Wakacje na Mazurach

landscape-1155506_640Mazury przeciętnemu turyście albo gościowi z zza granicy na ogół kojarzą się z jeziorami, chociaż region ten ma jeszcze kilka innych niepowtarzalnych walorów, choćby lasy i wzgórza.

Warto bowiem oprócz żeglarskiego szlaku po Wielkich Jeziorach Mazurskich odwiedzić dziewicze zakątki Mazur Garbatych, położonych w północno-wschodniej części regionu z wzgórzami sięgającymi 300 metrów nad poziom morza. Na dodatek w tym miejscu znajdują się niezwykłe zabytki architektury kolejowej, między innymi nieużywane już, najwyższe w Polsce mosty w Stańczykach.

Mazury to także puszcze (choćby Piska lub Romincka) i raj dla kajakarzy (m.in. szlak Krutyni). Turystów coraz częściej przyciągają w te strony tutejsze gospodarstwa agroturystyczne z regionalnym jadłem i dodatkowymi atrakcjami, choćby hodowlami dzikich zwierząt.

Potrafią przekazać historię

Jednakowoż Mazury to także historia, dawne Prusy Wschodnie i ślady po Zakonie Krzyżackim. Toteż ten aspekt jest coraz częściej – i skutecznie – wykorzystywany przez animatorów turystyki na tym terenie oraz przez gestorów bazy noclegowej.

Jednym z ciekawszych pomysłów jest Szlak Zamków Gotyckich przebiegający przez trzy regiony – Warmię, Mazury i Kaszuby, grupujący 12 zamków, w tym również w Kętrzynie i Rynie. Oczywiście perłą jest tu zamek w Malborku.

Różne są umocowania własnościowe tych obiektów – niektóre z nich są municypalne, część znajduje się w rękach prywatnych.

Do ciekawszych koncepcji zagospodarowania turystycznego dawnej siedziby krzyżackiej można zaliczyć zamek w Rynie. Ten przykład pokazuje jak wiele zależy od poczucia estetyki właściciela. Zamek w Rynie adaptowany został na Mazurskie Centrum Kongresowo-Wypoczynkowe bez zatracenia średniowiecznego klimatu, bowiem z jednej strony nadal czuje się tu historię, z drugiej można tu wygodnie i atrakcyjnie spędzić czas. Wystarczy zajrzeć do oferty na http://www.zamekryn.pl/wakacje

Obiekt może być jednocześnie świetnym przystankiem dla żeglarzy płynących trasą Wielkich Jezior Mazurskich, gdyż płynąc Jeziorem Ryńskim najpierw wita nas, usytuowana na brzegu oryginalna restauracja z kołem młyńskim, potem wyłania się zamek.

Wróćmy jednak na jeziora

Mimo to nie da się ukryć, że Szlak Wielkich Jezior Mazurskich może nas doprowadzić do wielu atrakcyjnych zakątków Mazur, także do zabytków. Przecież wystarczy zatrzymać się w porcie na giżyckim Niegocinie, by szybko dotrzeć do Twierdzy Boyen. W Sztynorcie trudno jest ominąć pałac Lendhorfów wraz z aleją dębową. Warto zajrzeć do Mikołajek i zatrzymać się na posiłek w jednej z tutejszych stylowych restauracji. Możemy też dopłynąć do Muzeum K.I. Gałczyńskiego w Praniu, gdzie w sezonie letnim gospodarz zapewnia szeroki wybór wydarzeń kulturalnych.

Mazury mają jeszcze jeden bezcenny walor – nazwa jest marką, dobrze się kojarzy i to nie tylko rodzimemu turyście.


Podróże

Powiązane artykuły

Skomentuj