Po sąsiedzku z ludźmi zbudowały swoją kolonię

czapla_18

czapla_18Kto by pomyślał, że obdarzą nas takim zaufaniem. Prawie w mieście, zwyczajnie po sąsiedzku z ludźmi zbudowały swoją kolonię. My też traktujemy je już jak dobrych sąsiadów.

Czaple siwe

 

Wczesną wiosną zjawia się najpierw kilka z nich. To te najsilniejsze i najodważniejsze, które zajmą najlepsze gniazda. Choć jeszcze zdarzają się śnieżyce i mróz to one przynoszą nam pewną obietnicę rychłej wiosny. Oznajmiają to głośnymi okrzykami, dumne ze swych podróżniczych dokonań i szczęśliwe, że już w domu.

 

Aż któregoś dnia, jeśli mamy szczęście to zobaczyć, niebo nad koronami drzew ciemnieje od sylwetek czapli. A gdy przylot zdarzy się w nocy, zbudzeni ich chropowatym nawoływaniem otwieramy okno aby upewnić się, że to one, że znów z nami są. Że ten przylot to obietnica kontynuacji ich sąsiedztwa i potwierdzenie tego, że wciąż mają do nas zaufanie.

Chcą z nami być i my chcemy być z nimi dzieląc się tym co jest nam wspólnie dane.

Czapla zawsze dostrzeże nas, zanim my dostrzeżemy ją – najczęściej w pozycji alarmowej lub już unoszącą się w powietrzu… Byleby dalej od nas. Prześladowana od stuleci – i tylko dlatego, że tak jak my lubi ryby.

Ale przecież czaple, kormorany czy perkozy też mają prawo je lubić. Mają takie samo prawo do Ziemi jak my, czy ryby, które wszyscy łowimy.

Zresztą, badania pokazują, że nie ma lepszego sposobu na zdrowe ryby w stawie hodowlanym niż systematyczne wizyty naturalnego selekcjonera.

Czapla wie o wędkowaniu co najmniej tyle, co wytrawny wędkarz. Przede wszystkim dobre miejsce, spokój i cierpliwość. Jeśli te nie wystarczą, to może na przynętę ryba weźmie. Może piórko na wodzie, może listek, a może… owad?

W Polsce mamy jeszcze dzisiaj 9-10 tysięcy par Czapli Siwej. Niestety z tendencją spadkową. Liczebność ptaków spada głównie z powodu niepokojenia i niszczenia kolonii lęgowych.

 

Tekst: Ryszard Pilarski, Jacek Karczewski

Zdjęcia: Cezary Korkosz


Aktualności

Powiązane artykuły

5 komentarzy do “Po sąsiedzku z ludźmi zbudowały swoją kolonię

  1. apap

    Świetny tekst i genialne zdjęcia! Prosimy o więcej!

     
  2. Ruski kret

    Szczerze zazdroszczę „posiadania” takiej kolonii.Niestety w moim regionie(Centralna Polska)nie spotyka się takich a szkoda:( tylko przelotne czaple siwe )Człowiek uzurpuje sobie prawo do niszczenia wszystkiego co piękne ,a nie koniecznie nadające się do wykorzystania!więcej takich artykułów!!!!
    Pozdrawiam autorów tekstu i zdjęć.

     
  3. rudy

    Świetne! Chcemy więcej! 🙂

     
  4. missy

    Piękny i wzruszający artykuł! Oby więcej osób potrafiło dostrzegać takie ‚cuda’ koło siebie.

     
  5. ms

    Dostąpiliśmy nielichego zaszczytu. Dostaliśmy niezwykle dużo, w zamian dając tak niewiele…