Walczaki z „Trójki” podbili Kętrzyn

Kętrzyn SiatkaW niedzielę, 29 marca na hali MOSiR w Kętrzynie odbył się I Wojewódzki Turniej Eliminacyjny w Mini Siatkówce chłopców Kinder + Sport 2015. Wojewódzkie eliminacje składają się z trzech turniejów, z tym że każdy zespół może wystartować tylko w dwóch turniejach. Ogólnopolskie klubowe zawody odbywają się w trzech kategoriach wiekowych: rocz. 2004 i mł. – dwójki siatkarskie, rocz. 2003 i mł. – trójki siatkarskie i rocz. 2002 i mł. – czwórki siatkarskie.

Siatkarze skrzętnie zbierają punkty, bo do wojewódzkiego turnieju finałowego (w Elblągu) z zakwalifikuje się tylko po 8 zespołów w każdej kategorii, które uzyskają największą liczbę punktów w klasyfikacji ogólnej. Do kętrzyńskiego turnieju zgłosiły się bagatela 74 zespoły męskie (331 zawodników). W nowej formule mecz trwa do dwóch wygranych setów do 15 punktów przy zachowaniu różnicy 2 punktów. W kętrzyńskim turnieju zmagały się cztery zespoły chłopców Szkoły Podstawowej Nr 3 w Gołdapi, prowadzone przez Łukasza Tarasiewicza. W najstarszej kategorii „czwórek” zmierzyło się 14 zespołów województwa, które prezentowały wysoki poziom. Kwartet UKS Trójki w składzie: Kacper Taudul, Kacper Lange, Piotr Jabłoński i Dawid Szlempo pokazał swoją jakość i determinację i wygrał wszystkie swoje niedzielne starcia. Dobrze scalony zespół pokonał w grupie: SP 19 IKS Atak Elbląg – 2:0 (15:5, 15:3), MKS MOSiR Kętrzyn – 2:1 (11:15, 15:9, 11:4) oraz SPS 6 Greenvolley Ełk – 2:0 (15:6, 15:9). W ćwierćfinale imprezy wygrał 2:0 (15:13, 15:7) z SP 4 Ostródą. W półfinale chłopcy wyeliminowali 2:0 (15:10, 15:4) – Omegę Mrągowo. W meczu o złoto (i cenne 15 punktów) wygrali 2:0 (15:11, 18:16) z SP 7 Bartoszyce.

45 drużyn „dwójek” chłopców rozgrywało swój turniej aż w piętnastu grupach. Pierwsza z tych drużyn – UKS „Trójka” Gołdap 1 – w składzie: Kamil Jabłoński, Tymoteusz Walc oraz Piotr Górski już na początku musiała przełknąć gorzką pigułkę. Losowanie grup nie okazało się łaskawe dla gołdapian bowiem w ich grupie znaleźli się papierowi faworyci z Olsztyna. Gołdapianie najpierw gładko ograli 2:0 – UKS Koszałek Opałek Węgorzewo, ale później nie znaleźli recepty na zespół Kurianvolley Olsztyn, przegrywając 0:2. W dalszej części (1/16) podrażnieni porażką rozbili 2:0 – SP 19 IKS Atak Elbląg 8 i w 1/8 – 2:0 SP 7 Bartoszyce 2. W ćwierćfinale pokonali 2:0 – Zwierzewo. Półfinałowym przeciwnikiem była znów ekipa z Olsztyna. Gołdapianie do połowy setów toczyli wyrównaną walkę. Niestety zmęczenie i kontuzja jednego z zawodników uniemożliwiły grę na najwyższym poziomie co w konsekwencji złożyło się na porażkę. W meczu o trzecie miejsce zespół „dwójek” UKS Trójka 1 wzniósł się na wyżyny i pokonał 2:1 (15:11, 17:19, 11:7) – Szkołę Mistrzostwa Sportowego Ostróda 1. Trzecie miejsce (13 punktów) doskonale rokuje na przyszłość i oczywiście przed występem w Węgorzewie. Wiele serca i potu na parkiecie pozostawili trzecioklasiści: Oskar Kozłowski, Alan Budziejko i Michał Ostrowski (drugoklasista) oraz Dominik Wawrukiewicz i Oskar Kozłowski, którzy w walce na styku ogromnych emocji stworzyli ładne dla oka widowiska, ale odpadli z dalszej rywalizacji. Wszystkich gołdapskich zawodników czeka jeszcze starcie o punkty w niedzielę, 12 kwietnia w Węgorzewie podczas II Wojewódzkiego Turnieju Eliminacyjnego. Ambasadorem turnieju od wielu lat jest Sebastian Świderski, 298-krotny reprezentant kraju w Piłce Siatkowej. 30 maja w Elblągu osiem najlepszych drużyn z każdej kategorii z naszego województwa walczyć będą o tytuł Mistrza Województwa w Mini Siatkówce Kinder + Sport 2015. Zespoły, które zajmą trzy pierwsze miejsca w swoich kategoriach otrzymają prawo reprezentowania województwa na turnieju finałowym (siatkarski Mount Everest) w Krakowie. Organizatorem turnieju w Kętrzynie był: MKS MOSiR Kętrzyn z panią Mariolą Piórkowską w roli głównej. Patronat honorowy nad imprezą objęli: Minister Edukacji Narodowej i Minister Sportu i Turystyki.

 

Powiązane artykuły

12 komentarzy do “Walczaki z „Trójki” podbili Kętrzyn

  1. Obserwator

    Kto pracuje ten ma! Gratulacje zawodnikom, trenerowi, dyrektorowi szkoły i rodzicom! Trenerzy klas sportowych z Grabowa patrzcie i uczcie się jak robi się wyniki!

     
  2. czytelnik

    O co chodzi z tymi klasami w Grabowie? Często się o tym czyta, wyniki maja marniutkie, coś słyszałem , że te klasy tak naprawdę to fikcja, gdzie są narciarze, których jeszcze niedawno było dużo ze świetnymi wynikami ,czy szkoła ma za to jakieś większe pieniądze? Być może należałoby dać pieniądze tam , gdzie wyniki widziane są gołym okiem?

     
  3. Wer

    Oj siatkarze cos slabiutko !

     
  4. Sss

    Przerost tresci nad formą.

     
  5. #5

    Na 73 zespoły 3 miejsce to słabiutko ???? Przerost treści nad formą ??? Jedz stań na boisku i zobaczymy twój wynik. Widzę że gołdapscy zazdrośnicy nawet w święta nie odpuszczają :) Wesołych świąt :) zazdrości się wyniku co ….

     
  6. #6

    Bardzo slabiutko , liczylismy na pierwsze miejsce. Nie denerwuj sie,tylko pracuj dalej.

     
  7. obywatel

    Pierwsze miejsce jest w czwórkach, ale pewnie to też mało bo albo za malo druzyn albo za mala różnica w punktach, a tak naprawde to ci z trojki albo jeszcze ten Drabina ktoremu kurcze ta siatkówka wychodzi no co tu jeszcze można źle napisać ? :(Och przykro czytać zwlaszcza tym mlodym zawodnikom ktorzy na boisku spędzili ponad 16 godzin

     
  8. xyz

    Drogi Obywatelu, i inni :-) Myślę, że nie o wyniki młodych chodzi, ani o Drabinę, tylko o styl komentarzy, które zostały dodane. Bucha z nich uzasadniona duma (np. z syna lub siostrzeńca) i nieuzasadniona zarozumiałość. Zmieńcie ton komentarzy a i „łapek w dół” nie będzie. Nikt nie lubi zarozumialstwa, dumę z osiągnięć syna każdy zrozumie. Pozdrawiam :-)

     
  9. #6

    Drabina jak zawsze przesadza piszac o siatkarskim Mount Everscie a to przeciez dzieci z mlodszych klas podstawowki. Te obszerne relacje o Kinder + Sport i Sebastianie Swiderskim czytamy juz kilkadziesiat razy. Wiekszosc jednak oczekuje krotkich rzeczowych informacji na temat wystepu dzieci a nie pisania ksiazek. Z takimi artykulami to do gazety.

     
  10. Obserwator

    Łukasz jest takie arabskie przysłowie o karawanie i psie a Ty rób swoje bo dobrze Ci idzie! Gratulacje!

     
  11. Andrzej

    Obserwowałem treningi tych chłopców kilkanaście razy i muszę przyznać ,że swoją pasję Lukasz Tarasiewicz przenosi na najmłodsze pokolenia z pasją i za to należy się wielki szacunek.Szkoda tylko ,że inni tzw.wf-mani nie czerpią wzorów od kolegi.
    Na początku lat 80-tych byłem prekursorem badmintona w Suwałkach.Dzisiaj suwalscy badmintoniści są krajową potęgą.Czyli można ,pasją ,ciężką pracą ,ale już z małymi dziećmi zrobić wyniki .Warunkiem podstawowym jest zaangażowanie nauczycieli wychowania fizycznego .Andrzej