Starosta zostaje

powiat (1)Na czwartkowej sesji Rady Powiatu Gołdapskiego jednym z punktów programu było głosowanie nad odwołaniem starosty Andrzeja Ciołka. By rada mogła odwołać starostę potrzebnych jest 2/3 głosów akceptujących uchwałę. W wyniku głosowania 7 radnych było za odwołaniem, 7 przeciw.

powiat (2) powiat (3) powiat (4)


Aktualności

Powiązane artykuły

8 komentarzy do “Starosta zostaje

  1. Andrzej

    To niestety porażka społeczeństwa ,z którym Starosta nie chce się spotykać.
    Siedmioro radnych ,którzy nie widzą potrzeby zmian ,a patrzą na swoje interesy również mają wyborców „w głębokim poważaniu”.
    Reputacja Starostwa coraz jest narażona na skandale.Ostatnio 30 03 br.mecenas Eugeniusz Noga straszył,że wszyscy,którzy podpisali Apel będą rozliczeni. Poszedłem wiec do niego i poprosiłem żeby rozliczono mnie jako pierwszego .To niestety dzieje się tu i teraz,ale władze powiatowe mają również poza lojalnymi radnymi ochronę goldap.info.,które odmówiło zamieszczenia Apelu do radnych jako ogłoszenia płatnego, ale wywiad z A Ciołkiem do dzisiaj jest na 1 miejscu. Skąd my to znamy ?
    Andrzej Tobolski

     
  2. hejka

    Jaka szkoda, a juz myslałam że będzie i w Starostwie porządek !!!

     
  3. Anonim

    Bardzo dobrze, niech zaczna się ” rozliczenia”. A może tak rozliczyc odpowiedzialnych za zadłuzenie szpitala tj. była prezes GoldMedica oraz P.Ciołka i innych radnych którzy na to pozwoliły. Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń

     
  4. Hanka

    Rozliczenia, rozliczenia… Jeżeli chcemy kogoś rozliczać to należałoby to zrobić od samego początku nie pomijając żadnych osób „sterujących” sterami szpitala. Zapytajmy co zrobił Pan Jarosław Podziewski dla szpitala gdy był Starostą? Nie zapominajmy też o działaniach podejmowanych przez Panią E. Bogdanowicz-Kordjak i forsowaniu przez nią najgorszych decyzji dla szpitala.

     
  5. Piotr Miszkiel

    W środę, podczas XX (20) wspólnego posiedzenia Komisji Planowania, Budżetu, Finansów i Promocji Powiatu, Komisji Gospodarki, Ochrony Środowiska, Zdrowia, Oświaty i Polityki Społecznej gościem był mecenas wynajęty do zajęcia się sprawą umowy z potencjalnym operatorem. Zapytałem pana mecenasa czy widział uchwałę Rady Powiatu w Gołdapi, na podstawie której miała być zawarta umowa. Pan mecenas stwierdził że tej uchwały nie widział. Powiedział też że potencjalny operator przedstawiał projekty umów odnośnie przejęcia udziałów w spółce przez operatora. Według uchylonej dzisiaj Uchwały nr IX/38/2015 Rady Powiatu w Gołdapi z dnia 29 kwietnia 2015 r. w sprawie określenia kierunku działań w zakresie dalszego funkcjonowania GoldMedica Sp.z o.o. Zarząd Powiatu miał realizować zapis uchwały:

    㤠1
    Określa się kierunek działań w zakresie dalszego funkcjonowania GoldMedica Sp.z o.o. poprzez:

    1) wybór zewnętrznego operatora medycznego
    2) ograniczenie działalności spółki GoldMedica sp. z o.o.
    3) przeniesienie przez spółkę kontraktu z NFZ na wybranego Operatora lub jego spółkę zależną powołaną w celu prowadzenia szpitala w Gołdapi.
    (…)”

    bip.warmia.mazury.pl/powiat_goldapski/akty/116/627/w_sprawie_okreslenia_kierunku_dzialan_w_zakresie_dalszego_funkcjonowania_GoldMedica_Sp_z_o_o/ (cały tekst do pobrania)

    W tym komentarzu pominę już analizę i ocenę całości uchwały. Natomiast przerażające było to że starosta Andrzej Ciołek oraz sekretarz powiatu Marek Miros ściągnęli na sesje pana mecenasa, który nie wiedział na podstawie jakiej uchwały działa w obszarze szpitala zarząd powiatu. Skoro starosta nie przekazał wynajętemu prawnikowi założeń uchwały, to moim zdaniem szwankowała też komunikacja między starostą a wynajętym prawnikiem. Nie mam pojęcia po co operator miałby objąć udziały w spółce której działalność się ogranicza, tym bardziej że kontrakt z NFZ zostałby w myśl uchwały przeniesiony na operatora.

    W odpowiedzi na moje zarzuty usłyszałem że bez zgody rady żadne udziały nie będą zbyte, i zarząd wykonuje wolę rady. Tylko że chyba nie rozumie że uchwałą to nie „ogólniki”, a coś na podstawie czego działa zarząd. Problem również w tym że starosta jeszcze 23 marca br. twierdził że zarząd chce uchylić ww. uchwałę m. in. dlatego ze wraz z radną Kozioł, radnym Grenda, oraz radnym Kowalczukiem byliśmy w Giżycku. Dwa dni temu wspierany przez członka zarządu Piecha i sekretarza Mirosa starosta upierał się przy tym że to wyłącznie przez polityczną sytuacje ogólnopolską. W środę na XLI (41) posiedzenie Zarządu Powiatu w Gołdapi sekretarz powiatu Marek Miros zarzucał mi że byłem w Giżycku, lecz nie byłem w Nowym Szpitalu w Świebodzinie który działa dobrze, więc źle wypełniam funkcje radnego. Widocznie sekretarz powiatu jako pracownik podległy staroście ma zadanie politycznie pilnować porządku i kindersztuby w starostwie, i odbywać tournée gdzie się da, i ile się da. Ja jestem otwarty na współpracę, ale nie na plucie jadem i żółcią ze strony pana starosty lub za jego przyzwoleniem. Bo współpracę widzę nie jako przytakiwanie, tylko szczery merytoryczny spór. Jak spór jest sensownie prowadzony, nawet bez konsensusu, to jest to co innego niż bezczelność, i udawanie że jest dobrze nawet jak się wali.

     
    1. Gość

      Panie Radny Miszkiel !!!

      Przeczytałem dwukrotnie pański komentarz i nie mogę się połapać o co tak naprawdę chodzi.
      Pisze pan – „W odpowiedzi na moje zarzuty uslyszałem że bez zgody rady żadne udziały nie będą zbyte i zarząd wykonuje wolę rady. Tylko że chyba nie rozumie , że uchwała to nie „ogólniki „, a coś na podstawie czego działa zarząd.Problem również w tym,że starosta jeszcze 23 marca br stwierdził że zarząd chce uchylić w/w uchwałę m.in.dlatego że wraz z radną Kozioł,radnym Grenda, oraz radnym Kowalczukiem byliśmy w Giżycku. Dwa dni temu wspierany przez członka zarządu Piecha i sekretarza Mirosa starosta upieral sié przy tym ze to wylacznie przez polityczna sytuacjé ogólnopolská. I o co tu chodzi.Czy ktos moze wyjasnic.
      Na koniec popsula sie klawiatura.

       
      1. Piotr Miszkiel

        Chodzi o to że starosta próbuje wmówić dla części radnych że ci zgadzają się na wszystko co robi zarząd powiatu.

         
  6. Dariusz

    Nie od dziś wiadomo , że Rakowski wspierał,wspiera i będzie wspierał Marka M. który
    teraz jest przy trochę mniejszym korytku. Nie udało się zrobić skoku na szpital przy wykorzystaniu operatora ze Szczecina.Chłopaki ze starostwa muszą zadowolić się marną pensją na waciki ,jakieś 10 tysiaków na miesiąc.Oj bieda.