My przecież mamy dziedzictwo historyczne

nazwy

nazwyPodczas piątkowej sesji dyskutowano m.in. nad nazwami dwóch uliczek, które powstały przy Wileńskiej. Przedstawiciele Urzędu Miejskiego zaproponowali – Gnieźnieńską i Krakowską, sugerując się tym, by stosować nazwy nawiązujące do stolic Polski.

W końcu radni zadecydowali, że nowe uliczki będą nosiły nazwy – Ełcka i Olecka.

Jest to, moim zdaniem, z jednej strony pocieszające, gdyż radni nie poszli w kierunku swoistej abstrakcji, tylko wyszukali nazwy mające – przynajmniej pośredni – związek z Gołdapią (wszak nie bez powodu w Warszawie jest Gołdapska).

Z drugiej strony smuci fakt, że ciągle jeszcze jak do przysłowiowego jeża podchodzimy do tradycji historycznej. Przecież powstawanie nowych ulic daje wyjątkową możliwość jej krzewienia. Bo taka w niektórych miejscach Europy jest już po prostu zasada.

Zapominamy choćby o takich ważnych, moim zdaniem, postaciach, jak Immanuel Kant albo Marcin Giersz. Zapominamy, czy się ich po prostu boimy?

A jeśli już nie ci, to mieliśmy przecież ludzi, którzy choćby animowali po wojnie odbudowę miasta, bo nie uważam, że poprzedni system nie miał zasłużonych dla naszej ziemi – wartych upamiętnienia.

SIGNI

 

 


Aktualności

Powiązane artykuły

9 komentarzy do “My przecież mamy dziedzictwo historyczne

  1. Popieram w całej roziągłości. Szczerze mówiąc myślałem, że już LO otrzyma jego imię. Papież chyba by się nie obraził gdyby tysiącpięćsetna stołówka w tym kraju nie została nazwana jego mieniem. Zresztą pal licho Kanta, ale żeby Giersz urodzony przecież w tej gminie nie miał tu nawet skweru?

     
  2. ...

    A gnie propozycja ul. o nazwie Smoleńska ;-P

     
  3. J

    „Jestem za a nawet przeciw”. Szanowna Redakcji, akurat rejon w którym powstały nowe uliczki rzeczywiscie zawiera ulice których nazwy powstały od miast (no, z wyjątkiem Jaćwieskiej!) i dlatego radni chyba poszli w dobrym kierunku nadając takie a nie inne nazwy. Natomiast Redakcja ma rację, że należy upamiętniać zasłużonych Gołdapian, osoby związane historycznie z naszym miastem lub ludzi znanych a pochodzących z naszego regionu.. Oprócz Kanta, Giersza czy Romańczuka są jeszcze Bronisz Rostek, Albrecht Hohenzollern, Krystyn Denelajtys czy bliżsi okresem prof. Aleksander Ratasiewicz lub ks. Aleksander Smędzik. Myslę, że można byłoby kolejne i nowe ulice nazwać imieniem tych ludzi. A poza tym (miasto przecie się rozszerza) można by też przyjąć kolejne nazwy od pięknych miejscowych nazw geograficznych, np. ul. Borecka, Skaliska. Romincka.

     
    1. To prawda, ale są ludzie, o których nie pamiętamy i naprawdę zrobili wiele dla Gołdapi za tzw. komuny. Przykładem może być, nieżyjący już, były dyrektor POM, Franciszek Nowak. To on w dużej mierze animował gołdapską piłkę. W ogóle gołdapski sport. Robił społecznie elementy infrastruktury sportowej. W efekcie jego m.in. działań kursował w Gołdapi tzw.”siurek”, którego tak teraz brakuje w gołdapskim miejskim pejzażu. Odszedł poza tym w zapomnieniu, na dodatek wyrolowany przez ludzi, którym zaufał.

       
  4. Historyk

    A może ulice powinny nosić nazwy: Herkusa Monte, Skomanda, Sabii, Nadrovii, Galindii, Sudovii, Barcji,

     
  5. xae

    Do J – Ratasiewicz nie miał na imię Aleksander i nie był profesorem:) Skrót „prof.” przed nazwiskiem oznacza tytuł naukowy, którego Ratasiewicz nie miał, ale rozumiem, że w tym przypadku ten skrót został użyty jako zwyczajowy w stosunku do nauczyciela szkoły średniej.
    Poza tym jest już muzeum jego imienia, po co więc jeszcze ulica? Mamy wiele zasłużonych dla miasta i regionu osób, więc dublowanie nazw byłoby bezsensowne.

    Propozycja Redakcji dotycząca Franciszka Nowaka w mojej opinii jest całkiem niezła, właśnie takich ludzi powinno się honorować, jeśli już nadawać ulicom nazwy odnazwiskowe. Choć ulica Kanta źle by się chyba kojarzyła:) Niestety, nie każdy wie, kim był Kant, ale każdy zna kanty:)

     
  6. tak

    W zapomnienie niestety wszyscy kiedyś odejdziemy jeżeli nie będziemy pielęgnować wspomnień i tradycji;każdy z nas ma swoje przysłowiowe pięć minut i jeżeli uda mu się zostawić po sobie cenny ślad (np.jak wspomina redakcja niejaki pan Nowak i wszyscy „go ” znali ,doceniali gdy był dobry )to może faktycznie czas go ,ich przypomnieć ;małych,wielkich ludzi- prawdziwych gołdapiaków ,którzy służyli naszej małej ojczyźnie;

     
    1. No właśnie – nie tylko jest na to czas, ale wydaje się, że autentyczne powody i potrzeba.

       
  7. elzbietajolanta

    W tamtych czasach takich zasłużonych jak Pan Nowak było wielu.Jestem przeciwniczką nadawania nazw ulicom nazwiskiem czy imieniem to niczego dobrego to nie doprowadza.
    Nnwak było wielu.

     

Pozostaw odpowiedź redakcja Anuluj pisanie odpowiedzi