Kilkuset słuchaczy nie zawiodło się i tym razem

Na kolejny Koncert Świąteczny zorganizowany przez Fundację „Uskrzydleni” można było pójść z pewnością, że usłyszymy utwory wykonane na dobrym poziomie w odpowiednim, świątecznym nastroju. Kilkuset słuchaczy nie zawiodło się i tym razem. Na scenie hali OSiR wystąpiło około dwustu uczestników w różnym wieku i to można zaliczyć do rekordów.

Wśród wykonawców amatorzy i muzycy profesjonalni. W orkiestrze zagrali instruktorzy, nauczyciele, uczniowie i absolwenci PSM I stopnia w Gołdapi oraz olsztyński zespół BLUESIDE. Całość świetnie dopracowana.

Organizatorzy rozpoczęli od podziękowań, tym którzy pomagali przy przygotowaniu koncertu, czyli wolontariuszom, nauczycielom i instruktorom.

Była to już czwarta edycja tej imprezy i jednocześnie efekt kolejnych warsztatów muzycznych, które odbywały się w różnych miejscowościach.

Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, a także z programu Fundacji Tesco „Decydujesz, pomagamy”, Programu „Działaj Lokalnie” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności, Stowarzyszenia Gołdapski Fundusz Lokalny i Gminy Gołdap realizowanego przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce i Stowarzyszenie Gołdapski Fundusz Lokalny. oraz ze środków Gminy Gołdap i Fundacji Przedsiębiorczości Regionalnej w Gołdapi.


Aktualności

Powiązane artykuły

2 komentarzy do “Kilkuset słuchaczy nie zawiodło się i tym razem

  1. Radosław

    Koncert był naprawdę znakomity. Duże wrażenie robiła na widzach ogromna grupa występujących i – co najważniejsze – poziom wykonania wszystkich utworów. Pozytywnie odebrana została tematyka bożonarodzeniowa, budząc w nas świąteczny nastrój. Jednak koncert ten nie był jedynym, który w ten weekend wydarzył się w Gołdapi. W sobotę na scenie Domu Kultury miała miejsce akademia – koncert z okazji 15-lecia podpisania umowy partnerskiej pomiędzy Gołdapią a rosyjskim miastem Gusiew. Porównując oba wydarzenia należy szczerze podkreślić, że koncert niedzielny stał na wiele wyższym poziomie, nie tylko artystycznym. Konferansjer prowadzący Koncert Świąteczny Fundacji „Uskrzydleni” robił to ze znajomością rzeczy, zachowując wszystkie kanony – przedstawił się, przedstawił zaproszonych gości, także (wszystkich) artystów. Były podziękowania, statuetki, a jednak wszystko to nie nużące i nie sztampowe. Na tym tle bardzo blado wypadł sobotni koncert w Domu Kultury. „Dyrektor” (trzeba pisać w cudzysłowiu bo to póki co raczej nie dyrektor) zagubiony na scenie, nie przedstawił nikogo, nie przedstawił na początku współprowadzącej koncert pani dyrektor Ośrodka Kultury z Gusiewa (która była dużo bardziej kompetentna i zachowywała się na scenie ze swadą). „Dyrektor” gołdapski nie wspomniał choćby nawet krótkiej historii wokół podpisania umowy partnerskiej, i nawet nie wymienił nazwiska tego, który z polskiej strony tę umowę podpisał – byłego burmistrza Marka Mirosa. Próby ratowania się kiepskimi żartami jeszcze pogarszały sytuację. Jest oczywiste, że występujące dzieci na scenie zrobiły swoje i razem z gusiewskim chórem kameralnym „Kant” były tym co ratowało koncert, dla nich brawa się należały. Zwłaszcza dla dziewczynki wykonującej „Eurydyki”.
    Zabierający głos obecny burmistrz Tomasz Luto, który powinien mówić o początkach tej współpracy, na temat podpisania, z widocznym trudem zdołał jedynie wydusić: „umowę podpisał mój poprzednik Marek Miros i… jeśli dobrze pamiętam… przewodniczącym Rady Miejskiej był wówczas… zdaje się… Remigiusz Karpiński”. (Jak się potem okazało żaden z nich nie był na sali a nawet… NIE BYŁ ZAPROSZONY na tę akademię!!!). Jakim trzeba być małym człowiekiem żeby na takie uroczystości, które mogą się odbyć tylko dlatego, że kiedyś burmistrz Miros i przewodniczący Karpiński zainicjowali i podpisali współpracę z Gusiewem, nie zapraszać głównych członków tamtej orkiestry…
    Słowem na temat tych dwóch osób nie zająknął się także obecny przewodniczący Rady Miejskiej Wojciech Hołdyński, podkreślając jedynie SWOJĄ obecność podczas tego wydarzenia piętnaście lat temu. Również mer Gusiewa nie mówił o historii, dopiero przewodniczący gusiewskiej Rady Miasta wymienił najważniejsze osoby sprzed 15 lat. Dobre wrażenie zrobił tłumacz rosyjskiej delegacji, bardzo dobrze znający i władający językiem polskim, który – jak się okazało – jest samorządowcem Gusiewa.
    O ile koncert Fundacji „Uskrzydleni” był jasną gwiazdą tego weekendu o tyle koncert w Domu Kultury należy uznać za wydarzenie niezbyt udane i nie wróżące Domowi Kultury rozkwitu pod nowym kierownictwem.

     
  2. widz

    Kultura łagodzi obyczaje , ale czy na pewno w Gołdapi ?

     

Comments are closed.