Policjanci z gołdapskiej drogówki stanowczo reagują na niebezpieczne zachowania na drogach, które mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji. Kolejny przykład skrajnej nieodpowiedzialności kierującego miał miejsce w środę w Dzięgielach. 23-letni kierowca poza obszarem zabudowanym, w rejonie przejścia dla pieszych, jechał z prędkością 117 km/h. Mężczyzna przez swój pośpiech stracił prawo jazdy na okres 3 miesięcy.
Nadmierna prędkość wciąż jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych. Dlatego też nie ma i nie będzie akceptacji policjantów na rażące łamanie przepisów ruchu drogowego. Każdy, kto za mocno trzyma nogę na gazie musi liczyć się z konsekwencjami.
Tak jak miało to miejsce w środę (08.04.2026 r.) około godz. 15:30 w Dzięgielach. Wtedy to, policjanci z gołdapskiej drogówki prowadzili statyczny pomiar prędkości poza obszarem zabudowanym, przy drodze krajowej nr 65. Kiedy funkcjonariusze zauważyli BMW poruszające się z nadmierną prędkością natychmiast zatrzymali auto do kontroli drogowej. Policyjny miernik prędkości wskazał 117 km/h na obowiązującym ograniczeniu do 50 km/h. Do wykroczenia doszło w rejonie przejścia dla pieszych oraz przystanku autobusowego, co w sposób szczególny zwiększało zagrożenie dla życia i zdrowia niechronionych uczestników ruchu drogowego.
Po wylegitymowaniu, kierowcą, który tak bardzo się śpieszył, okazał się być 23-letni mężczyzna. Mundurowi zatrzymali mu prawo jazdy oraz nałożyli mandat w wysokości 2000 złotych i 14 punktów karnych za nadmierną prędkość.
Policja apeluje o rozsądek i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Nadmierna prędkość, zwłaszcza w rejonie przejść dla pieszych, stanowi jedno z najpoważniejszych zagrożeń bezpieczeństwa na drogach.
KPP w Gołdapi
