Podczas zgromadzenia przypomniano o wydarzeniach 4 czerwca 1989 roku

W telewizji ciągle o zniewolonym narodzie, o klęsce, o komunistach. Tylko myśmy ich pokonali. Od dawna powtarzam, że potrzebujemy świętowania takich dat jak 4 czerwca. (Władysław Frasyniuk). Na placu Zwycięstwa w Gołdapi 4 czerwca zebrali się członkowie stowarzyszenia Komitet Obrony Demokracji, partii politycznych: Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej oraz niezrzeszeni obywatele, aby wspólnie cieszyć się z wolnej Polski.

 

Podczas zgromadzenia przypomniano o wydarzeniach 4 czerwca 1989 roku, a także o istocie demokracji, która polega na wybieraniu swoich przedstawicieli, którym powierzamy mandat do decydowania o losach kraju i jednostki. Ponadto, śpiewano razem pieśni o wolności i jedności Polaków, ale także uczczono chwilą ciszy ofiary ostatniego zamachu w Londynie. Organizatorzy (SKOD) przygotowali również „sondę wyborczą” dla mieszkańców i biało-czerwone baloniki dla najmłodszych.

Pogoda jednakże nie rozpieszczała. Deszcz pokropił i wymiótł wielu przechodniów z placu Zwycięstwa. Ostatecznie w ciągu 1,5 godziny wzięło udział w naszej sondzie około 100 osób. Ponad 80 osób wykazało zrozumienie obowiązku uczestniczenia w wyborach do władz lokalnych i krajowych. Wyrazili je dobitnie w swoich komentarzach na kartach wrzucanych do urny wyborczej. Postanowiliśmy zamieścić poniżej, na koniec tego artykułu, wszystkie wypowiedzi.

My, członkowie SKOD celebrujemy dzień 4 czerwca jako Święto Wolności i Praw Obywatelskich i chcemy aby wszyscy Polacy pamiętali, że 28 lat temu odnieśliśmy jako naród zwycięstwo, także dzięki najwyższej w historii wyborów parlamentarnych w wolnej Polsce – frekwencji wyborczej. Dlatego przy okazji tego święta będziemy zawsze przypominać, jak ważne dla losów naszego kraju i każdego Polaka jest udział obywateli w wyborach. Jeżeli my nie umiemy przekonać o tym wątpiących, to może przekona ich któraś z wypowiedzi mieszkańców Gołdapi i turystów, którzy wypowiedzieli się w naszej sondzie. Taki postawiliśmy sobie cel.

Od 1989 roku frekwencja wyborcza w wyborach parlamentarnym w Polsce tylko 4 razy przekroczyła próg 50%. Najwyższa frekwencja wyborcza 62,7% z 1989 roku nigdy nie została powtórzona.

Tamtej niedzieli 4 czerwca, 28 lat temu Polacy czuli i rozumieli wagę pierwszych wyborów parlamentarnych, w których mogli zadecydować o losie 161 mandatów w Sejmie i 100 mandatów w Senacie.

Jednakże, politycy i historycy wciąż spierają się, czy 4 czerwca faktycznie można uznać za dzień upadku komunizmu. Czy podobnie są podzieleni zwykli obywatele? Czy też próbuje nas się znów podzielić? Tamtego dnia Polacy zagłosowali i opowiedzieli się za demokracją. To 4 czerwca 1989, przy urnach wyborczych rozegrała się ostatnia bitwa z komunizmem w Polsce. Komitet Obywatelski „Solidarność” ostatecznie pokonał PZPR i jej sojuszników. Mówi się, że „tego dnia miliony Polaków zadały przy pomocy kartki wyborczej śmiertelny cios komunistycznej dyktaturze”. Nie bez przyczyny wybory do parlamentu w 1991 roku, pierwsze całkowicie wolne wybory w Polsce, cieszyły się już tylko 43,2% frekwencją. Przede wszystkim, nie miały już takiej dramaturgii.

Wesołego 4 czerwca Rodacy! Nie dajmy się podzielić!

Napis na wrzucanej do urny karcie „Należy brać udział w wyborach, ponieważ ….” poproszeni przez nas przechodnie uzupełnili następującymi uzasadnieniami:
1. wybory są naszym prawem jak i ważnym obowiązkiem;
2. wówczas będę miała wpływ na rządzących;
3. aby nie rządził nami kler;
4. bez partycypacji nie ma demokracji;
5. chcę mieć wpływ na to kto rządzi;
6. decydujemy o własnej przyszłości;
7. to naród ma decydować o Polsce;
8. to jest nasze święte patriotyczne prawo;
9. chcę współdecydować;
10. jesteśmy odpowiedzialni wszyscy za nasze wybory i nasz kraj;
11. mamy do tego prawo;
12. chcę wpływać na władzę;
13. chcę zmian na lesze;
14. uważam, że możemy decydować;
15. to obowiązek każdego Polaka;
16. wybieram tę osobę, która mi odpowiada;
17. nic nas nie zwalnia od tego obowiązku;
18. należy brać czynny udział w życiu politycznym swojego kraju;
19. chodzi o sprawiedliwość w Polsce;
20. jest to ważne dla naszego państwa;
21. można byłoby usunąć od władzy PIS i pozostałych polityków;
22. bo to obowiązek obywatelski;
23. jest to obowiązek każdego obywatela;
24. żeby liczył się mój głos;
25. trzeba wybierać;
26. bydła nie można dopuścić do władzy;
27. żeby w naszej ojczyźnie i mieście żyło się lepiej;
28. mamy prawo głosu;
29. jestem Polakiem i tak trzeba;
30. możemy zrobić lepiej;
31. władza jest dla nas, a nie my dla władzy;
32. musimy chodzić wszyscy [na wybory], żeby żyło nam się lepiej i bezpieczniej;
33. taki mój obowiązek;
34. to my zmieniamy nasz rząd;
35. od nas zależy przyszłość państwa;
36. każdy głos się liczy;
37. [aby] mieć wpływ na swoje życie;
38. liczy się każdy głos i każde zdanie;
39. obywatele mają chodzić na wybory;
40. wszyscy decydujemy o losach naszych i naszego państwa;
41. ja decyduję co ma się dziać w moim kraju;
42. to od nas zależny nasze państwo;
43. my decydujemy o wszystkim;
44. [aby] polepszyć życie;
45. należy rozliczyć;
46. mogę wybierać;
47. aby móc decydować o swoim losie;
48. biorę odpowiedzialność za to, co będzie działo się w naszym kochanym kraju (Polska);
49. osoby, które zostaną wybrane, uważam, że polepszą nasz byt;
50. mamy możliwość wyboru tych, którym ufamy, że coś zrobią;
51. mus;
52. mamy prawo wybrać to w jakich czasach możemy żyć;
53. warto wiedzieć kto decyduje o naszym kraju;
54. na tym polega demokracja i wolność;
55. żeby było wybrane należycie;
56. jest to nasz obowiązek, wywalczona możliwość, z której trzeba korzystać;
57. [to] obowiązek obywatelski;
58. wszyscy musimy brać udział w wyborach, żeby było lepiej;
59. musimy mieć prawo [decydować] o tym co się dzieje w naszym kraju;
60. można wyrazić swoje zdanie i swój głos;
61. żeby liczył się mój głos;
62. warto mieć swoje zdanie;
63. nie można być obojętnym;
64. mój głos może być decydujący.
Jedna wypowiedź nie była czytelna, kilkanaście osób nie podało argumentacji. W nawiasach kwadratowych są tzw. uzupełnienia redakcji.

Red. KOD


Aktualności

Powiązane artykuły

12 komentarzy do “Podczas zgromadzenia przypomniano o wydarzeniach 4 czerwca 1989 roku

  1. Franek

    Proszę Państwa !!! Co tu komentować ? Zdjęcia pokazują wszystko.
    A dalej leninowski kolor bumagi. W treści komentarza pobożne życzenia nieokreślonej grupy osób, której patronuje Frasyniuk .Biedactwo jak się skarży na rządzących. Przypomnijcie sobie co robiono w czasie rządów PO PSL.Przypomnijcie sobie słowa waszego idola od robaczków, Stefana Niesiołowskiego , który powtarzał ciągle opozycji ,iż zeby mieć głos to trzeba wygrać wybory.Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory i rządzi.Rządzi ponieważ takie prawo otrzymało od swoich wyborców.

     
  2. Krzysztof

    Dwie zdrady: 4 czerwca 1989, 4 czerwca 1992…
    Witam

    4 czerwca 1989

    Wybory parlamentarne w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, czyli PRL. Wybory przeprowadzone konstytucyjnie w państwie ustanowionym przez Sowietów a nie w Wolnej Polsce. Wybory nie mające nic wspólnego z demokracją ani wolnością bowiem komuniści mieli zagwarantowane a’priori aż 65% miejsc w sejmie. Wybory antydemokratyczne, które stworzyły na następne już 23 lata przepoczwarzoną z PRL tzw. III RP i były wynikiem zdrady narodowej dokonanej przy okrągłym stole. To dzień – moim zdaniem – hańby narodowej, którego też konsekwencją było powołanie na stanowisko Prezydenta Wolskiego vel. Jaruzelskiego. Ten funkcjonariusz obcych i wrogich Polsce służb wprowadził nielegalnie Stan Wojenny i moim zdaniem jest jednym z najpotworniejszych postaci w historii Polski.

    (warte obejrzenia: Towarzysz Generał i Towarzysz Generał idzie na wojnę)

    http://www.youtube.com/watch?v=I175MRXX0_Y

    http://www.youtube.com/watch?v=ipDswShIq38

    Przy Okrągłym Stole i w Magdalence dokonano podziału przyszłych łupów i ustalono warunki utrzymania się przy władzy zbrodniczych komunistów i ich pseudodemokratycznych, różowych agentów lub quasi agentów. W Magdalence zasiadało tylko około 20-30%% etnicznych prawdziwych Polaków, resztę stanowili nam etnicznie obcy i a’priori nas nienawidzący. Tak jest do dzisiaj.

    Efektem obrad „okrągłego stołu” była zgoda na „częściowo wolne” wybory w Polsce, ale pod warunkiem utrzymania przez komunistów funkcji Prezydenta oraz dalszego nadzoru nad newralgicznymi dla naszego państwa specsłużbami, w tym wojskowymi. Nawet przy takich ustaleniach Adam Michnik (syn komunisty Ozjasza Szechtera, przyrodni brat komunistycznego, wojskowego prokuratora lat stalinowskich Stefana Szechtera do dzisiaj podobno mieszkającego w Szwecji) musiał jednak wybrać się w lipcu 1989 roku do Moskwy … czyżby po instrukcje od KGB oraz w celu ustalenia harmonogramu działań? KGB już w czerwcu 1985 roku przewidywało powstanie w Polsce rządu z udziałem opozycji!

    (warte przeczytania: Podróże Adama Michnika…)
    http://krzysztofjaw.blogspot.com/2010/04/podroze-adama-michnika.html

    Okrągły Stół był zdradą narodową wobec Polski i ukształtował dominację komunistów i quasi komunistów w całej III RP. Umożliwił też zawłaszczenie polskiej własności przez nomenklaturę komunistyczną i zezwolił de facto na rządzenie Polską w dalszym ciągu przez specsłużby, w tym WSI, która nigdy do czasów rządu J. Kaczyńskiego nie była zweryfikowana. Okrągły Stół był też okresem ostatnich zbrodni na księżach: Suchowolcu, Niedzielaku i Zychu zamordowanych prawdopodobnie również przez komunistyczne specsłużby.

    Czym był Okrągły Stół można zobaczyć m.in. na poniższych filmach.

    http://www.youtube.com/watch?v=gmOaSuLegVA&feature=player_embedded

    http://www.youtube.com/watch?v=cjcpShA-Twc&feature=related

    4 czerwca 1992 roku

    Nocą zostaje odwołany gabinet Jana Olszewskiego nie tylko dlatego, że próbował ujawnić sieć komunistycznych agentów funkcjonujących na najwyższych stanowiskach państwowych w ówczesnej Polsce. Równie ważnym było uniemożliwienie Lechowi Wałęsie podpisania z Sowietami umowy pozwalającej na zawłaszczenie przez ich specłużby terenów po dawnych sowieckich bazach wojskowych w Polsce (m.in. poprzez tworzenie spółek sowiecko-polskich).

    Nazwiska kolaborantów z władzą komunistyczną stanowiły kwintesencję osób dokonujących zdrady przy „okrągłym stole” i nie tylko. Sejm w nocnym głosowaniu z 4 na 5 czerwca 1992 – na wniosek zbolkowanego Wałęsy – i kilkanaście godzin po wykonaniu przez ministra spraw wewnętrznych Antoniego Macierewicza uchwały Sejmu o ujawnieniu tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa (tzw. lista Macierewicza, na której był Bolek) odwołał rząd J. Olszewskiego. Dzień po odwołaniu rządu Olszewskiego prezydent Lech Wałęsa desygnował na szefa rządu prezesa PSL Waldemara Pawlaka.

    Wówczas też – na co wskazuje kokos26 – „…dowiedzieliśmy się, że niszczone akta PRL-owskich służb specjalnych zostały wcześniej utrwalone na mikrofilmach, z których to, co najmniej dwie kopie przekazane zostały zupełnie z premedytacją za granicę i łatwo domyślić się w czyje ręce…”.

    Zamach stanu dokonany przez Bolka i jego akolitów był kolejną zdradą Polski dokonaną przez spadkobierców „okrągłego stołu”.

    Całość najlepiej ilustruje film: „Nocna zmiana”, który polecam przede wszystkim młodym ludziom:

    http://www.youtube.com/watch?v=JKCJP5fX-8I

    Smutne jest to, że do dzisiaj Ci zdrajcy zajmują najwyższe funkcje państwowe i funkcjonują w życiu publicznym Polski…

    Jak długo jeszcze?

    Pozdrawiam

    Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad…
    http://krzysztofjaw.blogspot.com/
    kjahog@gmail.com

     
  3. Witold

    Gdybym wiedzial, jaka potworna rzecz robię glosujac wtedy….okazuje sie ze dopuscilem wtedy komune i gorszy sort do wladzy. je sie podepczę :-))) gdybym tylko wiedzial że głosuję na komunistów, złodziei i innych polskojezycznych zdrajcow narodu, przeciw dobrym Polakom mieszkajacym w williach danych przez PRL.

     
  4. E B

    Symulowana wolność, symulowana demokracja, zawłaszczone prawdziwe znaczenie słów.
    To wciąż komuna, ale to już pęka.
    Pokolenie urodzone w niewoli nie potrafi być prawdziwie wolne. Ale urodzone nawet w tej symulowanej wolności mówi już innym językiem.
    Mam wrażenie, że osiągnęliśmy już mentalne dno. I znowu jesteśmy: my i oni, ale teraz bariera jest ostrzejsza i bardziej wyrazista.
    Barykadą są prawdziwe wartości, już nas nie oszukają. Mamy trudność, ze zrzuceniem tego jarzma, ale już wszystko jest jasne. Zaraz po roku 1989 to nie było tak oczywiste.
    I to nas w końcu doprowadzi do normalności.
    Ale powtórzę za Staffem: ” wolność nie jest ulgą, lecz trudem wielkości”.

     
  5. pawel 80

    https://www.youtube.com/watch?v=xEjrR9Qr-wM

     
  6. rasbat

    Pan Władysław Frasyniuk to użył konkretnie takich słów:
    W pisowskiej telewizji ciągle o zniewolonym narodzie, o klęsce, o komunistach. Tylko, że myśmy ich, ku***, po-ko-na-li! To nie jest temat na dobry film, równy „żołnierzom wyklętym”?

    A co ciekawsze, odpowiedział mu Włodzimierz Czarzasty, który reprezentował właśnie tych komunistów:
    Drogi Władysławie Frasyniuku! Żeście komunistów pokonali? No nie. Wyście się z nami, k…wa, przy Okrągłym Stole i 4 czerwca 1989 r. do-ga-da-li

     
  7. Anonim

    4 czerwca 1992 roku zatrzymano Polskę w drodze do pełnej suwerenności.Policzmy głosy i policzyli głosy:
    .Tusk: – Jak SLD nie skrewi, to przejdzie. A jak nie przejdzie…
    Moczulski: – To wtedy przecież pan Waldek nie będzie się upierał, prawda?
    Tusk: – Panowie, policzmy głosy – KPN, SLD, mała koalicja.
    Moczulski: – Jeśli lewica wstrzyma się od głosowania, to nam wystarczy.
    Tusk: – Według mojej wiedzy i wszystkich chyba tu obecnych SLD nie wstrzyma się, tylko będzie głosować za odwołaniem.
    Moczulski: – Za odwołaniem tak, ale czy będzie głosował za Pawlakiem w ogóle?
    Tusk: – Waldek, twierdziłeś, że tak. Dla SLD jest lepszy kandydat do poparcia.
    Wałęsa: – Dzisiaj wysondowałem wszystkie możliwości, dziś nie przeciągniemy inaczej.
    Moczulski: – Podejmujemy męską decyzję: Pawlak i koniec.
    Głosy: – Zgoda, zgoda, zgoda.
    Odwołanie rządu Jana Olszewskiego odbyło się niczym zamach stanu: noc, wielkie napięcie, tajne rozmowy. Warto przypomnieć sobie tamten moment, który tak mocno zaważył na losach Polski w ostatnich latach.

     
  8. Fontanna

    Na fotkach widać tłumy ludzi, aż miło popatrzeć jak walczą o swoje koryta. Nauczyciele, pracownica starostwa powiatowego i inni emeryci walczcie do utraty tchu, bo tylko w taki sposób możecie być zauważeni;)

     
  9. Fontanna zastanawiam się jaki jest twój zawód. Najprawdopodobniej całe życie kombinujesz nie pracujesz żyjesz na zasiłkach , żyjesz z facetem bez ślubu wykazując że jesteś samotną matką. i ciągle narzekasz.
    PS. w niedzielę siedzisz w pierwszej ławce. .

     
    1. Fontanna

      I tu się Anonimie grubo mylisz, mam męża pracującego, sama też pracuję i dorosłe dziecko. Nigdy nie kombinowałam w przeciwieństwie do ciebie, to co mam to dzięki ciężkiej, uczciwej pracy, bez kombinacji. Anonimie nie mierz mnie swoją miarką, widocznie to Ty żyjesz bez ślubu i dobrze za tych lat kombinowałeś, a teraz leżysz w kościele wyjąc, że zabierają Tobie koryto. Wyobraź sobie, że do kościoła owszem chodzę i wcale się tego nie wstydzę, wręcz jestem z tego dumna, ale w pierwszej ławce mnie nie zobaczysz, co najwyżej w piątej;)

       
    2. Zefir

      O widzę, że ubodła Anonima prawda Fontanny hahaha, brawo Fontanna, masz rację!!!!!!!!

       
  10. Wallenrod

    Co to ten KOD? Jakaś poważna choroba? Czy tylko pospolita niepełnosprawność intelektualna? Ten wpis, ta „akcja”! Ludkowie, nie róbcie k…wy z logiki i wiedzy. W dodatku w miejscu publicznym i z takim samozadowoleniem. Samozaoranie totalne! Dawno tak się nie uśmiałem.
    Ziemia (nasza planeta) nie jest płaska! Poważnie! To też już dawno, dawno temu udowodniono.