Z Urzędu Miejskiego: 20-lecie współpracy Gołdap – Stade

Zastępca burmistrza Gołdapi Jacek Morzy, przewodniczący Rady Miejskiej Andrzej Pianka, gołdapscy radni Celina Ostrowska i Józef Wawrzyn oraz dyrektor OSiR Mariusz Kowalczuk wzięli udział w uroczystościach związanych z obchodami dwudziestolecia partnerskiej współpracy pomiędzy Gołdapią i niemieckim Stade. Jednocześnie świętowano trzydziestolecie współpracy Stade z izraelskim Givat Shmuel. Spotkanie obyło się w Stade w dniach 7-9 maja.

 

 

 

 

Dzięki partnerstwu uczniowie gołdapskich szkół średnich od ponad 20 lat biorą udział w jedynej tego rodzaju na świecie trójstronnej wymianie młodzieży. Co dwa lata z każdego miasta wybierani są utalentowani młodzi ludzie, którzy w trakcie odwiedzin w miastach partnerskich przełamują stereotypy, poznają kulturę, obyczaje oraz tradycje innych narodów. Od lat trwa też współpraca szkół muzycznych, szkół zawodowych i gimnazjalnych, a także strażaków.

Podczas wizyty gołdapska delegacja wzięła udział w roboczych rozmowach na temat rozszerzenia współdziałania np. o inicjatywy sportowe.


Aktualności

Powiązane artykuły

10 komentarzy do “Z Urzędu Miejskiego: 20-lecie współpracy Gołdap – Stade

  1. Alex

    Do autora tekstu – warto znać zasady:
    Precedencja stanowisk w gminie (mieście):
    – wójt (burmistrz, prezydent);
    – przewodniczący rady gminy (miasta);
    – zastępca wójta (burmistrza, prezydenta);
    – wiceprzewodniczący rady gminy (miasta);
    – radny gminy (miasta);
    No i autor zapomniał chyba o jeszcze jednym uczestniku wyjazdu?

     
    1. S

      A kim jest ten nieznany uczestnik?

       
  2. Wstyd

    Biuro podróży Gmina Gołdap travel. Burmistrz jako reprezentant gminy, przewodniczący rady to rozumiem. Ale radna Ostrowska i król festynów Kowalczuk? Jakie znają języki obce? Co potrafią i na czym się znają? Absurd i marnotrawstwo jakich mało? Oj będzie bolało po wyborach!

     
  3. Redakcja odrzuciła dwa komentarze zawierające uprzedzenia narodowościowe.

     
  4. Zbigniew Mieruński

    Najważniejszym sukcesem współpracy Gołdap-Stade-Givat Shmuel jest wg. mnie, trójstronna wymiana młodzieży z Gołdapi (Polska), Stade (Niemcy) i Givat Shmuel (Izrael) , pod nazwą ,,Na ścieżkach wspólnej historii”.
    Inicjatywa organizowana jest od początku lat 90-tych XX wieku. Wg. moich informacji jest to jedyne w Polsce, a tym samym w Europie i Izraelu, przedsięwzięcie realizowane tak długo, i tak konsekwentnie. Program edukacyjny, który uczy młode pokolenie Polaków, Niemców i Żydów tolerancji, otwartości i współpracy, przeciwdziała postawom ksenofobicznym, przyczynia się do kształtowania znajomości i przyjaźni między młodymi ludźmi (i ich rodzinami) z 3 państw. W programie tym przez wszystkie lata wzięło udział kilkaset osób.
    Funkcjonowanie tego programu to niewątpliwie osobista zasługa Burmistrza Marka Mirosa, on doprowadził do jego realizacji na terenie Polski i zgromadził wokół siebie ludzi, którym bliskie są wartości jakich uczy program ,,Na ścieżkach wspólnej historii”. Cieszę się że byłem jedną z tych osób, które opracowały założenia polskiej części programu, a także przez wiele lat mogłem aktywnie wspierać ten program.
    Program zyskał uznanie m.in. Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego i Ministra Spraw Zagranicznych Władysława Bartoszewskiego.
    Warto go kontynuować.

     
    1. Tak Zbyszku i wagę tej inicjatywy docenić należy zwłaszcza teraz, kiedy nawet dziś jakiś prymityw zaserwował dwa komentarze z uprzedzeniami antynarodowościowymi.

       
      1. Zbigniew Mieruński

        Jestem pewien, że nie napisał tego żaden uczestnik tego programu.

         
  5. Ludzie co Wam, tylko krytyka a ja myślę, że sami mało reprezentujecie. Dlaczego wszyscy tzw super krytycy są anonimowi boją się czy po prostu nie mają odpowiedniego poziomu do konwersacji? Nie znam za bardzo Pana Kowalczyka ale wiem ,że nie unika pracy a i przepraszam ludziom rozwoj i awans nie należą się ? Może wy krytycy stoicie na niskim poziomie intelektualnym i niestety nie możecie awansować bo z czym ? Ale krytyka i to krytyka bardzo prostacka to tak. Wytykanie braku znajomości języków Pani Ostrowskiej wiem jedno ta Pani w przeciwieństwie do wszystkich była pierwsza kobieta w mundurze co było kiedys nieosiagalne i oczywiście wiem że zna przynajmniej jeden język. Osoba wielokrotnie wyrozniona w pracy .Proszę uwierzyć mi ma normalne iq. Może przetłumaczyć krytykom szanownym co znaczy owy skrót? Zacznijmy szanować się.