Sprawa uciążliwych ptaków. Mieszkańcy Ustronia i Podlasia spotkali się z ornitologiem

Z inicjatywy i na zaproszenie grupy mieszkańców Gołdapi z okolic Ustronna i Podlasia, zainteresowanych rozwiązaniem wieloletniego problemu bytowania uciążliwej kolonii ptaków na terenie zalewu i w jego otoczeniu, doszło do spotkania przedstawicieli tej grupy z ornitologiem Sebastianem Menderskim oraz burmistrzem Tomaszem Luto.

Sebastian Menderski jest specjalistą, ornitologiem i praktykiem wdrażającym programy środowiskowe, które m.in. są związane z tematyką przesiedlania gatunków ptaków chronionych,  zna również sytuację „gołdapskich ptaków” i monitoruje je od kilku lat.

Na przeprowadzonym spotkaniu konsultacyjnym wstępnie zostały zarysowane prawne możliwości „wyprowadzenia” uciążliwych ptaków z rejonu Podlasia i Ustronia. Przedyskutowano propozycje pozyskania środków finansowych na ten cel w ramach programowania środowiskowego. Ogólnym wnioskiem z tego spotkania jest wstępna koncepcja rozwiązania tego problemu w maksymalnej perspektywie dwóch lat. Władze gminy zadeklarowały, również aktywne wsparcie przedyskutowanych propozycji.

Problem obecności uciążliwych i agresywnych ptaków na Ustroniu i Podlasiu, jak również w innych częściach miasta jest coraz bardziej znaczący. Mieszkańcy tamtej okolicy skarżą się na kłopoty zdrowotne, wynikające z przebywania zarówno w dzień, jak i w nocy w ciągłym intensywnym hałasie dzikiego ptactwa. Pojawiają się też sygnały o rezygnacji z planowanych inwestycji budowy domów jednorodzinnych w tamtej okolicy. Słychać również głosy o rezygnacji turystów z wynajmowania pokoi gościnnych z tego względu, co w efekcie zatrzymuje realizację budowy jednego z pensjonatów nad zalewem.Jedna z mieszkanek tej okolicy opisuje atak mewy na małe dziecko, inni mieszkańcy mówią o atakowanych kotach lub małych psach.

Mieszkańcy tej części Gołdapi są również zdziwieni brakiem wyraźnego zainteresowania i pomocy ze strony radnych gminnych i powiatowych przy rozwiązaniu tego nabrzmiałego problemu. Do tej pory aktywnie wsparł i podjął współpracę z mieszkańcami jedynie radny Zbigniew Mieruński.

(PR)

Powiązane artykuły

49 komentarzy do “Sprawa uciążliwych ptaków. Mieszkańcy Ustronia i Podlasia spotkali się z ornitologiem

  1. mieszkaniec Gołdapi

    drodzy państwo chcieliscie atrakcyjną działkę przy zalewie – to macie, nikt nie pomyślał do przodu o ptakach,o skutkach i konsekwencjach, jesteście dziwaki, drudzy zadymiarze wybudowali się między torem kolejowym a ulicą i też chcą słuchać szumu drzew,- w lesie trzeba było sie wybudować, pewne rzeczy jesteśmy w stanie zrozumieć, wybaczyć, ale głupoty i krótkowzroczności – na pewno nie. zostawcie ptaki w spokoju, a drudzy odczepcie się i dajcie wybudować piękną drogę.

     
    1. szanowny panie ,domy to my mielismy wybudowane 3O lat temu kiedy jeszcze o zalewie nikomu się nie śniło.

       
      1. mieszkaniec

        drogi panie ,jest mowa o domach pomiędzy torami a ulicą suwalska

         
  2. Zdziwiony

    Mieszkańcy tej części Gołdapi są również zdziwieni brakiem wyraźnego zainteresowania i pomocy ze strony radnych gminnych i powiatowych przy rozwiązaniu tego nabrzmiałego problemu. Do tej pory aktywnie wsparł i podjął współpracę z mieszkańcami jedynie radny Zbigniew Mieruński.

    To miłe ze strony radnego, który mieszka z tego co wiem w bliskiej okolicy, lecz czytając ten artykuł, domyślam się że pozostali radni zostali poinformowani o tym problemie i nie zrobili nic z tym stanem, czy raczej nic nie wiedzieli i mieli się domyślić?

     
    1. Ustroniak

      Czy gołdapscy radni właśnie z tego artykułu dowiedzieli się dopiero co (!) o problemie mieszkańców Ustronia i Podlasia? Doprawdy? To, po co dali się wybrać na tę zaszczytną, ważna i odpowiedzialną funkcję – społeczną? Pytam – po co? Może było ogólnie nudno w domu lub kiepskiej pracy (bo co ja umie), a może chodziło o następne „500 +” ? Może. A może po to, aby co nieco załatwić – tylko komu, albo co? Jak by nie wiedzieli, to co najmniej dwa razy tamtejsi mieszkańcy zebrali kilkadziesiąt, lub nawet kilkaset podpisów pod petycją do burmistrza i Rady Miasta, aby rozwiązać tę problematyczną sytuację. Ręce i nogi opadają, jak się czyta powyższy komentarz.

       
      1. Do części radnych były pisane pisma z podpisami mieszkańców. Nie tylko mieszkańcow Podlasia i Ustronia ,ale też mieszkańców miasta,bo mewy latają po śmietnikach w całym mieście.Ztego co wiem było sporo podpisów mieszkańców SP.Mieszkaniowej.Na zebraniach osiedlowych z udziałem Pana burmistrza byl za kazdym razem poruszany ten problem.Rozumiemy że problem mew jest niewygodny i chyba dlatego wazni naszego miasta odwracają sie od niego.Mniemam że uaktywnią się przed następnymi wyborami.

         
        1. ekolog

          Niestety takie jest życie i nie każdego stać na dom jednorodzinny poza miastem i muszą codziennie wąchać zaszczane przez psy i koty klatki schodowe.

           
          1. Niestety nie kazdego stac na dom(masz tu rację) ale nie jest to winą tych którzy je mają.Nikt ci do kieszeni nie sięgną i nie zabrał kasy.A na psy i koty zasikujące klatki schodowe jest sposób,DOMOFON.POWODZENIA I MNIEJ ŻÓŁCI.

             
    2. Bolo

      Luto zbuduje Wam oceanarium tylko zagłosujcie na niego.

       
    3. Zainteresowany

      Pozostali radni byli informowani o tym problemie wiele razy podczas ostatniej kadencji i nic z tym nie zrobili. Zostawili nas mieszkańców samych sobie, nikt nam nie pomógł. Z naszej okolicy w poprzedniej kadencji mieliśmy aż trzech radnych, dwóch gminnych: Pianka i Syperek oraz jedną radną powiatową: Senda. To wieloletni radni a nie zainteresowali się tematem.

       
    4. Żaneta

      Pan radny podejmuje tematy tylko przed wyborami… Po wyborach siła ekspansji drastycznie spada.

       
  3. Zygmunt

    Ostatnio Luto wydał około 500 tysięcy na bezdomne psy i koty teraz oddamy resztę budżetu na ptaki i inne kleszcze które od lat zasiedlały miejsca obecnie zaludnione przez ludzi. W międzyczasie bogata gmina opłaca pensja nieistniejącym zakładzie ziołolecznictwa panu Podziewskiemu. Czy jako polityk ma zagwarantowane dożywotnie utrzymanie na m.innymi mój koszt? Jak niepoznam odpowiedzi na forum to gdy go spotkam to na pewno dopytam. Kolejna sprawa to czy Luto wie że, rodzice pozostawili dzieci w domach bo szkoły strajkują? Może czas zatrudnić nową kadrę nauczycielską ? Na co umęczonych i zdolnych niedowartościowanych trzymać na siłę firmy zatrudnią chętnie nowe osoby. Przy okazji spytam też, co pan Mieruński uzyskał blokując poprzedni plan przebudowy e 651? Z pozdrowieniami wasz wkur..ny sponsor z kolegami.

     
    1. jożin z bażin

      Cyt . ” Przy okazji spytam też, co pan Mieruński uzyskał blokując poprzedni plan przebudowy e 651? ” – to informuję że , jeszcze będziecie Państwo dziękowali Panu Mieruńskiemu za jego postawę i zaangażowanie w powyższą sprawę. Pozdrawiam.

       
      1. Anonim

        Panu Mieruńskiemu będą dziękować na pogrzebach ofiar wypadków na drodze z Żytkiejm. A teraz przeszkadza mu zalew. Co następne dla własnych interesów? Tężnie? Sanatorium? Uzdrowisko? Kościoły?

         
        1. krzyżowiec

          Na Kościół nie zdąży, gwarantuję. https://www.youtube.com/watch?v=X7Bf-0kIhGo

           
        2. CA

          Anonim jesteś ob…dliwy w tej swej zazdrości. To co napisałeś świadczy tylko o tobie, to ty mierzysz innych własną miarą i robisz wszystko dla własnych interesów. Jeżeli chodzi o twoj wpis o ofiarach wypadków -to uderz głową w mur, może rozum wroci, albo weź jakieś leki może pozwolą żebyś się trochę doinformował i rozwinął.

           
    2. dziecko

      zygmunt po tygodniu zajarzył że ma dziecko. dobre. To jest twoje dziecko więc bierz się za wychowanie . a nauczycieli zostaw w spokoju.

       
      1. Zygmunt

        Wszystko było by ok gdybym nie musiał dzielić się swoimi dochodami z nierobami zwanymi pedagogami. Chyba, że przyczyną jest to, że nauczyciele wystraszyli się, że jesienne wybory wygra PO i przez kolejne cztery lata nie dostaną ani złotówki podwyżki. TO rozumiem ich determinację.

         
        1. dziecko

          coś mi się wydaje Zygmuncie że z tymi nierobami to mówisz o sobie, bo pedagodzy muszą zajmować się Twoimi niewychowanymi bachorami, których jak słyszę co dzień wypychasz do szkoły bo ci przeszkadzają „Biznesmenie”

           
    3. wyborca p/ Tomka

      nikt do ciebie nie mówi gnoju, wiec i ty tak nie mów, dla ciebie pan Luto, pan Tomek albo pan Burmistrz. poniał !?

       
      1. Polonista

        Nie wiem czy Pan burmistrz jest dumny z zaprezentowanego przez pana poziomu wiedzy i rynsztokowego języka? Nie mnie to oceniać jaka chemia Was obu łączy.

         
        1. wyborca p Tomka

          i nie oceniaj polonisto, nie Twoja to sprawa, a co do języka, to do niektórych tylko taki, jak mówisz, rynsztokowy język dociera,pozdrawiam

           
    4. CA

      Droga DW 651 nie została zablokowana. Inwestycja będzie realizowana, z wyłączeniem ulic które nie są DW 651- 1 Maja, Zatorowa,Świerkowa itp.

       
      1. Szukajt

        A skąd ty tego taki pewien jesteś? Ja podejrzewam, że z powodu protestów , a wiadomo jakich trzech ludzi je spowodowało, droga ta w perspektywie najbliższych kilku lat nie będzie restaurowana

         
  4. Kasia

    W studium wykonalności zakładu przyrodoleczniczego jest przewidziane ,że rocznie odwiedzi ten obiekt ok 55 000 pensjonariuszy ,a każdy zostawi ok. 60 zł. dlatego pan Podziewski przygotowuje się do tego jak te tłumy opanować i ile sejfów zamontować.
    Nie do śmiechu mi jednak jak czytam ten dokument,oparty na fikcji.
    Wcześniej Tobolski ,a teraz Mieruński słusznie się temu sprzeciwiają,przewidując ,że gmina utonie w kosztach.A propos kosztów, czy prawdą jest ,że gmina straciła ok. 800 000 zł nie odzyskując podatku VAT za inwestycję oczyszczania jeziora.? Skoro Burmistrzowi leży na sercu czystość wody i powietrza w naszej gminie to dlaczego wywalczył
    w Min. Zdrowia żeby w naszej gminie powstał kolejny zakład truciciel.
    Chodzi o zakład produkcji masy bitumicznej. To przez takich jak Pan Luto a wcześniej Miros miasto uzdrowiskowe jest chore.

     
    1. Anonim

      Bo L. ma takie mądre i najpiękniejsze jak same mówia- księgówki.

       
      1. Anonim

        Mądre,ha ha.Dobre.Sprytne.Jednej z tego zachwytu nad sobą lusterko pęknie.Tajne jest fajne a potem życie.

         
        1. Anonim

          Jedna chodzi i się mądrzy,czepia się wszystkiego i wszystkich.Kto to jest,żeby wydawać polecenia i rozkazy.A Pan nic nie widzi bo taka milutka.Obrzydliwe i kłamliwe.Ale tak to jest jak z g…..zrobi sie Pani.

           
      2. Jadwiga

        Zamiast latać w krótkich spódniczkach I podrywać ż……. faceta do roboty trzeba się zabrać.Współpraca z ludzmi i mpodległymi jednostkami też woła o pomstę do nieba.Więc szacunku kochane do ludzi i do siebie.

         
        1. Anonim

          Takie czasy że światem rządzi d…..a.Koniec świata.

           
          1. Anonim

            Tylko w mordę dać.

             
    2. Marek

      Radni i Luto w trybie pilnym powinni podpisać weksle na ten zakład za którym optowali. W przypadku plajty inwestycji będzie z kogo ściągać długi.

       
      1. dziecko

        Z całym szacunkiem to idąc twoim tropem myślenia (a mniemam że byłeś wyborcą poprzedniego Burmistrza) jesteś winien dla miasta parę milionów które musimy teraz spłacać. Proszę natychmiast uregulować długi.

         
    3. Basia

      Jeżeli jest prawdą to co Pani Kasia pisze. To na etapie projektowania wiadomym było, że ten obiekt to trup, generujący potężny długi do budżetu. Oczywiście blisko 30 milionów na to coś jest przeznaczone. To w takim razie spytam jak uczą prokuratora na 1 roku studiów. Kto zyskał? Z tym vatem jeżeli prawda to Co robi opozycja? Gdzie informacja dla społeczeństwa o ich wybranym gospodarzu i poczynionych oszczędnościach? Do roboty!

       
      1. mareczek

        basiu nie ulegaj krzykaczom,obciążeniom dla budżetu są szkoły,sale gimnastyczne,nauczyciele, i inne tego typu jednostki, zakład przyrodo leczniczy też będzie obciażeniem, ale ma słuzyć ludziom, jak wszystko co wymienniłam i inne, i chwała burmistrzowi Luto że nie ulega dupkom niech nie zanicha.

         
        1. Marek

          Zamieszczam link do najbardziej zapracowanej warstwy społecznej z ich dochodami na tle krajów europejskich.
          https://www.money.pl/gospodarka/polscy-nauczyciele-wcale-malo-nie-zarabiaja-tak-podaje-oecd-6368537849079937a.html, i ciekawy cytat dotyczacy nauczycieli: „Idzie nowe. Niech wreszcie skończy się ten żałosny poker i rządzący (po wyborach, ktokolwiek je wygra) wykonają kilka prostych ruchów, dzięki którym wszelkie dolegliwości oświaty znikną i to dość szybko jak ręką odjął.
          1. Po pierwsze – niech wreszcie ktoś zrobi to, co już przewija się w obietnicach polityków od ponad 20 lat i wprowadzi tzw. Bon Edukacyjny. Skoro konstytucyjnie zapewniamy każdemu Polakowi dostęp do edukacji niech pieniądz idzie za nim i w ten sposób drogą eliminacji pozostaną najlepsze szkoły a te słabe albo się zreformują albo znikną.
          W ramach Bonu każdy ma zagwarantowany pakiet – powiedzmy podstawowy. Bon umożliwia również naukę w placówkach społecznych tudzież prywatnych, gdzie ewentualnie rodzice muszą dopłacić za coś dodatkowego z własnej kieszeni ekstra. Jako społeczeństwo jesteśmy coraz bogatsi, wielu wybrałoby i taką opcję.
          2. Po drugie – zlikwidujmy Kartę Nauczyciela. Niech nauczyciel ma warunki jak każdy urzędnik i miejsce pracy w szkole, w którym będzie mógł wykonać wszystko to, co musi poza godzinami zajęć dydaktycznych. Dodatkowo – elektroniczna ewidencja czasu pracy pozwalająca dokładnie rozliczyć co i kto w danym czasie zrobił. Jak w każdym zakładzie pracy.
          3. Wykonanie p.2 spowoduje niewątpliwie zwolnienia, niech z systemu oświaty odejdą najsłabsi pozostawiając swoje pensje, które automatycznie będą mogły ulec podwojeniu i to z zerowym kosztem dla budżetu. Podwojenie zarobków automatycznie zwiększy podaż nauczycieli, do szkolnictwa będą trafiać coraz lepsi nauczyciele, konkurencja jest zdrowa jak udowadniają inne działy gospodarki.
          4. Przyciągnijmy do szkolnictwa sponsorów fundujących np. stypendia, wyposażenie czy w jakikolwiek sposób zapewniających realizację niezbędnych inwestycji w zamian np. za ulgi podatkowe.
          5. Pomysłów jest na pewno wiele, z samego budżetu dać wszystkim tyle, na ile zasługują się nie da, bo nie jest on z gumy. Nie można jednocześnie realizować kosztownych programów socjalnych i urealniać płac budżetówki. Można oczywiście obciąć socjal ale jest jeden problem. Wybory wygrywa się demokratyczną większością a ktokolwiek, kto by to zrobił (choćby ekonomicznie działał z najlepiej pojętą korzyścią kondycji finansów państwa) nie jest w stanie wygrać jakichkolwiek.”

           
  5. Historia

    Jaka opozycja? Zobaczcie, którzy radni tak naprawdę są samodzielni i niezależni, a którzy „opozycjoniści”, nawet ci najbardziej dostojni są na krótkim sznurku, wiadomo kogo. W historii Polski był swego czasu „sejm niemy” (1717r.), w historii Gołdapi obecnie mamy „niemych” radnych (2019r.) I tak historia ich zapamięta.

     
  6. Andrzej

    Podczas kilku sesji rady miejskiej zwracałem się do Burmistrza oficjalnie o przedstawienie studium wykonalności dot. Zakładu Przyrodoleczniczego.Na co zastępca Burmistrza Jacek . M .oświadczył że takie dokumenty są dopiero na etapie tworzenia.Okazuje się ,że okłamywano mnie i pozostałych radnych podczas procedowania o dofinansowanie tego projektu o kolejne 8 mln zł.ponieważ studium istniało od 2017 r przy pierwotnym składaniu wniosku.
    Są więc dowody ,że Rada Miejska była wprowadzana w błąd i nie posiadała wystarczającej wiedzy w temacie tego projektu.
    W mojej ocenie realizacja tego projektu-( już budowy) powinna być natychmiast wstrzymana,ale leży to wyłącznie w gestii radnych, do których niniejszym apeluję.
    Inwestowanie blisko 30 mln. zł publicznych środków w oparciu o wady prawne wystawia ocenę naszym wybrańcom.Możecie to jeszcze naprawić.Jeżeli człowiek rozumny przeanalizuje te dokumenty sam dojdzie do wniosku ,że to fikcja i kolejny pomnik naszej głupoty.Przypominam ,że do tężni i pijalni to my mieszkańcy dopłacamy
    ponad pół miliona rocznie.Ile więc dopłacimy do zakładu?
    Andrzej Tobolski

     
    1. Anonim

      Wszystko źle.Proszę Pana to czemu Pana nie wybrali.Wszyscy już uciekaja.Jeszcze nie ma a juz źle.Niech Pan poslucha co mówia inni inwestorzy.Są zadowoleni.

       
    2. Mirek

      Panie Tobolski dobrze by było zmienić obecny stan jednak czy radni będą chcieli to uczynić?W gminie są ważniejsze potrzeby, wydatków jest też nadto by realizować tak nieprzemyślaną inwestycję. Może warto cofnąć się o krok i zaprzestać tej hucpy. Radni mieli by pieniądze na realizacje projektów społecznych i obietnic wyborczych. Może w końcu zrealizowaliby m.innymi projekt obywatelski z 2017 roku ścieżki pieszo-rowerowej którą podróżuje coraz więcej osób. Radni powinni wziąć sprawy w swoje ręce nie patrzeć na Luto bo ten nie jest zbyt bystry i tego nie zrobi.

       
    3. Dudek

      „Przypominam ,że do tężni i pijalni to my mieszkańcy dopłacamy
      ponad pół miliona rocznie” Jaki dokument to pokazuje? Jakie pół miliona rocznie?!!!

       
  7. Kazio

    Radni którzy głosowali za zakladem musieliby teraz przyznać się do błędów ale trzeba mieć w sobie dużo pokory i klasę.Zobaczymy czy Pan Mierunski nadal ten temat będzie kontynuował?Mam pytanie do mareczka o kim mówi że jest dupkiem?

     
    1. Fakir

      Rzetelna symulacja wydatków i kosztów jest argumentem który przekona wyborców o słuszności zmiany decyzji. Za to Luto? no cóż …

       
    2. Dorota

      Kazio co wy z tym Panem Mieruńskim. On tylko pianę bije. Zablokował inwestycję drogową z innymi krzykaczami i sto baniek poszło się bujać, a inne samorządy z pocałowaniem w rękę czekają na dalsze krzyki naszych oszołomów aby u siebie zmodernizować drogi.

       
      1. CA

        Dorota, kobieto 100 baniek, łżesz. Nic nie poszło się bujać. Inwestycja będzie realizowana z wyłączeniem ulic w mieście. A tak na marginesie gdybyś miała/ raczej miał trochę oleju w głowie to byś wiedziała że jeżeli na coś pozyskano pieniądze zewnętrzne to nie może znacie tak przejuescbjecdo innego miasta, dla innej gminy itp.

         
        1. Dorota

          CA. – to ty jesteś w błędzie. Z tego co jest mi wiadome, to obiecane groźby oszołomów i skargi wysyłane do województwa na wydane decyzje środowiskowe blokują dalsze procedowanie, obiecali blokować i realizują to, a to zagraża całej inwestycji (ok 100 baniek). Ulica Zatorowa, ok 1/4 części 1 Maja i most na Kolejowej to ok 10 baniek. Więc kto tu łże. To oszołomy łgali, że między innymi mieszkańcy ul. Zatorowej są przeciwko budowie tej drogi. Chciałabym zobaczyć jacy to mieszkańcy? Mam pytanie, co krzykacze zdziałali w sprawie tzw obwodnicy wschodniej.Minęło kilka miesięcy od wyborów, mają swoich, dwóch krzykliwych przedstawicieli w radzie gminy, którzy twierdzili, że rach ciach ciach i będzie obwodnica. Więc czekamy i mówimy sprawdzam – pochwalcie się.
          Jeszcze jedno zarządzają krzykiem a ptakom nie można? To ja wolę słuchać ptaków a nie krzyczących, bijących pianę złośliwców.

           
          1. C

            Dorotko a raczej Dorotki nie irytuj się tak. To ty łżesz, ty jesteś jednym z krzykaczy że starostwa, który sobie to wymyślił i nie patrząc na ludzi, tylko na własne aspiracje brniesz do celu. To ty siejesz plotki i dzielisz ludzi bo tak łatwiej- dziel i rząd. Przestań łżeć, manipulować i rozpowszechniać płotki. Nikt nigdy nie mówił że rach, ciach i będzie obwodnica. Tylko ty mogłeś to mówić, żeby manipulować. Kazdy wie, że to nie jest takie proste i wymaga zaangażowania wielu osób i nakładów finansowych. To że nie podpisujesz się własnym nazwiskiem nic nie znaczy, wszyscy wiedzą kim jesteś. Nie łżyj, a wszystkim w naszej małej ojczyźnie będzie żyło się lepiej. Nie wypada człowiekowi na takim stanowisku.

             
        2. Raszyn

          CA, pokaż dokument który to potwierdza – ” Inwestycja będzie realizowana z wyłączeniem ulic w mieście”.

           
          1. Damian

            Raszyn – pokaż dokument który potwierdza, że inwestycja nie będzie realizowana z wyłączeniem ulic w mieście.