2. J

    A jednak najpierw powinniśmy uczcić ulicą Bronisza Rostka, założyciela, „zasadźcy”, Gołdapi.

     
    1. Bardzo dobry pomysł…

       
  3. Krystyna

    W Łodzi dodatkowo obok nazwy ulicy jest krótka informacja, o ile jej nazwa związana jest z nazwiskiem, o tej osobie. Jestem jak najbardziej za pojawieniem się nazwisk zapisanych w przeszłości naszego regionu. Tak, jak napisał mój poprzednik, zainteresuje to większość ludzi, którzy trafią na taką nazwę. A może w Liceum znalazłoby się miejsce na taką izbę pamięci o Gierszu, Kancie, Skowronku i innych osobach w jakiś sposób związanych z naszym miastem? Pozdrawiam spoza Gołdapi., choć nadal czuję się (duchowo) mieszkanką tego miasta.