Dzikie wysypiska nie zniknęły

Ustawa „śmieciowa” miała raz na zawsze załatwić problem dzikich wysypisk. Okazuje się, że problem istnieje nadal. Do redakcji napisał internauta:

W załączeniu przesyłam do wykorzystania zdjęcia dzikiego śmietniska znajdującego się na terenie Gołdapi w wąwozie przecinającym ul. Suwalską oraz jedno zdjęcie śmieci wysypywanych na zbocze tego wąwozu za budynkami dawnej masarni również przy ul. Suwalskiej. Dzikie wysypisko to prawdopodobnie efekt braku odbioru w terminie śmieci wielkogabarytowych – najłatwiej do niego dotrzeć poprzez cmentarz wojenny przy Suwalskiej, za którym się znajduje.

Pozdrawiam – Czytelnik

Aktualności

Powiązane artykuły

5 komentarzy do “Dzikie wysypiska nie zniknęły

  1. taaaaaaaa

    brudasy je….ane

     
  2. IPO

    Witam! Naiwni byli ci, którzy myśleli o cudownym zniknięciu dzikich wysypisk. Pamiętam jak na łamach portalu Gołdap info przed wejściem ustawy śmieciowej wymieniałem się przeciwnymi zdaniami miedzy innymi z tamtym redaktorem. Już wtedy wskazywałem, iż nie liczmy na cud śmieciowy. Mam prośbę do redakcji. Zróbcie zestawienie odnośnie ilości osób opłacających za wywóz śmieci z liczbą osób zamieszkałych w Gminie Gołdap lub Powiecie Gołdapskim. Porównajcie to z ilością osób zamieszkałych, zameldowanych oraz rozdzielcie jeszcze to na okres przed i po wejścia ustawy śmieciowej.
    Opublikujcie wyniki. Pozdrawiam

     
  3. Mazur

    Żaden przepis nie zmieni debilizmu części społeczeństwa. Jedynie karanie śmiercią osób wniepotrafiących wyrzucać śmieci do kontenera zmieniło by to raz na zawsze. Durniowi dasz za darmo kontener i tak go niezapełni bo dureń całe życie wyrzucał, wyrzyca i będzie wyrzucał śmieci do lasu i z tym nawykiem umrze.

     
  4. wojteks

    Oczywiście nie pochwalam pomysłu Maura na karanie tych którzy wyrzucają śmieci poza kontenerami, ale w jego wypowiedzi jest pewien sens. Od lat mieszkam w gminie dosyć odległej od Gołdapi. Śmieci są u nas segregowane i do każdego rodzaju śmieci są odpowiednie worki. Możecie nie uwierzyć, ale w puszczy obok której mieszkam ludzie wyrzucają śmieci w workach przeznaczonych do segregowania. Zadają sobie trud, żeby wywieźć do lasu śmieci, które gmina może odebrać sprzed ich domów. I jak tu zrozumieć ludzi. Może ktoś mi wyjaśni.

     
  5. Rysiek

    Brudas zawsze zostanie brudasem. Jeśli chodzi o zdjęcie śmieci na skarpie przy budynkach to chyba wiadomo skąd pochodzą. Dużo jeszcze trzeba żeby w Gołdapi się to zmieniło. Np. tzw. ” biznesmeni ” – wystarczy popatrzeć jak wygląda otoczenie niektórych gołdapskich sklepów. Ja np. nie kupuję u takich brudasów którzy nie potrafią posprzątać przed swoimi sklepami. Ostatnio musiałem kupić pralkę i zmywarkę bo mi się popsuły, podchodzę pod jeden ze sklepów AGD i widzę jak gość z obsługi sklepu stoi przed sklepem i pali papierosa. Skończył i peta rzucił na chodnik.Przed sklepem oczywiście wiele niedopałków. Sprzęt kupiłem w innym sklepie. Proponuję ogłosić w Gołdapi akcję ” NIE KUPUJ U BRUDASA „,może to trochę pomoże.