W Urzędzie Miejskim dyskutowano o gołdapskim dębie

Mimo kilku głosów dosyć emocjonalnych czwartkowe spotkanie z prof. Markiem Siewniakiem na temat dębu rosnącego na placu Zwycięstwa miało konstruktywny przebieg. Zdaniem gościa drzewo można jeszcze zabezpieczyć na pewien okres (być może nawet na 20 lat) i koszt zabezpieczenia miałby wynosić od około 30 do 40 tysięcy złotych. Burmistrz Tomasz Luto stwierdził, że nie jest to zbyt duża kwota i że należy pójść w tym kierunku.

 

Radny Józef Wawrzyn zaproponował burmistrzowi, by przygotował projekt odpowiedniej uchwały. W trakcie dyskusji prof. Siewniak zasugerował, by gmina dokonała inwentaryzacji drzew na terenie miasta i że już normą jest regularne, coroczne kontrolowanie miejskiego drzewostanu. Jeden z, obecnych na spotkaniu, współpracowników profesora podzielił się informacją, że skupianie się wyłącznie na ratowaniu starych drzew bez wymiany drzewostanu na młody może również stwarzać zagrożenia.

Zbigniewa Mieruńskiego interesowało, czy przy wyborze instytucji zajmującej się zielenią miejską jest zawarty między innymi wymóg zabezpieczenia odpowiedniego specjalisty ze strony zleceniobiorcy. Póki co tak nie jest, ale warto to jest wziąć pod uwagę przy ewentualnym przetargu.

Ryszard Pilarski wspomniał o niewłaściwym ogławianiu cześć drzew mieście kilka lat temu i że część z nich umarła.  Jego zdaniem konkretne osoby kierujące takimi działaniami powinny ponosić za takie błędy konsekwencje.

Gołdapski dąb na placu Zwycięstwa prawdopodobnie zostanie zabezpieczony odpowiednią podporą. Uszkodzenia korzeni zaczęły się już około czterdziestu lat temu podczas kopania niecki pod miejską sadzawkę. Dodatkowo drzewo jest w znacznym stopniu opanowane przez hubę i uległo niebezpiecznemu przechyłowi.

dab-2 dab-3 dab-5

Powiązane artykuły

17 komentarzy do “W Urzędzie Miejskim dyskutowano o gołdapskim dębie

  1. Jednym z ważniejszych stwierdzeń jakie padło z ust burmistrza podczas spotkania, była wypowiedź skierowana do radnych, że to oni podejmują decyzję, że to oni ustalają budżet, i że to od nich zależy jakie działania będą realizowane. Panie i Panowie radni będziemy przyglądać się budżetowi jaki uchwalicie! Jak na razie projekt budżetu na rok 2017 to chyba tylko i wyłącznie budżet burmistrza!

     
  2. Zbyszek Mieruński

    Trzeba przyznać, że było to konstruktywne spotkanie. Najważniejszym rezultatem jest duża szansa na to, iż ten piękny dąb – dąb „Wilhelm” – będzie cieszył mieszkańców Gołdapi i naszych gości jeszcze co najmniej kilkadziesiąt lat.
    Niestety dotychczasowe wypowiedzi i działania burmistrza i jego urzędników, były mniej konstruktywne. Przedstawiony przez urzędników projekt uchwały dotyczącej pozbawienia dębu statusu pomnika zawierał w uzasadnieniu zapis: „W wyniku przeprowadzonej oceny dendrologicznej 2 sztuki drzew gatunek dąb szypułkowy i klon pospolity zostały z różnych przyczyn zakwalifikowane do wycinki.” – kto „zakwalifikował do wycinki” te drzewa panie burmistrzu? Podczas omawiania projektu uchwały na październikowej komisji Rady Miejskiej, jeden z urzędników jako argumentu za przyjęciem uchwały używał „informacji z internetu, że uratowanie dębu „Bartek” będzie kosztowało prawie 2 miliony zł.” Czy to jest fachowe i rzetelne informowanie radnych i mieszkańców panie burmistrzu?

     
  3. ANIA

    Szanowni Radni,
    dziękuje Wam za interwencje w sprawie naszego pięknego dębu. Panie Mieruński Panu dziękuje za nagłośnienie sprawy i zaangażowanie. Ciesze się, że we współpracy udało się Państwu obronić dąb. A jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, ze będziemy mogli zachować dąb dla przyszłych pokoleń. Ze te piękne drzewo przy pomocy dendrologów będzie cieszyło nasze oko i turystów jeszcze przez może i 20 lat. Dziękuję

     
    1. Zbigniew

      Dąb „Zbigniew”

       
      1. Czesiek

        Zdecydowanie NIE. Choć pan Zbigniew pobiegał przy tym, to o wiele za mało na takie wyróżnienie. „Wilhelm” jest jego pomysłem i to proponowałbym podtrzymać.

         
  4. Elzbieta

    Nie wiem jaki byl powod ale wycieto piekny cis na Emilii Plater

     
  5. Ania Pilarska

    Podobno momentami było goràco. 😉 Bardzo dobrze, bo to goràcy temat! I bardzo dobrze, że rozmawiamy o tym. Najwyższy czas, żeby nasze drzewa otrzymały właściwà opiekę. To nie jest tylko temat dla ekologów, przyrodników, urzędników, czy dendrologów – ale dla nas wszystkich. Najpiękniejsze miasto i najczystsze powietrze to przecież głównie drzewa. Dziękujemy p. Mieruńskiemu, p. Burmistrzowi za inicjatywę, za spotkanie – rozmawiajmy i działajmy dalej – pielęgnować, dbać i planować! 🙂

     
  6. Nadzieja

    Prawda jest taka, że radni nie mieli nigdy zamiaru dopuścić do wycięcia tego dębu. Czwartkowe spotkanie nie miało na to żadnego wpływu.

     
    1. Hania

      Minusują chyba tylko radni. Bo przecież tylko oni sami wiedzą jak naprawdę chcieli postąpić. I jeśli minusują to wychodzi, że może jednak chcieli wyciąć. Zresztą mówi coś na ten temat nawet obecność radnych na tym spotkaniu : z ugrupowania Nasza Gołdap był tylko jeden – Stanisław Wójtowicz.

       
  7. fiti

    Reasumując ekspertyza, poswiecony czas urzędników , zabezpieczenie debu w kwocie około 40 tysiecy i cdn. Tak bogatą jestesmy gminą i skala najważniejszych potrzeb juz wyczerpana? Nie tak dawno w tym roku podczas zebrania w solectwie Botkuny na pytanie mieszkańców Kolniszek o zakup ziemi( kwota max 30 tysiecy) na plac zabaw dla okolo 60 osobowej spolecznosci odpowiadał, że musi oszczędzać bo Miros zadluzyl gmine na niebotyczna kwotę. Uważam, źe Luto nie ma pomysłu na Gminę i należy juz rozglądać się za następcą.

     
    1. Boss

      Potrzebujemy urzędników jak ci bochaterowie z linku. http://masz99.salon24.pl/739247,zaginione-dziesiatki-ton-polskiego-zlota

       
  8. asdic

    Szanowni Państwo Wolontariusze ! Proponuję zorganizować zbiórkę pieniędzy na ratowanie „Dębu” – pomnika przyrody – zasłużył na to. Najbliższa okazja „Jarmark Świąteczny”. Pozdrawiam.

     
  9. Dendrolog

    Jaki był pomysł Lutego na chore drzewa, w tym na chory dąb? Wyciąć! Przecież taki projekt uchwały skierował do Rady miejskiej! Podpisał się pod nim i w jego imieniu występowali urzędnicy i nie byli w stanie zaproponować innych rozwiązań. Dopiero mądra reakcja Zbyszka Mieruńskiego i Ani Pilarskiej zapobiegła tej katastrofie. Dzięki.
    Co to oznacza? Że na czele tego samorządu stoi bufon bez kompetencji mający gdzieś to miasto. Dopóty płynie na jego konto co miesiąc kasa ma nas wszystkich gdzieś.
    Szanowni radni. Ci rozumniejsi oczywiście. To nie jest uwaga do tych z Naszej Gołdapi. Tylko wy możecie ograniczyć zapaść i ruinę tej gminy. Nie bójcie się, czas na odważne decyzje. Na początek obniżenie do minimum wynagrodzenia dla Lutego. Inaczej nikt nie będzie Was szanował i traktował na serio.

     
    1. 9-10

      Dendrologu. Żeby obniżyć uposażenie burmistrza trzeba mieć aż 11 takich radnych, którzy za tym zagłosują. 9-10 niestety nie wystarczy.

       
  10. Wacek

    Do Dendrologa !

    Czy wszyscy ludzie z lasu (dendrolodzy) używają tak inteligentnych określeń przy wyrażaniu swoich racji. Uprawia pan bufonadę w najgorszym wydaniu .
    Pragnę też pana poinformować ,że obniżenie wynagrodzenia burmistrza jest możliwe tylko za jego zgodą. Powyższe apele do radnych są pozbawione podstawy prawnej.
    Sprawa zadrzewień parku i skwerów w Gołdapi nie zostanie rozwiązana za pomocą używania inwektyw.
    Należy ustalić potrzeby a następnie policzyć możliwości urzędu,ustalić kolejność i do roboty.
    Pan burmistrz kompetencje posiada ,natomiast wiedzę jak to zrobić musi posiadać wykonawca. A jakiej to katastrofie zapobiegła pani Pilarska i pan Mieruński ? A czemu tam pana nie było,jako osoby lasu ?

     
    1. K

      Wacku, masz płacone od swojego pryncypała za wpis czy masz ryczałt miesięczny?
      A może Tomaszu sam w swojej obronie stajesz?
      Do roboty!

       
  11. Wacek

    Pudło szanowne K . Nikt mnie nie płaci za wpis , jedynym „pryncypałem „,czyli osobą zktórej zdaniem się liczę jest moja żona.
    Piszę komentarze ponieważ nie toleruję chamstwa,zwłaszcza chamstwa na forach internetowych.
    Jest to dla mnie tym bardziej nie zrozumiałe ,że tego języka używają osoby ,uważające się za wykształcone .
    W/g mnie takie osoby mają wykształcenie wyższe ale brak im wykształcenia podstawowego.
    Zapomnieli takich wyrazów jak -proszę,dziękuję,przepraszam i tp.