To się nie opłaca

W ostatnim czasie Straż Miejska w Gołdapi otrzymywała zgłoszenie, ze na poboczu gminnej drogi przy ul. Bocznej ktoś wyrzucił różne śmieci.

Po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających strażnicy ustalili sprawcę wykroczenia.

Został on ukarany wysoką grzywną, musiał też pokryć koszty w kwocie 810 złotych usunięcia śmieci przez przedsiębiorstwo wynajęte przez gminę.


Aktualności

Powiązane artykuły

7 komentarzy do “To się nie opłaca

  1. xyz

    Brawo Straż Miejska! Więcej takich udanych akcji, a może brudasy zreflektują się, że śmieci nie wyrzuca się, gdzie popadnie. Przeliczą też, że taniej zapłacić za wywóz kontenera ze śmieciami, niż słony mandat.

     
  2. Mniszek

    To mi się podoba. I niech ludzie nie mówią, że Straż nic nie robi. Bardzo dobrze, tylko trzeba było jeszcze więcej kary dowalić. To nauczka dla innych.

     
  3. Marcin

    Brawo popieram. Natomiast co do straży miejskiej (piszę z małej bo nie mam szacunku) to nic nie robi. Zaobserwowany dziś przypadek na Placu Zwycięstwa naprzeciwko Veritas. Ulica jest czyszczona przez śmieciucha, a straż chodzi wypisuje mandaty, konkretnie wielki pan komendant, wypisał jeden mandat, aż tu nagle zatrzymał się i zaparkował kolega, przywitali się i kolega stojąc tam gdzie wtedy nie wolno poszedł sobie do sklepu. Straż miejska to czyste kolesiostwo i marnotrawstwo pieniędzy. A na temat śmieciucha zamiatacza nie będę więcej pisał bo to śmiech na sali, jak ludzie jadą do pracy to on czyści plac, kilka razy w tygodniu. Jak czyta to wykonawca to niech się przejedzie choćby do Olecka i zobaczy w jakich godzinach powinno się sprzątać miasto, aby nie utrudniać innym życia!!!!
    Pozdrafiam polaków

     
  4. bolek

    Marcin. ty chyba musiałeś ostro podpaść u strażników że jesteś taki cięty na nich. Ja też obserwowałem dzisiaj rano ich pracę, nieprawda że kogoś ukarali tylko pouczali . chociaż ja bym ukarał wszystkich kierowców którzy jeżdżą na pamięć. Rano teren wokół placu był oznakowany,zamiatarka jeżdziła a ci się pchali po mandaty zatrzymując się przy strażniku. A co do tego „kolegi ” to nie tak było, rzeczywiście najpierw zaparkował emerytowany policjant, póżniej radna powiatowa ale po pouczeniach zaraz odjechali na drugą stronę na parking, W tym mieście trzeba się nagimnastykować żeby nauczyć tego towarzystwa porządku, bez bata się nie da . Ulic pozamiatać się nie da, chociaż rzeczywiście mogli by to robić w innym czasie. Może radna powiatowa którą dziś strażnicy pognali coś zadziała żeby mogla rano przyjeżdżając do swojej firmy zaparkować na czystym poboczu. Przed sklepami chodniki nie zamiatane i zarośnięte, niektóre schody do sklepów takie że można nogi połamać.Ostatnio przed jedną z aptek właściciele zorganizowali sprzątanie chodnika na którym chwasty rosły całe lato, ciekawe kto ich pognał do roboty. Dzieci w ramach sprzątania świata zbierają co roku tony śmieci które w większości wyrzucili na pewno ich rodziny. Wokół miasta nielegalne wysypiska. Strażnicy nakładać na brudasów jeszcze większe kary !!!!!!!!!!! Panie redaktorze a może by tak na tej stronie , która ma swój dobry poziom i wielu czytelników, pokazywać jak wyglądają posesje brudasów gołdapskich. W większości nawet bez opisu wszyscy wiemy kto ma tam sprzątać.Niech się wstydzą.

     
  5. chłop z mazur

    Popieram bolka. To dobry pomysł wrzucić tu zdjęcia miejskich „brudasów” i niech się wstydzą lub wezmą do roboty.

     
  6. Jacek

    W Gołdapi to jeszcze pikuś z porządkami, Zobaczcie jak wygląda porządek wokół pawilonu handlowego przy ul. Osiedlowej w Dubeninkach, a schody do tego sklepu to już tragedia.

     
  7. Metyl

    Przed pawilonem w Dubeninkach nie widzę za wiele brudu. A schody rzeczywiście są w opłakanym stanie ,ale to nie ma nic wspólnego z czystością.