W najnowszym numerze „Heimatbrücke”

heimat_1W najnowszym, pierwszym tegorocznym, numerze „Heimatbrücke”, wydawanego w Stade, pisma byłych niemieckich gołdapian m.in. zdjęcia (wraz z fragmentami wnętrza) „Neue Kirche”, czyli kościoła, który stał na gołdapskim rynku, zanim nie został zburzony w kilka lat po wojnie.

Oprócz tego zdjęcie Budwieć i reprodukcja obrazu przedstawiającego niemieckich uchodźców.

Dziękujemy redakcji „Heimatbrücke” za regularne przysyłanie nam czasopisma.

heimat_7

heimat_5

heimat_4

heimat_2

heimat_3

heimat_6

 


Aktualności

Powiązane artykuły

4 komentarzy do “W najnowszym numerze „Heimatbrücke”

  1. gold

    Piękny kościół który mógł przetrwać. Rozebrali go komuniści, bo warszawka potrzebowała cegły.

     
  2. rewelacja

    Pamiętam ten kościól był bardzo zniszczony i chyba nie nadawl się do odbudowy.

     
    1. YZX

      Ten kościół był mniej zniszczony od kościoła N.M.P. Matki Kościoła Wieża kościoła była
      nieuszkodzona.Przez całe lata strażacy suszyli najdłuższe węże strażackie.
      Spalony był jedynie drewniany dach nad pomieszczeniami w których odbywały się
      nabożeństwa. Bardzo dobrej cegły użyto do budowy kościoła (co widać na zdjęciu ).
      Nie było tzw.klimatu na odbudowę kościoła.Odwrotnie władze komunistyczne miały poważny problem z przewrócenie i rozebraniem wieży kościelnej. Użyto do tego dwóch samochodów tatra,które przy pomocy lin w końcu zniszczyły tą piękną stylową budowlę. Jeśli się niemylę to w tym budynku obok, była przed 1945 r poczta.

       
  3. ex-gołdapianin

    Myślę, że warto poświęcić kilka słów zdjęciu ołtarza tzw. Neue Kirche. Jest to jedno z ciekawszych zdjęć jego wnętrz. Dobrze widoczny jest na nim ikonostas, będący atrybutem kościoła prawosławnego. Oznacza to, że w kościele odbywały się nabożeństwa prawosławne, a więc najprawdopodobniej w okresie zajęcia Gołdapi przez carską armię. Z uwagi na czas potrzebny na wykonanie ikonostasu raczej pewne jest, że zrobiono je w czasie drugiego zajęcia Gołdapi gdzieś między listopadem 1914 a lutym 1915r. Jeśli jeszcze Anonim ustali godzinę zrobienia zdjęcia będę pod wrażeniem 🙂

     

Pozostaw odpowiedź rewelacja Anuluj pisanie odpowiedzi