Totalna klapa pikiety nacjonalistów!

Totalna klapa pikiety nacjonalistów!

Sobotnia pikieta nacjonalistów przed „Haus Der Heimat” okazała się ich totalną klapą, zwłaszcza porażką radnego powiatowego Pawła Czyża. Było to bowiem przedsięwzięcie tej miary i tak „błyskotliwe” jak jego pomysły odbudowy odcinka kolejowego Gołdap–Węgorzewo lub zmiany nazwy Placu Zwycięstwa.

Pikieta jednocześnie pokazała, że próby destrukcji demokracji kończą się najczęściej autodestrukcją, że w Gołdapi nie ma podatnego gruntu na takie pomysły.

Nie pomógł zewnętrzny desant, a Gołdapian popierających Czyża i Bąkiewicza można było policzyć na palcach. Nie pomogła radna powiatowa Grażyna Senda, ktora w euforii poruszała się po tym kółku wzajemnej adoracji, stanowiąc jednocześnie niemały odsetek gołdapskich zwolenników akcji.

Za to o wiele więcej osób przyszło na Plac Zwycięstwa na manifestację o zgoła odmiennym klimacie – klimacie życzliwości i otwartości dla osób i środowisk o różnych poglądach.

Tego dnia złą i dobrą energię bez trudu można było odróżnić w tych dwóch miejscach, gdzie odbywały się obie manifestacje.

Powiązane artykuły