Historia: Jan Modzalewski o kościele garnizonowym

Na stronie https://pl-pl.facebook.com/goldaporgpl we wpisie goldap.org.pl dodał(a) nowe zdjęcia (2). 23 listopad o 08:42 · Z naszego archiwum: Fotozagadka… użytkownik facebooka zamieścił zdjęcie kościoła i napisał „A może Pan coś wie o tym kościółku…”

 

Niżej zamieszczam opublikowane na tej stronie zdjęcie.

kosciol_garnizownowy_1

 

Chciałbym odnieść się do tego wpisu oraz zamieszczonego zdjęcia. Na zdjęciu możemy dostrzec napis: Goldap Kirche (dalszy ciąg zapisu jest nieczytelny); pod spodem jest data 1778 i napis erbaut, co oznacza zbudowano; niżej jest data 1783 oraz mało czytelny zapis; jeszcze niżej znajduje się data 1853 i napis, którego nie mogę odczytać (W tym miejscu mam prośbę do autora wpisu o podesłanie informacji dotyczącej pochodzenia zdjęcia oraz o przesłanie zdjęcia, jeżeli to możliwe w lepszej rozdzielczości na adres: jaremogol@op.pl). Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika facebooka przedstawia kościół garnizonowy wybudowany w 1778 roku. Kościół ten znajdował się na terenie dzisiejszego parku miejskiego.

 

Wraz z pojawieniem się w 1719 roku w Gołdapi garnizonu wzniesiono koszary oraz szkołę jazdy konnej.

 

Na życie kościelne Mazur pewien wpływ wywarła obecność garnizonów. Zarówno wśród oficerów, jak i zwykłych żołnierzy obok luteranów znajdowali się także kalwini i katolicy, obok żarliwie wierzących spotykało się gorliwych zwolenników idei oświeceniowych. Według wszelkiego prawdopodobieństwa, wyznanie katolickie i ewangelicko-reformowane weszło na Mazury poprzez stacjonujące wojska

 

Dowódca garnizonu, generał porucznik Daniel Fryderyk von Lossow, doprowadził do wybudowania w 1778 roku drugiego kościoła w mięście, przeznaczonego dla ewangelików reformowanych, którzy dotychczas odprawiali swe nabożeństwa dwa razy do roku w kościele luterańskim. Lossow na budowę świątyni otrzymał 1200 talarów z kasy królewskiej. Nowy kościół był masywna budowlą drewniana wieżą, na której znajdował się wybijający godziny zegar, podarowany przez Kłajpedę w 1783 roku. Przyjezdni duchowni odprawiali w nim nabożeństwa cztery razy do roku. Gminy reformowanych nie stać było do końca XVIII wieku na utrzymanie stałego kapłana. Jego obowiązki przejmował czasem kapelan polowy garnizonu, jako że gmina składała się głównie spośród wojskowych.

 

Pierwszym kapelanem wojskowym został konrektor z Ełku Timotheusz Gisewiusz (Był on synem archiprezbitera w Ełku także Timotheusa, zmarłego w 1786 roku. Początkowo, do 1782 roku, sprawował urząd kapelana wojskowego w Gołdapi biorąc udział w wyprawie wojennej z 1778 roku).

 

Kościół garnizonowy wybudowany w Gołdapi w 1778 roku, służył zarazem kalwinom. O ile wcześniej kaznodzieja kalwiński dwa razy do roku udzielał komunii swoim współwyznawcom w kościele luterańskim, to w nowym kościele garnizonowym odbywało się to cztery razy do roku. Od 1740 roku, dwa razy w roku, do Gołdapi przybywali jezuici ze Świętej Lipki, aby tam odprawiać nabożeństwa katolickie. Ze względu na zły stan techniczny kościół został zamknięty prawdopodobnie w 1842 roku.

 

Data na zdjęciu 1853 może dotyczyć (strzelam, ponieważ nie mogę odczytać dalszego zapisu) rozbiórki (zburzenia) budynku.

 

Na miejscu rozebranego kościoła (Reformowanego do 1817 roku oraz garnizonowego) postawiono w 1856 roku nowy kościół (Neue Kirche). W chaosie wojny w latach 1944-45 kościół został zniszczony i spalony do wieży. Po wojnie kościół nie został odbudowany. Niemcy podają: „Według naocznych świadków, wieżę tego kościoła zniszczono (zburzono) dopiero w 1956 roku. Wieża tego kościoła miała mierzyć 148 m (?).”

kosciol_garnizownowy_2

kosciol_garnizownowy_3

Nowy kościół. Źródło: Bilder aus Ostpreussen. II. Reg.-Bez. Gumbinnen 1933

 

Ostatnim pastorem w tym kościele był Harry Goronzy.

 

Jan Modzalewski

 

Zdjęcia przedstawiające rozbiórkę kościoła na początku lat 50.

kosciol_garnizownowy_4 kosciol_garnizownowy_5

Powiązane artykuły

Jeden komentarz do “Historia: Jan Modzalewski o kościele garnizonowym

  1. Dorota

    W tekście wspomina autor o szkole jazdy konnej. O ile jej umiejscowienie (koszary i miejsca przetrzymywania koni) nie jest żadną zagadką, o tyle interesuje mnie gdzie mogły odbywać się zajęcia praktyczne z tej nauki.

     

Skomentuj