Powiązane artykuły

13 komentarzy do “Czwartkowa (absolutoryjna) sesja Rady Powiatu Gołdapskiego

  1. Anonim

    Rada w tym składzie to jest dramat nad dramaty. Wszyscy bezpłciowi, bez jakiejkolwiek charyzmy, wyrazistości, wizji. Na plus oczywiście, bo minusów jest dokładnie 15. Czy to jest właśnie obraz naszego społeczeństwa?

    1. Nim

      Bzdura zupełna. Pisanie dla pisania.

  2. Bożenka czekająca

    Pan Czyż zauważył poważne wyludnienie w gminach Dubeninki i Banie Mazurskie. Myślę, że pan Czyż ma pomysł na poprawę tej sytuacji a tylko z powodu wrodzonej skromności nie wyjawia go głośno. Ale na pewno na tym polu pan radny mógłby się wykazać konkretną pomocą. Do roboty, panie Czyż! Niech nastąpi koniec z wyludnianiem!

  3. Adam

    Czy ktoś zrozumiał o co chodziło w skardze, którą Rada Powiatu odrzuciła? Czy nie powinno być tak, że skarga powinna być przeczytana żeby było wiadomo o co chodzi? Przewodniczący Rant przeczytał tylko uchwałę i uzasadnienie, ale z tego ciężko zrozumieć o co chodziło w skardze. Przejrzałem też BIP starostwa, nie znalazłem tej skargi. Czy to nie jest tak, że takie materiały powinny być publikowane na stronach Starostwa?

    1. Robbi

      Powinny. A do tego pan Rant powinien na Sesji choćby w trzech zdaniach zasygnalizować o co chodzi w skardze.

  4. Moniusz

    Pan Czyż jako radny w wielu przypadkach dotychczas zachowywał się źle a nawet bardzo źle, wyrażając często poglądy i zdania pozbawione sensu czy pozbawione wiedzy merytorycznej. W wielu przypadkach były to kompletne bzdury do tego noszące znamiona siania nienawiści na tle narodowościowym! Ale! Jakim prawem pani Marzanna Marianna Wardziejewska ocenia pracę innego radnego? Który punkt regulaminu Rady Powiatu to umożliwia? Pani radna Wardziejewska nie ma racji i nie ma prawa ani nie powinna zabraniać i zachęcać innych do uniemożliwiania wybranemu przez wyborców radnemu pracy w wybranej przez niego komisji. Takie, niestety, ma prawo do końca kadencji. Rada podejmując decyzję o braku zgody na jego pracę w Komisji Rewizyjnej popełniła błąd.
    Zastanawia mnie przy tym jedna sprawa. Dlaczego sama pani radna Senda, matka projektu tej uchwały, nie przyszła na Sesję i jej nie broniła? Dziwne, ale pokazuje jak bardzo jej na tym zależało.

  5. Paweł

    Mam taką uwagę. To co pisze w swoich pisemkach pan Grigat to jego sprawa i jego wola, panie Czyż. Ale fakt, zamieszczanie zdjęć ze spotkań z notablami gołdapskimi pokazuje, że jednak jakieś formalne czy nieformalne spotkania się odbywają, więc pan starosta – delikatnie mówiąc – mija się z prawdą odpisując posłom, że „powiat gołdapski nie utrzymuje żadnej formalnej czy nieformalnej współpracy” z tą niemiecką organizacją. Bo już same tylko spotkania pokazują, że jakieś kontakty są. Rozumiem, że może nie można tego nazwać „współpracą” ale jednak coś tam jest na rzeczy. Inną kwestią jest to, że pan Grigat odciął się na piśmie od poglądów rewizjonistycznych, co przedstawił starosta Kazaniecki. Więc w samych kurtuazyjnych spotkaniach z tym panem nie widzę nic złego. Gorzej gdyby podpisywano jakieś porozumienia, listy intencyjne, umowy. Ale o ile wiem nic takiego nie miało dotychczas miejsca.

  6. Anka

    Radny Czyż doczytał, że praca nad obsadą lekarską w szpitalu ze strony Starostwa polega na „współpracy z pośrednikami, ogłoszenia internetowe i prowadzenie rozmów z lekarzami” i ocenia to jako działania „trochę skromne” mówiąc też o „wąskim zakresie poszukiwania” . No to pan radny, jako radny, może doradzi w jaki jeszcze inny sposób Starostwo ma poszukiwać lekarzy, niech pomoże, od tego radnym jest. Bo samo stwierdzenie, że to „trochę skromne” jest tylko krytyką a nie merytorycznym podejściem do problemu.

  7. J

    Wszystkim sportowcom gołdapskim, ich trenerom i osobom współpracującym serdecznie gratuluję wyników i życzę dalszych sukcesów. Z przyjemnością słucham takich informacji podczas każdej Sesji. Pan radny Mościński robi dobrą robotę, trzeba ludzi doceniać!

  8. Stefan G.

    Pan starosta Kazaniecki na pytanie Artura Pawła Czyża „czy starosta ma zgodę MSZ na prowadzenie polityki zagranicznej (w kontekście spotkań z panem Grigatem) roztropnie spytał niejakiego pana Czyża Pawła Artura czy on taką zgodę MSZ posiada ? Bowiem występuje za granicą i używa przy tym tytułu „radny Powiatu Gołdapskiego” ? A w odpowiedzi pan Czyż mówi : „ja nie potrzebuję zgody MSZ na prowadzenie polityki zagranicznej bo to nie ja jestem kierownikiem jednostki samorządu a pan”. Tak więc pan Czyż ma prawo do prowadzenia własnej polityki zagranicznej (!!!) a pan Starosta nie ma takiego prawa . To jest pogląd pana Czyża Artura Pawła!

  9. Pawełek

    Przedziwny to Człowiek ten Czyż. Radny, który oczernia na zewnątrz swój powiat i mieszkańców tego powiatu, i się tym delektuje. Coś niebywałego. Ale cóż, ten „góral”, jak siebie nazywał znalazł się u nas w jakichś okolicznościach i nawet w rzeczywistości nie chce być częścią naszej lokalnej, wspólnoty.. Czy radny Czyż wnosi jakąś „wartość dodaną” do naszego powiatu, materialną lub intelektualną? Czy dodaje cokolwiek do rozwoju tego regionu? Realizuje jakiś plan polityczny nacjonalistycznej prawicy spod znaku takich ludzi jak Bąkiewicz (który właśnie otrzymał wyrok). Za wszelką cenę stara się wprowadzić pod obrady tematy kontrowersyjnych elementów prawicowej, ogólnopolskiej polityki. Donoszenie na własny samorząd do pisowskich posłów to standard pana radnego. No i Niemcy – źle, Ukraina – źle. A o Rosji… – cicho, sza..

  10. Bobek

    Słuszny głos przewodniczącego Ranta. Radny Czyż w wielu swoich wystąpieniach na różnych gremiach i w różnych miejscach używa tytułu „rady Powiatu Gołdapskiego” co dla słuchającego czy czytającego jego teksty widza/czytelnika może być sugestią, że pan Czyż występuje jako PRZEDSTAWICIEL albo wręcz REPREZENTANT Rady Powiatu.
    Pan Czyż nie ma do tego prawa! Nie jest żadnym reprezentantem tej Rady na zewnątrz. Radę na zewnątrz reprezentuje tylko przewodniczący Rady Powiatu bądź Zarząd Powiatu powołany spośród członków Rady!

  11. Rycerz.

    Robin Hood z Puszczy Rominckiej.