Bez zwierząt w cyrku!

slonica

slonicaNie jestem radykalnym ekologiem ani też radykalnym obrońcą zwierząt, nie ufam „ustawicznym” radykałom, choć mam świadomość, że doraźne radykalne posunięcia dużo zrobiły dla ochrony środowiska naturalnego, zatem i dla Ziemi.

Od lat prawie nie jadam ssaków, ale tylko dlatego, że mój organizm za bardzo się o to nie upomina – nie ułożyłem do tego natomiast żadnej filozofii. Po prostu wyznaję dalekowschodnią zasadę by minimalizować w miarę możliwości ból.

Nieprzypadkowo Mongołowie mają zawinięte do góry nosy swojego tradycyjnego obuwia – by nie ranić ziemi. Mongołowie wiedzą natomiast, że nie można uniknąć zadawania bólu, wszak część z nich jednocześnie wierzy w to (i ja też), że rośliny też czują. Wszak przecież czymś trzeba się odżywiać.

Zdecydowanie natomiast bunt we mnie się rodzi na widok tresury zwierząt cyrkowych, jest to bowiem okrutne i nieludzkie, toteż przyłączam się do idei wczorajszego ogólnopolskiego Dnia Cyrku bez Zwierząt.

 (Zdjęcie: wiadomosci24.pl)

Dołączam do tego swój wiersz oparty zresztą na faktach:

 

słonica

 

mam przed oczami

słonicę

która ucieka z cyrku

tratuje ludzi

 

wyrywa się z orbity areny

rozbija bramę i samochody

ma w sobie nie zaślepienie

nie szaleństwo

lecz nieujarzmioną myśl

 

jest jak Ziemia

zielonoszara kulista bryła

z dolinami i rzekami

w porach skóry

o wielkiej pamięci

i zbyt małych oczach

by można w nich było

zobaczyć rozpacz

 

SIGNI

 


Aktualności

Powiązane artykuły

4 komentarzy do “Bez zwierząt w cyrku!

  1. tak

    Jestem za cyrkiem bez zwierząt:/ z dzieciństwa pamiętam słonicę, która pomagała
    w goleniu klauna; w oczach dziecka było to zabawne i wszyscy ( było nas mnóstwo pod namiotem) bawiliśmy się świetnie;teraz jako dojrzały człowiek popieram hasła,apele, aby cyrk był bez zwierząt ;naprawdę jest to niewłaściwy sposób na rozrywkę ludzi;wiersz piękny.wzruszający ;gratuluję:)

     
  2. Jola

    Dlatego unikam cyrków. Mam podobne zdanie jeśli chodzi o tę sprawę. Myślę, że tresura zwierząt w cyrku jest ich terrorem, a warunki w jakich przewożone są po całym świecie zwierzęta są kolokwialnie mówiąc beznadziejnie. Aż serce boli…

     
  3. ela

    Ja też z powodu udziału zwierząt unikam cyrku i udało mi się to przekazać swemu dziecku. Nie chodzimy do cyrku. Dzikie zwierzęta powinny żyć na wolności ewentualnie w zoo ale nie w klatkach,

     
  4. be

    Wiele krajów, miast odmówiło już przyjmowania cyrków z udziałem zwierząt.
    Może Gołdap zaświeci przykładem w Polsce?
    Warto spróbować!