„Cała Polska Czyta Dzieciom”- z Janem Steciem

We wtorek z wizytą zaszczycili Bibliotekę Publiczną  uczniowie kl. II d i klasy II e ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Gołdapi. Gościem był  Jan Steć, radny gminy Gołdap, który przeczytał 5 bajek z książki Wandy Makowskiej i Anny Milskiej – „Baśnie z dalekich wysp i lądów”. Baśnie w niej zawarte są bardzo niezwykłe, każda na swój sposób i w każdej z nich ukryta jest nauka i morał.

Wszystkie dzieci w skupieniu i zaciekawieniu słuchały bajkowych opowieści. Miłym akcentem okazała się wyobraźnia naszego gościa, który przebrał się za skrzata.

Na zakończenie dzieci otrzymały upominki: lizaki i kalendarze.


Aktualności

Powiązane artykuły

6 komentarzy do “„Cała Polska Czyta Dzieciom”- z Janem Steciem

  1. tak

    krasnal jak orginał !!! pozdrawiamy Janku, za pomysł 100 punktów

  2. ipo

    Czytać i pisać bajki to ma pułkownik we krwi.

  3. Darek

    Mnie interesuje co też Pan Steć zdziałał jako radny w poprzedniej kadencji kiedy przyjął postawę wiernopoddańczą wobec Marka M. jak gmina tonęła w długach a grosz publiczny wydawany był np na alkohol i wycieczki zagraniczne.Ja oczekuję na zwrot straconych pieniędzy od wszystkich uczestników tamtej idylli.

    1. Ewa

      Oj coś mi to przypomina styl pewnego autora pewnych ulotek. Ale jeśli nie trafiłam to mimo to przekażę mu pewną miłą informację. Udało mi się znaleźć wiernopoddańczy list autora ulotek przepraszający jednego z burmistrzów i myślałam nawet, czy nie wrzucić go teraz w jednym z komentarzy. Ale nie… Rozpowszechnię to w przeddzień wyborów samorządowych:-)

    2. Dron

      Co do wiernopoddańczej postawy wobec Marka M. to warto byłoby tu przytoczyć pewien list sprzed lat w którym Darek (podpisujący się pod nim tak jak należy – prawdziwym nazwiskiem) kaja się przed panem Markiem i przeprasza go za swoje wypowiedzi.

    3. Anonim

      Radny Steć jest jednym z najbardziej aktywnych radnych, co z jednej strony przysparza mu wrogów, z drugiej zjednuje przyjaciół. Wiem z całą pewnością, że nie pozostawia spraw,
      z którymi ktoś się do niego zwraca bez reakcji. Mnie to wystarcza, bo właśnie tego oczekuję od osoby, która ma reprezentować mnie – mieszkańca. Ma działać, słuchać, pytać, wyjaśniać i wyciągać wnioski.