Żywe dyskusje na sesji

sesja_29_01_13_6

sesja_29_01_13_6Burzliwą dyskusję wywołał na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej jeden z proponowanych paragrafów zawartych w projekcie znowelizowanego Statutu Gminy Gołdap. Kilku radnych miało zastrzeżenia co do ilości komisji sugerując ich zmniejszenie nawet do trzech.

Zanim podjęto uchwały burmistrz Marek Miros poinformował m.in. o tym, że odbyły się rozmowy w sprawie administrowania budynku Centrum Edukacyjno-Szkoleniowego w aspekcie ewentualnego powierzenia jego zarządzania ADM-owi (aktualnie budynkiem zarządza OSiR).

Burmistrz spotkał się też z Arturem Milickim, reprezentującym grupę przeciwników stawiania wiatraków na naszym terenie. – W wielu wypadkach mamy zbieżne stanowiska.

Żywo dyskutowano nad sprawą diet radnych, zwłaszcza tych funkcyjnych. Radny Jan Steć jest zdania by zmniejszyć wysokość diet wiceprzewodniczących Rady Miejskiej ze stawki bazowej 0,57 zł do 0,27. Uzasadniał to tym, że w statut nie określa zakresu obowiązków pełniących te funkcje.

Rajcy podwyższyli diety przewodniczącym organów rad osiedlowych oraz sołtysom – z 60 zł na 150 zł miesięcznie. I tu zastrzeżenie zgłosił radny Antoni Banel, proponując, by przy określaniu wysokości diet sołtysów brano pod uwagę wielkość obszaru, jakim zawiaduje sołtys.

Swoje zastrzeżenia zgłosił również radny Piotr Kuśtowski przed podjęciem uchwały w sprawie „Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Gołdap”. Zwrócił uwagę na pewien absurd związany z zakazem hodowli zwierząt gospodarskim w granicach miasta, wszak wielu osobom w tej sytuacji należałyby się kary za trzymanie kilku kur lub królików. Na dodatek w granicach miasta znajduje się gospodarstwo hodujące kilkanaście sztuk bydła. Wiceburmistrz Jacek Morzy zasugerował, by wstawić zwrot: „z wyjątkiem siedlisk gospodarstw rolnych”. Mając na uwadze grożące formalnie restrykcje za posiadanie zwierząt gospodarskich burmistrz dodał: Przecież wszyscy jesteśmy ludźmi.

Marek Miros zaproponował przesunięcie tej decyzji w czasie i doprecyzowanie tego punktu, jednak okazało się, że decyzję należy podjąć teraz, gdyż od tego zależy ogłoszenie przetargu na odbiór śmieci. Mimo formalnego zaakceptowania przez radnych tej uchwały zdecydowano, że punkt dotyczący posiadania w granicach miasta zwierząt gospodarskich będzie nowelizowany tak, by – jak to powiedział jeden z radnych – „nie pogarszał stosunków między ludźmi”.

sesja_29_01_13_1

sesja_29_01_13_9

sesja_29_01_13_8

sesja_29_01_13_7

sesja_29_01_13_2

sesja_29_01_13_3

sesja_29_01_13_4

sesja_29_01_13_5

sesja_29_01_13_6

 

 


Aktualności

Powiązane artykuły

16 komentarzy do “Żywe dyskusje na sesji

  1. obecny

    Szanowni Państwo! Trzeba dodać, że przeciw absurdowi o którym mówił Pan Radny Kuśtowski wypowiedziały się negatywnie jeszcze dwie osoby. Komendant straży miejskiej i komendant policji, którzy apelowali o nie uchwalanie przepisu, którego respektowanie i egzekwowanie może być niezwykle trudne, bo jak wymagać od niektórych osó, które mają z „dziada pradziada” trzy kurki /żeby mieć swoje jajeczka/, kózkę /bo dziecko nie może pić innego mleka/ itp. Nie chodzi tu o wielkie hodowle a przydomowe obejście. Nie trafia do mnie argument, że to miasto a nie wieś. Uchwała uchwalona i wchodzi w życie 13 lutego… A tak a propos… Wypowiedź „uchwalmy i przymykajmy oko” to już totalny absurd! „Wszak wszyscy jesteśmy ludźmi”, ale po co, pytam po co? – uchwalać przepis, który jak powiedział Radny Kuśtowski, jest absurdalny?! Uchwała jest, bo musiała być, bo „ustawa śmieciowa” itp a teraz czekam na poprawkę do Uchwały. Tylko na co zmienimy? Na zwierzęta „uciążliwe”? A jak zmierzymy = zbadamy uciążliwość? 🙂 Warto przepisy konsultować z prawnikami a nie uchwalać pod publikę. Jak stwierdził Wice Burmistrz, przychodzą ludzie do Urzędu Miasta i się skarżą na pianie koguta, bo nie po to kupowali działki w mieście, by ich kogut pianiem budził. Jakby chcieli taką pobudkę to kupiliby działkę na wsi. Są też działki pomiędzy mistaem i wsią, daleko od ludzi, gdzie ani światła miejskie przeszkadzały nie będą ani pianie koguta. Z głupiego pomysłu można się wycofać, tylko trzeba mieć odwagę i przyznać się do niezbyt roztropnego pomysłu…

     
  2. Józef Kiszkorno

    FAŁSZ I OBŁUDA PANA MARKA ALEKSANDRA MIROSA.
    Pan Burmistrz Marek Miros przynależność Gołdapi do Związku Miast Polskich uzasadnia dobrem Gołdapi . W rzeczywistości będąc wiceprezesem tej korporacji dowartościowuje tam własne”ego” . Bowiem trudno inaczej nazwać postępowanie, które reprezentuje publicznie swoim zachowaniem.
    Fałszem i obłudą jest z jednej strony narzucanie społeczeństwu maksymalnych podatków m.in. z powodu zadłużenia Gołdapi: -46mln.zł.przy dochodzie 70mln.zł na 2013r; plus:
    *narzucenie oszczędzania w szkołach;
    * działalność „medialna” w Związku Miast Polskich o pieniądze dla samorządów z powodu nie pokrywania zadań z otrzymywanych subwencji przy równoczesnej :
    * podwyżce uposażenia burmistrza aż o 500zł/m-c,
    *marnotrawstwo energii elektrycznej(ozdoby świąteczne na ulicach świecą do dziś(30.01.),
    *a na odcinku od obwodnicy do Osiedla I chodnik i droga W650 oświetlone są rzęsiście 3 rzędami lam;
    * zupełnie kuriozalnym publicznym apelowaniu „zatroskanego o finansami gminy” Marka Aleksandra Mirosa ( Sesja Rady Miejskiej 29.01.2013r). o odrzucenie oszczędności w wydatkach Rady Miejskiej zaproponowanych rozsądnie przez 4 radnych (Steć, Banel, Faliński, Karpiński).
    W konsekwencji spolegliwi radni tworzący w większości koalicją rządzącą z ugrupowania „Gołdap Razem” oraz Lokalnego Klubu PO( Cecylia Stecka, Wojciech Hołdyński, Piotr Rant, Marian Mioduszewski, Piotr Kustowski, Marian Waraksa, Mariusz Kowalczuk, Józef Dominiuk, Andrzej Pianka, Robert Mogielnicki, Tomasz Luto, Zbigniew Makarewicz, Jarosław Dzienis i Ryszard Wrzosek w obawie o zmniejszenie swojego uposażenia bądź nie umieszczenie na listach wyborczych za rok czasu zagłosowali przeciwko oszczędnościom w budżecie.
    Te nazwiska warto zapamiętać w wyborach do samorządu w 2014 roku. Bowiem taka postawa świadczy aż nadto wyraźnie o pazerności i dbaniu o własną kieszeń a nie o dobro gminy.

     
  3. JFK

    Panie Kiszkorno, to nie spolegliwi radni tylko DEMOKRACJA! Może jest to anu obce słowo, ale taki ustrój od 23 lat w Ojczyźnie funkcjonuje. Jak rozumiem swoimi wystapieniami, z których faktycznie nic nie wynika, tylko chce pan obrzucić błotem obecne władze miejskie, ale bez pomysłu jako tzw. „opozycja”. Spojrzy pan w prawo i lewo kto obok pana siedzi. I się zastanowi. Lata sprzed 90-tego roku minęły, mam nadzieję, bezpowrotnie. I tak, przyjete przez pana bez emocji podwyżki Sołtysom i Szefom Rad Osiedlowych a oklaski przy uchwalaniu statutu i krytykowanych przez pana i wymienionych radnych zapisach. Kuriozalna sytuacja. Nawet staram się zrozumieć rozgoryczenie jednego z radnych, że został „zwykłym” radnym i teraz jest na „nie” we wszystkim, ale kiedyś głosował zupełnie inaczej, radnego z otuliny Puszczy Rominckiej też staram się zrozumieć, buduje pozycję na zapewne start na „burmistrza”, radnego z Podlasia, który nie pobiera diety /jak sam oświadcza ale przekazuje: najpierw na Dom Dziecka a teraz na Romintę/, bo juz taki jest, ale dziwię się radnemu czwartemu, którego cenię, jest światłym człowiekiem i mam wrażenie, że czasami głosuje „blokowo” a myśli bardziej światło! A tak na poważnie. Tyle razy padało stwierdzenie o przekazywaniu przez jednego z radnych swych wszystkich diet na Dom Dziecka a teraz na Romintę. O ile jest to możliwe, to w ramach dostępu do informacji publicznej może Redakcja zażądałaby takiej informacji opartej na dokumentach ile diet ten radny przekazał na Dom Dziecka a ile na Romintę? I żeby była jasność chodzi mi o radnego Banela. I wtedy raz na zawsze ja i ponad 20 tysięcy mieszkańców miasta i gminy i iluś tam Wyborców dowiemy się jak jest na prawdę! Podkreślam chodzi mi o to co jest w dokumentach a nie co mówi ten człowiek.

     
    1. Józef Kiszkorno

      Jaka demokracja?.Totalna bzdura!!!!!. Nie wyobrażam sobie aby mieszkańcy Gołdapi nie kumali o co tutaj chodzi, a chodzi o pieniądze. Szkoda tylko, że nie dla zmniejszenia -46mln zadłużenia Gminy tylko do własnej kieszeni. A swoja drogą „JFK” skoro walczysz publicznie o nie „anonimowość”, to miej odwagę podpisać się inicjałami „M-A.M”, a nie anonimowo „JFK”, czy TEZ „Tetris. Atomek, Tomik”, itp.
      A propo podwyzki diet dla Sołtysów i Przewodniczacych Zarzadów Rad Osiedli . W mojej ocenie pieniądze powinny być płacone za obecność na Sesji Rady Miejskiej, odnotowywanie tam spraw istotnych dla sołectwa, bądź osiedla a następnie informowanie mieszkańców o tym co omawiano w zakresie istotnym dla gminy bądź ich rejonu zamieszkania. Nie wiem dlaczego przyjęto zasadę płacić „za funkcję, bez względu na obecność”. Być może po to aby mniej poruszano na Sesji spraw niewygodnych dla władz miasta, w tym dla „SZANOWNEGO „FJK” (np w obliczu zbliżających się za rok wyborów do Samorządu Gminnego)?

       
  4. Obserwator

    JFK wymądrzasz się, ale brakuje ci odwagi, żeby podpisać się tak jak to uczynił Pan J. Kiszkorno. Lubię czytać o tym co wydarzyło się na sesji, ale nie cierpię anonimowych cwaniaczków. Czy wypowiadasz się we własnym interesie, bo chyba nie gminy,która jest zadłużona po uszy?

     
  5. ???

    ciąg dalszy kompleksów józefa i spółki . CDN

     
  6. mfc

    odważny nieanonimowy OBSERWATOR . paranoja

     
    1. Józef Kiszkorno

      Zarzut, że J. Kiszkorno „nic nie wniósł do dyskusji na Sesji” jest co najmniej nietrafiony. Biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze przed moimi wystąpieniami Pan Przewodniczący Wojciech Hołdyński zwraca się z prośbą abym ograniczył się czasowo do wypowiedzi, stąd w wystąpieniu w dniu 29.01.2013r. ograniczyłem się tylko do 3 kwestii:
      1/ Ustosunkowałem się negatywnie do wypowiedzi jednego z sołtysów o zwiększenie opłat za śmieci niesegregowane, ponieważ różnica w opłatach za segregowane i niesegregowane jest niewielka. Wskazałem, że dotychczasowa praktyka wskazuje, iż zarówno te segregowane jak i niesegregowane lądują razem w 1 śmieciarce, stąd niezasadne jest narzucanie sobie samym większych opłat;
      2/ Przestrzegłem Pana Burmistrza, że w mojej ocenie nastąpiło przekroczenie uprawnień Zarządu Gminy w osobie Marka Mirosa przy podejmowaniu decyzji o skierowaniu sprawy do Sądu Administracyjnego oraz wynajęciu kosztownej obsługi kancelarii prawnej, (specjalizuje się w tego typu sprawach) o zwrot przez Gminę Gołdap dla Urzędu Marszałkowskiego części przyznanych środków unijnych w kwocie: 350tys.zł + odsetki (w związku z niewłaściwym ich wykorzystaniem). Wskazałem, iż „lubowanie się” Pana Mirosa w tym, że jesteśmy ” awangardą” w walce samorządów w sądach o zwrot niewłaściwie wykorzystanych środków unijnych(dał temu wyraz w swoim wystąpieniu) jest co najmniej „nie na miejscu”. W związku z dużą kwotą pieniędzy do zwrotu (około pół miliona z odsetkami) plus kosztami wynajęcia kancelarii prawnej, to Rada Miejska powinna podjąć stosowną uchwałę w tym temacie a nie jednoosobowo Burmistrz. ( W zaistniałej sytuacji przekroczenie uprawnień przez Burmistrza , wobec braku stosownej uchwały Rady Miejskiej może mu grozić potrąceniem należności do 12 pensji);
      3/ Wskazałem za skandaliczne i kuriozalne publiczne apelowanie przez Burmistrza do Rady Miejskiej o nie głosowanie za oszczędnościami tj. zmniejszeniem komisji i uposażenia (w związku ze zgłoszoną inicjatywą Radnych Panów Stecia, Banela, Falińskiego i Karpińskiego). W konsekwencji nastąpiło odrzucenie przez 14 radnych oszczędności w budżecie rzędu 80tys. zł. Poinformowałem, że Burmistrz powinien podziękować za cenną inicjatywę w/w radnym oraz dodatkowo zachęcić pozostałych do szukania oszczędności a nie szukać ich wszędzie tylko „nie na swoim podwórku”. W mojej ocenie taka postawa wyczerpuje znamiona dwulicowości, obłudy i fałszu i nie przystoi Burmistrzowi, który doprowadził Gminę do zadłużenia(-46mlnzł) i nie jest zainteresowany rzeczywistym szukaniem oszczędności ,m.in. zaciągając każdego roku kredyty, powiększając tym samym zadłużenie przypadające na 1 mieszkańca gminy.

       
  7. JFK

    obserwatorze, byłem jako widz na sesji i to słyszałem, pan Kiszkorno nic nie wniósł do dyskusji, nic konstruktywnego, przyjdź i posłuchaj, wstęp jest wolny 🙂 Jestem mieszkańcem Gminy a nie miasta i wypowiadam się jako rozsądny człowiek. Opozycja musi być, ale KONSTRUKTYWNA! I ma patrzeć na łapy władzy, na tym polega DEMOKRACJA! Wzrost uposażenia m. inn. Kiszkorny chyba też nie służy oszczędnościom?! Ale ja ten wzrost popieram, bo „tanie mięso psy jedzą”. Jakoś „obserwator” to też nie imię i nazwisko 🙂 🙂 🙂

     
    1. Józef Kiszkorno

      „JFK” jesteś „narcyzem” i trudno Ciebie przekonać co się do Ciebie mówi. Zbyt „płaskie i monotonne” są Twoje komentarze, bądź zarzucanie rzekomego kłamstwa, które mi zarzucasz nie mając argumentów na obronę, bądź wypowiedzi, że nie rozumiesz co się do Ciebie mówi. Śmiem twierdzić, że otworzyłem ludziom oczy, że nie jestes „GIGANTEM” jak Cię do tej pory postrzegano tylko „malutkim człowieczkiem”, dbającym wyłącznie o własną kieszeń. Ot i wszystko.

       
  8. JAA

    Obserwator może być anonimowy, ponieważ wyraża tylko swoje spostrzeżenia, JFK natomiast wylewa gorzkie żale. Używa też nazwisk, więc powinien podać swoje. Tak sobie myślę.

     
  9. Franek

    Nie będę komentował obrad Sesji poniewaz na niej nie byłem.Moje uwagi dotycza komentarzy.zwłaszcza osoby spod znaku JFK i pana Józefa Kiszkorno.
    Otóż niewiadoma osoba zarzuca,że pan Kiszkorno nic nie wniósł do dyskusji .Być może Ale napiśał o co mu chodzi,w komentarzu pt. „Fałsz i obłuda Pana Marka Aleksandra Mirosa.”
    I prosze napisać co w tym komentarzu jest nieprawdą ?

    A co kontruktywnego napisała JFK ?
    „To nie spolegliwi radni tylko demokracja (MATEMATYCZNA) taki ustrój od 23 lat w Ojczyżnie funcjonuje.” Chce przy tym JFK wejść w prywatne życie radnego,namawiając do bezprawia Redakcję. Zagalopował się szanowny JFK.Pragnę jego poinformować , iż umiejętność pisania i bycie mieszkańcem gminy (nie miasta) oraz nazywanie siebie rozsądnym, nie upoważnia do obrażania współobywateli.Mam na myśli obrażanie panów: Kiszkorno i Banela..
    Poza tym pragnę komentatora bezimiennego poinformować,że:
    1, 23 lata temu rozpoczęła sie w Polsce transformacja ustrojowa która trwa do dziś.
    2. Ustroj istniejący u nas nie jest demokracją – demokratyczne wybory to jeszcze
    nie demokracja.
    3. Przed użyciem wyrażeń opozycja czy opozycja konstruktywna,nalezy zajrzeć do
    encyklopedii aby dowiedzieć się co one oznaczają.Podobnie należy postąpić uży
    wając słowa demokracja.
    4. Nie ma takiego obowiązku,że opozycja musi być konstruktywna.Może być poli
    tyczna,parlamentarna,pozaparlamentarna itp.

    Na zakończenie trzeba swierdzić,iż pan Kiszkorno tworzy,poprzez swój udział w pracach samorządu, tzw. społeczeństwo obywatelskie nie będące klakierem władzy
    i wazeliniarzem.

     
  10. Gołdapianka

    Dobrze, ze są żywe dyskusje na sesji. Dobrze, ze radni dyskutują. I jestem zdziwiona, że to przeszkadza panu JFK. Czy ma pan w tym interes żeby nie dyskutowali? Z pana wypowiedzi wnioskuję, że tak.

     
  11. Franek

    Ponieważ po moim komentarzu pan spod JFK zamilkł.informuję,aby dla poszerzenia(lub pogłebienia) wiedzy o demokracji w Polsce.przeczytał „Projekt ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników,we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ”
    Projekt został złożony w Sejmie przez Prezesa Rady Ministrów w dniu 18 stycznia 2013 r.

     
  12. olo

    Drodzy Państwo, sesje Rady Miejskiej są dość ciekawe, byłam na kilku i zachęcam , wybierzcie się Państwo-:) Pan Kiszkorno jest wyjątkowo ciekawym, zabawnym zjawiskiem na w.w. Odnoszę wrażenie, że nigdy nie wie o czym mówi, a chodzi Mu wyłącznie o to by zaznczyc swą obecność. Nie traktowałabym Tego Pana jak kogoś kogo należy traktować poważnie:) Pozdrwawiam serdecznie.

     
  13. Franek

    Szanona pani olo.Wydaje się,że olo to jest rodzaj męski ale jeśli uzyłem niewłaściwego określenia to przepraszam.
    Ale teraz do meritum.Ma pani prawo mieć własne zdanie na temat oceny każdej osoby.Jeżeli (mówiac delikatnie)nawoluje w sposób niegrzeczny ,publicznie do niepoważnego traktowania pana Kiszkorno, to pani jest jeszcze ciekawszym i wyjatkowo zabawnym zjawiskiem.Kulturalna osoba stawiając komuś zarzut uzasadnia go.Ja nie mam wrażenia,ja wiem,że jest pani z kulturą na bakier.
    W moim komentarzu z dnia 31.o1.2013 r postawiłem publicznie pytanie co w komentarzu pt „Fałsz i obłuda Pana Marka Aleksandra Mirosa” jest nieprawdą ?
    Dotychczas nikt na to pytanie nie odpowiedział.Niegospodarność władz miasta prosze bardzo.Swiądeczne oświetlenie w całym mieście działa nie wiadomo po co?
    Albo oświetlenie lasu Kumiecie i gruntów nad jeziorem.
    Pani olo władzy nie ocenia się po tym jak jest na sesji ale po tym co jest robione w mieście.A w mieście władzy udają się najlepiej pikniki .