We wtorek (7 kwietnia) od 14:00 będzie kontynuowana XL sesja Rady Miejskiej, którą rozpoczęto 31 marca. Niżej (w załączniku) informacja burmistrza Goldapi dotycząca wykonania budżetu gminy za 2025 rok.
Wykonanie budżetu gminy za 2025 rok:
We wtorek (7 kwietnia) od 14:00 będzie kontynuowana XL sesja Rady Miejskiej, którą rozpoczęto 31 marca. Niżej (w załączniku) informacja burmistrza Goldapi dotycząca wykonania budżetu gminy za 2025 rok.
Wykonanie budżetu gminy za 2025 rok:
Niech skarżący dopowie kto otrzymał korzyść majątkową (i jaką) przy takim a nie innym rozstrzygnięciu konkursu dotyczącego prowadzenia Centrum Informacji Turystycznej. Jeśli nie dopowie to jest to pomówienie nie poparte faktami i jako takie powinno być przez tego komu się to zarzuca zgłoszone do prokuratury. Czyli przez burmistrza. Jeśli z kolei on tego nie uczyni to… hmmm , podejrzanie to będzie wyglądało. Przecież ktoś się pod tą skargą podpisał.
A kto się pod tą skargą podpisał? Bo to chyba jest jawne, czy nie?
Muszę przyznać, że bardzo ładnie zaorał dziś burmistrz radnego Gutowskiego. Dokumentami, faktami, chronologią zdarzeń. Brawo burmistrzu, rzadko, ale biję brawo.
Paranoja, radny Gutowski pyta burmistrza Gołdapi czemu nie nagiął prawa! Dyskwalifikuje to tego „radnego” zupelnie! Czerwona kartka!
Moim zdaniem, jeśli ktoś jest zainteresowany jakimś konkursem to sam dociera do wszelkich informacji, śledzi wszelkie dostępne źródła, np. BIP. A nie czeka aż ktoś go o czymś powiadomi. Jeśli by mi zależało na wygraniu konkursu zaglądałbym w każdą dziurę i śledził wszystko co się wokół sprawy dzieje.
Panie Kordjak, jakby ten zainteresowany wygraniem konkursu na prowadzenie CIT był zainteresowany na poważnie to szperałby wszędzie żeby informację (np o kosztach wynajmu – informacja jawna!) znależć. I cały BIP bym przetrzepał. Ja powiem tak, nie chciałbym żeby CIT prowadził ktoś kto tak nieporadnie pilnuje swoich spraw. Żle by to wróżyło pracy CIT.
Pan Zajączkowski się myli mówiąc, że „trzeba upoważnić przewodniczącą Rady” do powiadomienia prokuratury. Pani przewodniczącej nie trzeba upoważniać. To pani przewodnicząca reprezentuje Radę na zewnątrz i ma obowiązek to zrobić, złożyć zawiadomienie.Bez żadnego upoważnienia! Ale… oprócz tego uważam, że takie zawiadomienie powinien złożyć też główny „oskarżony” czyli burmistrz, prywatnie.
Radny Gutowski jest niemożliwy. On nie rozumie, że w polskim prawie jeśli ktoś poweźmie wiedzę i podejrzewa przestępstwo to ma OBOWIĄZEK poinformować o tym prokuraturę , bo jeśli tego nie robi to sam popełnia przestępstwo. Więc słowa „nie ma obliku, nikt nie zmusza” są po prostu głupie.
Panie Gutowski, skończ już pan, no nie da się tego słuchać!
Panie Hołdyński, na pana miejscu nie zabierałbym głosu w sprawie : co zrobić dalej z informacją, że podejrzewa się przestępstwo. Zapomniał pan swoje zachowanie i swoje decyzje w sprawie kawałka galwieckiej drogi „do pałacu” gdzie Rada uznała, że popełniono przestępstwo? Co pan wtedy zrobił z tą wiedzą jako reprezentujący Radę na zewnątrz?
Argumenty pana Gutowskiego w dyskusji wokół skargi na burmistrza są tak rzadkie merytorycznie jak mój świąteczny nieudany żurek.
Mimo pełnej chaotyczności wypowiedzi radny Zajączkowski dziś pokazał swój zdrowy rozsądek i zdrowy pogląd na sprawę. Pośród tego chaosu jednak doszło do radnych to co najważniejsze: kto ma złożyć do prokuratury doniesienie na człowieka, który zarzucił pisemnie burmistrzowi i jego podwładnym przyjęcie korzyści majątkowej.
Panie Gutowski!!! To był ważny głos: „Powiem krótko. Przychylam się do… ” Brawo. I teraz można powiedzieć, że wybija się pan ponad wszystkich radnych. Bez tego głosu radny Hołdyński miałby ból wątroby. A tu proszę: „Przychylam się…”.
Bez pana Gutowskiego ta Rada chyba by nie istniała!
Tak dokładnie, musiał sie odezwać, ostatnio pod komentarzami dotyczącymi poprzedniej sesji było o ptasiej wyspie, a że naobiecywał w kampanii to teraz będzie burmistrza wypytywał, no bo musi pokazać, że robi coś. Bajdurzy i bajdurzy. Omotał tych z podlasiewa i mamy teraz, super radnego, ech szkoda słów
Ale panie Gutowski!!! Znów aby tylko zaistnieć! Zadał pan na piśmie burmistrzowi pytania w dniu 31 marca a mamy dopiero 7 kwietnia. Czemu pan nie czeka na odpowiedzi tylko powtarza je ponownie na Sesji ? Czy chodzi panu tylko o to aby zaliczyć wystąpienie? Przecież wystarczy poczekać. Jak nie będzie odpowiedzi, co się tu czasem zdarza, będzie pan mógł błysnąć i zadać je publicznie, w sposób uzasadniony.
Bardzo długo dziś debatowano nad skargami, dużo mniej nad sprawami codziennymi. Ale przede wszystkim chcę podkreślić, że nadal nie odbył się obiecywany audyt w Urzędzie Miejskim.
Nie będzie audytu, rączka rączkę myje. Nowy start, nowy początek, smutne, ale prawdziwe
A ja jestem ciekawy skargi z prokuratury, bardzo nietypowa sytuacja, który z prokuratorów ją złożył? To taki bat na radnych? Jak nie będziecie słuchać burmistrza, to będą składać zawiadomienia do prokuratury?
Piszę tutaj bo pod Sesję ostatniej Rady Powiatu pewnie już niewielu czytelników zajrzy. Chodzi o to, że na FB ukazał się wczoraj list pana Pawła Artura Czyża (a jakże – publicznie, w jego stylu 🙂 ) radnego Rady Powiatu w którym to liście pan radny jako RADNY (jak wynika z nagłówka jego listu!) zwraca się w pewnej sprawie do IPN. Nie wgłębiając się w treść listu, bo nie o tę treść tu chodzi, chciałbym spytać kogoś mądrego: jakim prawem pan Czyż w swoich prywatnych pismach do instytucji występuje jako radny Rady Powiatu? A do tego do korespondencji podaje adres biura Rady Powiatu!!! Czy ma prawo występować na zewnątrz w taki sposób? Występować jako przedstawiciel Rady może tylko Przewodniczący Rady bądź (chyba) Zarząd, ale nie pojedynczy radny. Pan Czyż może sobie pisać swoje pisma gdzie chce ale na nich powinien się podpisywać co najwyżej jako „Wiceprezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin” i podawać stosowny do tego adres. Podając adres biura Rady siłą rzeczy stawia ten list jako taki, który następuje od Rady, a tak przecież nie jest. Mam nadzieję, że Rada Powiatu zajmie się tą kuriozalną sprawą.
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0tpSkfSxirYkWSkso3v5BnYo6RbUCQroXsz6RTK1QNyC2vgYFoBeZ6yKLbbjbK2Q6l&id=61555842465198
Nie chce wymieniac z nazwiska ale radny siedzacy po prawej stronie – pierwszy z brzegu bardzo sie nudzi… Ciagle w telefonie, zero zainteresowania tym co dzieje sie na sesji… I tak jest na kazdej sesji- moze lepiej usiasc w inne miejsce nie pod kamera zeby cala Polska nie musiala ogladac jak bardzo”aktywny” jest ten radny.
Zainteresowanie pana Gutowskiego, przy całym jego miałkim poziomie samorządowca /oj, nie ma on dobrej prasy, nie ma. A dlaczego? /, wydaje się być słuszne. Moim skromnym zdaniem społeczeństwo powinno widzieć na co dzień realną pracę zastępcy burmistrza, a w mojej ocenie jej nie widzi. A nawet nie słyszy. Co najwyżej czasem czyta, bo jego nazwisko gdzieś tam się czasem w dokumentach pojawia. Ale wygląda to wtedy tylko tak jakby go włączano tam dla formalności, bez jego realnej pracy. Nie powinno tak być. Zastępca powinien mieć realną działkę do działania i osobiście chciałbym taką działkę, znaczy zakres obowiązków, zobaczyć. Człowiek na tym stanowisku (pomijam tu sposób i sytuację w jakiej został powołany) nie może być tylko fasadą.
A ja do pana Gutowskiego to mam takie pytanie: Bo pan poucza i niemal straszy burmistrza w sprawie „ptasiej wyspy” a to tym, że „burmistrz w kampanii naobiecywał i nie robi nic” a to, że „odwiedzą go mieszkańcy”. Panie Gutowski, a przypomnieć panu co pan obiecywał w tej sprawie mieszkańcom podczas własnej kampanii wyborczej? I co? I nic. A jeśli nic pan nie może to niech pan chociaż na każdej sesji o tym przypomina, jak nie przymierzając pan Dołęga o Bocznej (i słusznie, ma być droga!) . Ale niech pan nie straszy burmistrza tylko go w tym wspiera aby obietnice, także swoje własne, wypełnić.
Panu Andrzejowi Tobolskiemu serdecznie współczuję poniesionych przez firmę strat, jednocześnie biję brawo za konsekwentne doprowadzenie do aktualnej sytuacji zwrotu tychże strat i życzę powodzenia w osiągnięciu satysfakcjonujących go rezultatów.
Bardzo dziękuję za wsparcie i zrozumienie. Faktycznie błędne decyzje administracyjne zrujnowały Spółkę i mnie, ale dodatkowo jest mi przykro ,że jak zaopatrywałem wszystkie okoliczne szkoły w produkty spożywcze ,a w okresie pandemii oddałem za darmo kilka ton to Hołdyński, Pietrewicz, Syperek, Zajączkowski wyrzucili mnie z grona radnych na polecenie burmistrza Luto. Nie wstyd wam ? Andrzej Tobolski
Na pewno wstyd. Ale przecież pan ich zna, co to dla nich.
Proponuję Zielone dni Gołdapi zorganizowac na dwu hektarowym polu gdzie budowana jest farma fotowoltaiczna , dodam w mieście uzdrowiskowym . Absurd
Akurat fotowoltaika to zielona i czysta energia więc nawet by pasowało. Inwestycja pasująca do uzdrowiska.
Panie Wojtku z tą czystością energii z fotowoltaiki ta lekka przesada. . Bawaria ograniczyła montaż farm ,proszę poczytać dlaczego, . Wyspy ciepła nad farmamii to temperatura dochodząca do 70 stopni. Jakie rośliny czy drzewa zniosą takie temperatury?Przy farmach powstaje mikroklimat ,który nie służy rozwojowi fauny. I flory. O zniszcznym krajobrazie nie wspomnę. O utracie wartości nieruchomości sasiednich mówią wszystkie porale zajmujące się obrotem owymi. Stąd protesty mieszkańców Kowal Olekich. To tylko z niektórych uciążliwości. Nawet prawo o dobrym sąsiedztwie mówi o 100 metrów strefie ochronnej od zabudowań mieszkalnych. O odbiciu promini słonecznych i ich wpływie na okolice proszę samemu poczytac. W świetle ostatnich badań nie wygląda to różowo .w niemczech już o tym głośno, zanim dotrze do nas wielu utraci swoje majątki z powodu niewiedzy ,która np pań propaguje. Chyba że ten wpis to żart.
Widać niestety pewien schemat – pan Gutowski (często w duecie z panią Kisielewską) zabiera głos nie po to, żeby coś wnieść do dyskusji, tylko żeby… zabrać głos. Dużo słów, mało konkretów, a jeszcze mniej realnego wpływu na rozwiązanie sprawy.
Radny powinien przede wszystkim pilnować meritum, opierać się na faktach i czasie procedur, a nie powtarzać pytania zadane kilka dni wcześniej tylko po to, żeby „zaliczyć wystąpienie”. To nie buduje ani powagi, ani zaufania.
Mieszkańcy naprawdę widzą różnicę między aktywnością pozorną a merytoryczną. I coraz trudniej uwierzyć, że chodzi tu o coś więcej niż polityczne „bycie widocznym”.
Zainteresowała mnie i jednocześnie mocno zirytowała informacja dotycząca otrzymania przez Starostwo Gołdapskie dofinansowania na inwestycje drogowe. Wspaniałe władze wojewódzkie dadzą nam „swoje”2,9 mln zł, jeśli ……..dołożymy z własnej prawie pustej kieszeni 1,2 mln zł. W takim razie zadaję pytanie. W dobie realizacji Centralnego Portu Komunikacyjnego (ostatnio nazwę tę nieco zmieniono) co się dzieje z głośno rozpropagowanym wyłączeniem komunikacyjnym niektórych regionów kraju? Powiat gołdapski do tej grupy powinien być zaliczony w pierwszej kolejności bo przecież nie mamy (i nie będziemy mieli) połączenia kolejowego i praktycznie autobusowego. Mamy za to fatalne nawierzchnie dróg i żeby je chociaż w minimalnym stopniu naprawiać musimy szukać własnych środków. Dla przykładu z centrum pobliskiego Olecka obecnie trudno jest wyjechać bo na każdej drodze wylotowej (w kierunku Ełku, Giżycka,Suwałk) trwają tam prace remontowe na szeroką skalę. Nie licząc rozbebranej trasy do Żytkiejm, pozostałe jedyne drogi do Węgorzewa i Kowali Oleckich już wymagają naprawy!!! Do władz gminy i powiatu apeluję: nagłaśniać i żądać w centrali dużych pieniędzy na infrastrukturę drogową powiatu.To się nam, w dobie wykluczenia komunikacyjnego, nalęży jak tlen do normalnego życia.