List do redakcji. Szpital

Bezpieczeństwo jest jedną z najważniejszych sfer naszego życia, o ile nie najważniejszą. Jak na tym tle wygląda nasze bezpieczeństwo medyczne? Z mojego punktu widzenia delikatnie mówiąc nie najlepiej.

Podstawowa opieka medyczna w postaci lekarzy rodzinnych jest w miarę dostateczna, dostępność do specjalistów – bardzo ograniczona, ale dopiero opieka szpitalna, stacjonarna jest dramatem. Poza odziałem pediatrycznym i chirurgią jednego dnia oraz doraźną pomocą całodobową nic więcej nie istnieje. Jak w takiej sytuacji ma funkcjonować szpital? Spełniać swoje zadania? Stwarzać bezpieczeństwo u mieszkańców? W końcu – jak równoważyć wpływy z wydatkami?

Jest to niemożliwe. A może mieszkańcom naszej gminy, powiatu ten szpital nie jest potrzebny? Dlaczego widząc równię pochyłą naszego bezpieczeństwa zdrowotnego wybieramy ciągle tych samych radnych (z niewielkimi zmianami), którzy nie umieją, nie chcą (niepotrzebne skreślić) dbać o nasze bezpieczeństwo. Dlaczego lekarze mieszkający w Gołdapi i okolicach, o których brak podobno rozbija się istnienie oddziału wewnętrznego wolą pracować poza terenem naszego powiatu?

Winę za stan agonalny naszego szpitala ponoszę wyłącznie nasze władze. W przeszłości były próby ratowania szpitala, była wizja jego rozwoju taka jak, przekształcenie go w spółkę prawa handlowego, budowę nowego obiektu, sprzedaż. Powiodło się tylko przekształcenie szpitala, co skutkowało całkowitym jego oddłużeniem, dając możliwość do przeprowadzenia zmian strukturalno-własnościowo-funkcjonalnych.

Próby dogadania się z prywatnym inwestorem owszem były, ale negocjacje skończyły się niczym. Obecnie sytuacja jest o wiele gorsza niż kilka lat temu. Pani Starosta „kupiła” kolejne pół roku na reanimowanie oddziału wewnętrznego, ale kompletnie nie ma pomysłu co dalej. Rada Gminy wspomaga finansowo szpital, ale oprócz przekazywanych pieniędzy nic więcej nie robi. Przygląda się upadkowi. Radny Andrzej Tobolski próbuje jak może zainteresować władze województwa, powiatu i gminy, aby razem wzięły odpowiedzialność za działanie szpitala, ale przykro mi to mówić, nie wróżę tej cennej inicjatywie większej przyszłości. Dlaczego?

1.     Brak chęci i obawa poszczególnych członków władz samorządowych przed współdziałaniem oraz brak wiary w sukces.

2.     Nie ma pomysłu na funkcjonowanie szpitala.

3.     Nie ma pomysłu na ściągnięcie i zatrudnienie personelu medycznego.

4.     Brak zdecydowanego nacisku mieszkańców na nasze władze samorządowe.

Jestem przekonany, że w naszej społeczności znajdują się tacy, którym dobro interesu publicznego leży na sercu i mają na tyle wystarczającej wiedzy, doświadczenia i chęci, żeby pomóc naszym bezradnym radnym, ale, żeby miało to sens inicjatorem takiego spotkania powinien być właściciel szpitala, czyli Powiat Gołdapski.

Jarosław Kwasiborski

Fot. pixabay.com


Aktualności

Powiązane artykuły

20 komentarzy do “List do redakcji. Szpital

  1. Anonim

    Mam bardzo przewrotną myśl. W sytuacji panoszącego się wirusa poszukuje się namiętnie miejsc na tymczasowe szpitale, w których można by umieszczać chorych na covid. Trzeba tę sytuację wykorzystać, oferując miejsce w zamian za specjalistyczne wyposażenie i gwarancję dalszego funkcjonowania. Ciekawe czy to byłoby możliwe?

     
    1. wyborca radnego

      To nie jest przewrotna myśl. Szpitale powiatowe I stopnia jak ognia boją się przekształcenia w COVIDOWE, ot choćby OLDMEDICA w Olecku. Decyzje podejmuje Wojewoda. Szkoda, że radny Grenda, który ma takie układy z PIS nie załatwił tego.

       
  2. Anonim

    Niemcy chcą pomóc Polsce w walce z covidem, ale polskie władze nie widzą potrzeby. No to niech samorządy uderzają do swoich niemieckich miast partnerskich i niech się zacznie inicjatywa oddolna, np. wyposażenie w respiratory, których brak

     
  3. J.K.

    Proszę Państwa,
    1) nie mamy żadnej strategii i pomysłu na dalsze funkcjonowanie służby zdrowia, taka jest smutna prawda. Sytuacja dotyczy powiatu czyli szpitala, poradni specjalistycznych i pogotowia jak i lekarzy rodzinnych i psychiatrii za co odpowiada gmina. Ktoś z Was wie lub zna jakikolwiek dokument, według którego nasze władze podejmują decyzje? Nie te doraźne ale te, które mają przynieść pozytywne efekty? Nie ma takich, proszę posłuchać pani starosty na ostatniej sesji: rozmawiałam, prosiłam, nie ma wyjścia. I koniec pomysłów – to się musi skończyć!

    2) nie mamy kadry medycznej i nie mamy kadry fachowej w urzędach. To niedopuszczalne aby podejmować decyzje bez fachowej wiedzy i bez specjalistycznych analiz. Bylejakość rozpanoszyła się i zagościła na dobre. Za bylejakość i wazeliniarstwo płacimy kosmiczne pieniądze pseudofachowcom w starostwie i urzędzie gminy – to się musi skończyć!

    3) mamy duży potencjał wśród mieszkańców którzy z obrzydzeniem patrzą na szerzący się nepotyzm i niekompetencję; nie dziwmy się i nie oburzajmy zatem na radnych, bo sami na nich głosowaliśmy. To ich znajomi, rodzina i dzieci mają zatrudnienie i podejmują decyzje a nie osoby do tego przygotowane. Więc mamy pretensje o to jak wygląda służba zdrowia – to do siebie ją miejmy. A jak chcemy coś zmienić – to zapraszam na referendum. Tam się decyduje o kształcie władz.

    4) pani starosto – upadek szpitala na zawsze obejmie pani nazwisko infamią i wstydem. Poza okrągłymi słowami niczego nie można dojrzeć. To już schyłek, wstyd!

     
    1. wyborca radnego

      Słyszałem, że radny Grenda ma doskonały pomysł na uzdrowienie szpitala, ale ujawni go dopiero jak rozpocznie się współpraca – przejęcie władzy w powiecie. Do tego czasu jego plan zna jedynie dyr. Zakrzewski.

       
  4. Anonim

    A może najpierw trzeba sprawdzić na co szły pieniądze przekazane przez gminę na szpital.Druga myśl, zobaczyć ile jest personelu, co z tego, że są łóżka jak butle z tlenem to chyba z 1960 r.!!!!! Jeżeli gmina przekazała tyle kasy to co zostało zrobione i kupione. Zapytać lekarzy jaka jest prawda czemu odeszli i poszli do innych szpitali???? Może ktoś, nie umie rozmawiać? Uratować budynek i co dalej? No tak przekazać wszystko i niech się inni martwią!!!

     
  5. Anonim

    Panie Jarosławie, jaki pan aktywny ostatnio. Chyba dlatego że zamierza pan kandydować do Rady Miasta z ugrupowania burmistrza? Czy Gołdapianie mają już taką informację? Czy Pan to potwierdza?

     
    1. Ja

      Nie z ugrupowania burmistrza a pana Tobolskiego.

       
  6. Mieszkaniec

    Co z tego, że za szpital odpowiada Starostwo, jeżeli jest bez pieniędzy. Mają tylko na swoje wypłaty. Dlatego, to co mówi Radny Tobolski, szpital powinna przejąć Gmina. Ale „przyjaźnie” nastawiony Luto ma to gdzieś. Jest prawdziwym gospodarzem:) i samorządowcem:). Nie możemy na niego liczyć. On bardziej dba o swoje interesy niż o nasze. Jeżeli my mieszkańcy nie weźmiemy sprawy w swoje ręce, nic z tego nie będzie. Zacząć trzeba od wymiany włodarzy ( i to jak najprędzej ), na takich, którym się będzie chciało podnieść swoje cztery litery to jak najprędzej.

     
  7. Anonim

    Wiecie kto powinien wystartować w następnych wyborach uzupełniających do rady miejskiej i pewnie by wygrał i sporo namieszał? Marek Miros

     
    1. Obywatelski

      Marek Miros – radnym? To byłby „czarny sen” Tomasza Luto.

       
      1. Anonim

        I o to chodzi!!!!

         
    2. xyz

      Ha…… Czego i Wam i sobie życzę.

       
  8. Irek

    Czarny sen nie tylko dla Luto.ale dla miernego Holdynskiego. Dopiero miałby dylemat.

     
  9. Gołdapiak

    miros powiadasz xyz ( niewiadoma ), więc może napiszesz kto doprowadził do takiego stanu szpital, miasto, był ten pan włodarzem ponad 20-lat i dopiero jak go odsunęli to EUREKA !!!! ma pomysły na wszystko , najlepsze wg ciebie ,,niewiadoma,” dziękujemy, nie chcemy powrotu starego, a może jesteś jego podnóżkiem ? a może sam coś zaproponuj i zdziałaj, znasz przysłowie, ze z pustego…..

    0

     
    1. Gołdapiak nie małolat

      Typowy komentarz trolla obecnej władzy w gminie. Nawet mogę domyślać się kto to napisał. Już mieliśmy przykład podczas wyborów fikcyjnych kont na FB i trolowania na korzyć pseudo doktora. Pana Mirosa już nie ma i pewnie nie wróci ale do pięt mu nie dorastacie, przeklęte miernoty.

       
    2. xyz

      Strasznie ciekaw jesteś Gołdapiak. „Podnóżkiem” powiadasz? Stary wyga już ze mnie, by służyć komukolwiek, po prostu umiem rozróżnić owoce od chwastów.

       
  10. Jarosłąw

    Chciałbym podziękować za kilka konkretnych propozycji w sprawie szpitala. Mógłbym dorzucić jeszcze swoje. Ale to wszystko nie ma znaczenia, jeśli władze powiatowe nie zechcą wsłuchać się w te głosy. Odnośnie kandydowania do Rady Gminy. Nie będę kandydował z ugrupowania Burmistrza Tomasza Luto. Bardzo zawiodłem się na nim, a ta druga kadencja to wielka porażka naszej Gminy. Jarosław Kwasiborski

     
    1. Ja

      Ale będzie Pan kandydował? I czy to prawda że z ugrupowania Niezależna Grupa Obywatelska? To ugrupowanie Pana Tobolskiego.

       
  11. gołdapianka

    A w czyim imieniu ty gołdapiak się wypowiadasz pisząc „nie chcemy powrotu starego”? Pisz za siebie! Ja jestem gołdpianką i chcę, żeby akurat ten „stary” wrócił. I uważam, że byłaby niezła jazda, gdyby wrócił. Dokładnie tak, jak ktoś napisał wcześniej- nie tylko Luto, ale i Hołdyński nie wiedzieliby co ze sobą zrobić. A poza tym- co ma oznaczać „kto doprowadził do takiego stanu szpital, miasto”? Do jakiego stanu? Dopóki był Miros miasto kwitło. To, że on sam dostał w pewnym momencie wody sodowej do głowy i przestał słuchać konstruktywnej krytyki, a wolał słuchać pochlebców to inna sprawa, ale nigdy za jego czasów nie było takiego gnoju, jak teraz.