Czy CIT powinno to koordynować?

promocja_cit_4

promocja_cit_4Czy Centrum Informacji Turystycznej (dawniejsze CPRG) powinno być głównym koordynatorem kalendarza gołdapskich imprez? To było zasadnicze pytanie, które zadała prezes FRRG Beata Otto podczas środowego spotkania z przedstawicielami instytucji i organizacji „okołoturystycznych”.

Właściwie w trakcie spotkania w tym kierunku konkluzji nie wyartykułowano, ale raczej jest ogólna akceptacja, by CIT nie tylko koordynowało kalendarz, ale także niektóre imprezy.

W trakcie dyskusji poruszano kilka innych problemów, choćby pokrywanie się terminów imprez i braku środków na promocję.

Jako pierwszy w dyskusji zabrał głos Marek Kuskowski: Ważne jest by imprezy były nie tylko imprezami, ale wydarzeniami. Dyrektor OSiR miał tu na myśli potrzebę połączenia najważniejszych imprez z innymi, mniejszymi. By na przykład „Bieg Jaćwingów” był jednocześnie festynem.

Kiedy mówiono o braku środków na promocję zaczęła się dyskusja temat trudności w egzekwowaniu opłaty uzdrowiskowej i zmniejszającej się liczbie turystów na Mazurach.

Dariusz Morsztyn jest zdania, że istnieje potrzeba opracowania ukonkretnionej i bardziej realistycznej strategii rozwoju gminy. – Uległem kiedyś czarowi hasła „Kraina łowców przygód”, ale nad tym trzeba mocno popracować.

Brygida Żylińska podkreśliła jak istotnym aspektem promocji jest czystość miejsca. – U nas czystość zeszła na psy i promuje się często to, co jest jeszcze niedokończone.

Sławomir Gołubowicz dodał na koniec, że: Brakuje nam współpracy pomiędzy podmiotami. Zadał też pytanie: Dlaczego wschodni turyści nie zatrzymują się w Gołdapi tylko jadą dalej.

Większość zgodziła się z sugestią Doroty Gołubowicz by zacząć mocno promować „modę na Gołdap”.

Mimo wielu krytycznych uwag związanych z możliwościami podmiotów turystycznych na naszym terenie, ze spotkania można było wysnuć jeden optymistyczny wniosek. Po latach dyskutanci jakby złagodnieli. W poprzedniej dekadzie podczas podobnych spotkań większości z gestorów gołdapskiej bazy noclegowej wydawało się, że działalność komórki promocyjnej ma się skupiać na załatwianiu ich prywatnych interesów. Pomiędzy niektórymi z nich miały miejsce niesmaczne „podjazdy”. Teraz przedsiębiorcy coraz częściej myślą o promocji bardziej globalnie, o promocji wspólnej, czego dowody były również na tym spotkaniu. Zaczynają doceniać, że sąsiad, który prowadzi podobną działalność niekoniecznie odbiera mu klientów.

Nadal tylko kilku gołdapskich samorządowców nie rozumie, jak „rachityczne” środki są przeznaczane na działalność CIT, że kadra promocyjna jest ilościowo za mała, zaś ich uwag o zmniejszeniu dotacji słucha się z zażenowaniem, gdyż te nijak się mają do potrzeb i trendów cywilizacyjnych.

 


Aktualności

Powiązane artykuły

6 komentarzy do “Czy CIT powinno to koordynować?

  1. abc

    Brygida Żylińska mówiła o brudzie w mieście, zwłaszcza poza centrum, a nie o czystości miejsca. To chyba jednak różnica :). Pozdrawiam Redakcję

     
  2. hex

    Dlaczego Pan Gołubowicz twierdzi, że turyści ze wschodu nie zatrzymują się w Gołdapi? Bo nie zatrzymują się u niego? -trzeba popracować nad marketingiem.
    Moda na Gołdap? Kiedyś w czasach moich studiów dzieliło się ludzi na tych którzy byli w Gołdapi i tych którzy będą, a zazdrościło się tym którzy właśnie są w Gołdapi.
    Jak każda, moda przemija… i na szczęście powraca. Może już niedługo 🙂

     
  3. tradycja

    Moda na Gołdap? Skąd ma się wziąć skoro młodzi ludzie wyjeżdżający stąd by się uczyć czy pracować w tzw.świat …nic, albo naprawdę niewiele wiedzą o swoim własnym mieście czy regionie, a jeśli już to wiedza ich często ogranicza się do doznań typowo bytowych…typu”Gołdap to dziura z której trzeba uciekać, bo tu nie ma przyszłości, nie ma pracy itp” takie słowa często towarzyszom tym młodym ludziom.Ile poświęcamy na lekcji np.wychowawczej czasu na informacje o swojej „małej Ojczyźnie”?jaką wiedzę posiadają nasi tzw. nauczyciele o własnym regionie? ile potrafimy zaszczepić młodzieży by chciała promować swoje miasto w świecie i chciała mówić o naszym mieście …to moja Ojczyzna, mój świat cudownej(póki co) przyrody i …ludzi…myślę, że tu jest naprawdę dużo do zrobienia, potrzebujemy pracy u podstaw…to oczywiście moja subiektywna opinia:)
    nic tak dobrze nie będzie promować naszego miasta jak my …sami poprzez choćby edukację…młodzieży.

     
    1. W tym aspekcie zasugerowałeś (aś) rzecz, moim zdaniem, bardzo istotną – w takim mieście jak Gołdap, któremu mimo wszystko jakiś kierunek nadaje status uzdrowiska i niezłe warunki do uprawiania narciarstwa, warto pomyśleć o przedmiocie w szkołach, który by przybliżał bardziej wiedzę o naszej ziemi, zwłaszcza o jej atrakcjach.

       
  4. sdfgh

    a dlaczego biznesmeni gołdapscy chcą zatrudniać na czarno i za 1200zł a jak nie spadaj. I jeszcze jak to ostatnio pani usłyszała w jednym z gołdapskich hoteli to i tak dużo bo to Gołdap a nie warszawa. Biznesmeni zastanówcie się dlaczego młodzież ucieka.

     
  5. Zbyszek Świtkiewicz

    @hex: nie powróci „moda na Gołdap”; nie powróci, bo to dziadowska mieścina teraz jest; imagine yourself: – masz kasę, masz oferty różnych kurortów, i fajnych miejsc: od Holandii, po wyspy na Pacyfiku…; chcesz sobie pojeździć rowerkiem, wypić piwko w „miłych okolicznościach przyrody”, chcesz widzieć wokoło uśmiechniętych ludzi, chcesz miec wokół czyste, równe trotuary, zabawne sklepy z pamiątkami…; i co? wybierasz Gołdap?