Co z koleją? – list do redakcji

Szanowna Redakcjo!

Chciałbym ponownie za Waszym pośrednictwem zapoznać czytelników z listem do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju i odpowiedzią jaką otrzymałem, więc uprzejmie proszę o zamieszczenie tej treści na Waszym portalu.

Szanowni Państwo, pozwoliłem sobie napisać ponownie list do wicepremier Bieńkowskiej dotyczący losów linii kolejowej na odcinku Gołdap – Olecko.

A to, co napisałem i jaką otrzymałem odpowiedź zamieszczam poniżej.

Z poważaniem Jan Modzalewski

 


Aktualności

Powiązane artykuły

13 komentarzy do “Co z koleją? – list do redakcji

  1. Majkel

    O ludu, człowieku zrób coś pożytecznego. Kto tą koleją będzie jeździł?? Sentymentalnie raz a co potem? Będzie ją Pan utrzymywał?? Głupi pomysł! Zupełnie nie rentowny, a w Olecku co? zwrot na Gołdap? W olecku tylko pociąg towarowy jeździ żwir zabiera w Polskę

     
    1. peter.polonez

      …strasznie durne komentarze, i to bez żadnego uzasadnienia. Odcinek tej kolei powinien być użytkowany nawet gdy pociąg bedzie przewoził jedną osobe z Olecka do Gołdapi i z powrotem. Nie mnie jednak znajdzie się więcej chętnych na podróż na 100% na tym odcinku. Trzeba tylko zgranej chęci, a nie tylko biadolić i biadolić.
      Jestem za przywróceniem tego odcinka do użytku…..

       
  2. |Panie Stec

    A tego co pan słyszał chyba żwirownia. Najpierw się Pan dowie a potem wypisuje. bo słowa „chyba” jakos do mnie nie przemawiają!!|Dokąd ta kolej do jakiej Warszawy??? Utknie w olecku jak ktoś wyżej napisał. Pan zejdzie na ziemię. Jak Pan chce coś dla miasta zrobic to może coś sensownego\?? Dowie się Pan moze ile razy w roku sa w Poligony i ile razy w Roku wojsko sprzęt pakuje. Który tartak jest zainteresowany wysyłka na zachód?? Jakieś fakty a nie tylko mity!!!!!!

     
    1. Jan Steć

      Wykorzystującemu moje nazwisko mogę zrobić trochę przykrości… . Radzę najpierw zastanowić się zanim użyje się czyjejś godności.

       
      1. O co Panu chodzi???

        A Pan to się nazywa Stec czy Steć??? Ja akurat się Stec nazywam i nie wiem o co Panu chodzi. Mam się podpisywać Kowalski czy Iksiński???????????. Pozdrawiam Pana serdecznie

         
        1. Jan Steć

          Jeśli Pan nazywa się Panie Stec to ja Pana, Panie Stec, publicznie i uroczyście przepraszam.

           
          1. Panie Stec

            Witam (y) Pana serdecznie, jestem kobietą, a dokładniej Panie (kobiety) Stec są dwie. Ja i moja siostra. Pozdrawiamy i sciskamy:D Stąd własnie nick.
            Ps. fajna książka 🙂 Gratulujemy

             
      2. N.K.

        I po co się spinać? Ludzi straszyć konsekwencjami. Czasem warto spuścić parę z gwizdka;-)

         
  3. o............

    a jak się ucieszą Ci co kupili ziemię od gminy i przy torowisku domki sobie postawili…. szklanki w szafkach taśmą dwustronną będą przyklejać! A Ci co mają pensjonat przy torach to na bank klientów stracą , nikt nie chce wypoczywać przy dudniących szynach i drganiach ścian, mebli….
    Kolej niestety sentymentalna podróż w czasie, aby była rentowna muszą być klienci, bo klient generuje popyt, a tego nie ma. Klient chce podróżować szybko, tanio i wygodnie, jak jedzie załatwić sprawy w innym mieście to go nie interesuje podróż sentymentalna tylko szybkość dotarcia na miejsce i załatwienia sprawy i powrót, jak towar wysyła to też ma być szybko na miejscu po najniższych kosztach.
    Kto tą koleją miałby podróżować? Turystów nie mamy, kuracjusze przyjeżdżający do sanatorium mają autobusy podstawiane w różnych miejscach i dostosowane do ich potrzeb, młodzież szkolna, też chce szybko się przemieszczać…
    Więc kolej niestety zostanie tylko we wspomnieniach, aby była opłacalna musiałby mieć nitki na długich odcinkach nie tylko na trasie Gołdap – Olecko

     
  4. michalina

    Szanowny Panie, chyba będziesz Pan sam tą koleją podróżował, proponowałabym również złożyć wniosek o furmanki w mieście. Bo kiedyś też były i może ktoś sentyment ma i nie trzeba wkładów finansowych żadnych robić poza wiaderkami na qupy końskie.

     
  5. apostata

    Kim jest i kogo reprezentuje Pan Jan Modzalewski? Może ma jakiś swój interes by zabiegać o przywrócenie kolei….może ma firmę zajmującą się transportem i rozładunkiem? Popieram powyższe wypowiedzi zejdźmy na ziemię, w obecnej sytuacji, gdy stawiamy na rozwój turystyki w naszym regionie raczej o ścieżkach rowerowych powinniśmy myśleć, tego jest ciągle za mało. Kiedyś padła propozycja, by w miejscu torów powstał szlak rowerowy i to jest fajny pomysł,przynajmniej tak mi się wydaje:) Może poddajmy ogólnej dyskusji tę ideę i sprawdźmy co bardziej jest potrzebne: kolej czy szlak rowerowy?

     
    1. No tak – trudno mówić u nas o kolei w kontekście likwidowania w Polsce nawet tych bardziej ruchliwych odcinków. Raczej teraz najpilniejszą rzeczą jest przekonanie PKP do likwidacji tej „oazy” syfu, która powstała przy Kolejowej i Zatorowej. Szlak rowerowy, jak najbardziej – tego nigdy za wiele.

       
    2. Kim jest?

      Nie wiemy kim jest ale kiedyś był szefem ADM, jeśli to ten sam człowiek, wybory idą? Może sam zainteresowany się wypowie po co to wszystko?