Park narodowy – dwie strony medalu

puszcza_20_05_12_18

puszcza_20_05_12_18Idea utworzenia na obszarze Puszczy Rominckiej parku narodowego budzi wśród mieszkańców pobliskich terenów wiele obaw i wątpliwości. Prawie trzy czwarte obszaru obecnego parku krajobrazowego leży w granicach Gminy Dubeninki i to na jej funkcjonowanie w dużym stopniu wpływ miałby powstały tu w przyszłości park narodowy. Brak informacji, jak funkcjonują parki narodowe, w jaki sposób ich działalność wspiera, a w jakim ogranicza miejscową społeczność, przyczynia się do powielania stereotypów oraz powstawania niesłusznych domysłów. Dlatego kluczową kwestią jest umożliwienie mieszkańcom dostępu do rzetelnej informacji, czyli zawierającej punkt widzenia różnych stron.

Rola samorządów

W tym celu Park Krajobrazowy Puszczy Rominckiej we współpracy z Fundacją Puszczy Rominckiej zorganizował 19 maja br. jednodniowy wyjazd studyjny do Biebrzańskiego Parku Narodowego. Został on sfinansowany ze środków WFOŚiGW w Olsztynie oraz środków własnych Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Udział w nim wzięli radni i sołtysi Gminy Dubeninki, pracownicy Urzędu Gminy oraz przedstawiciele działających na terenie gminy organizacji pozarządowych. Głównym celem wizyty było poznanie zasad funkcjonowania parku narodowego, zapoznanie się z jego działalnością proekologiczną, edukacyjną i turystyczną, a także dyskusja na temat korzyści i ograniczeń dla życia mieszkańców wynikających z istnienia parku narodowego.
Co ważne, w czasie wizyty powyższe zagadnienia zostały omówione zarówno przez Andrzeja Grygoruka – wicedyrektora Biebrzańskiego Parku Narodowego, jak również przez Zdzisława Dąbrowskiego – wójta miejscowej Gminy Trzcianne. Obaj przedstawili plusy i minusy dzieląc się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami. Konkluzją rozmów było stwierdzenie, że samorządy powinny świadomie podejmować decyzję o utworzeniu parku narodowego, czyli rozumieć potrzebę ochrony walorów przyrodniczych i wynikających z tego korzyści, ale także mieć wiedzę na temat ograniczeń, które się z tym wiążą. Podkreślano tu, że samorządy mają do odegrania istotną rolę na etapie tworzenia się parku narodowego – wówczas mogą wynegocjować dla siebie korzystne warunki. Wspomniano też o idei subwencji ekologicznej jako rekompensacie dla gmin leżących w granicach parku narodowego. Obecnie jednak polskie prawodawstwo nie przewiduje takich dopłat, choć rozmowy na ten temat już się toczą.

Turystyka w parku narodowym

Społeczne i gospodarcze korzyści dla gminy wynikające z utworzenia parku narodowego dotyczą przede wszystkim możliwości rozwoju turystyki. Park narodowy dysponuje środkami przeznaczonymi na promocję turystyczną oraz na budowę odpowiedniej infrastruktury. Dzięki temu tworzone są muzea przyrodnicze oraz terenowe ośrodki edukacji ekologicznej odwiedzane przez grupy szkolne i turystyczne. Rozwijana jest sieć szlaków i ścieżek turystycznych, buduje się wieże widokowe, platformy, wiaty, parkingi, w terenie oznakowuje się atrakcyjne miejsca. Park wydaje też mapy, przewodniki i inne publikacje ułatwiające turyście poznanie atrakcji oraz dotarcie do nich.
Uczestnicy wizyty studyjnej w czasie pobytu w Biebrzańskim Parku Narodowym mieli okazję zobaczyć przykłady takiej działalności. Między innymi zwiedzili oni ścieżkę przyrodniczą w Osowcu biegnącą drewnianą kładką przez tereny bagienne, zobaczyli dwie wieże widokowe w Osowcu i przy Długiej Luce oraz platformę widokową nad doliną Biebrzy w Goniądzu. W siedzibie parku zwiedzili salę ekspozycyjną oraz zapoznali się z materiałami promocyjnymi i informacyjnymi wydawanymi przez park.
Park narodowy już z chwilą jego utworzenia staje się atrakcją turystyczną. Organizując podróż niebagatelne znaczenie mają obiekty i miejsca o najwyższej randze – a do takich w skali kraju niewątpliwie zaliczają się parki narodowe. Przyciągają one wielu turystów, w tym zagranicznych, dla których Polska uchodzi za kraj o wybitnych walorach przyrodniczych. Napływ turystów jest bodźcem do rozwoju szeregu usług w parku narodowym i jego okolicach. Powstają nowe obiekty noclegowe, gastronomiczne, wypożyczalnie sprzętów turystycznych, lokalne biura turystyczne świadczące usługi przewodnickie, aktywizują się miejscowe stowarzyszenia. Organizowane są imprezy przyrodnicze i kulturalne o co najmniej ogólnopolskim zasięgu. Będąc nad Biebrzą uczestnicy wyjazdu studyjnego zobaczyli jedną z takich imprez i rozmawiali z jej organizatorami. Był to II Zlot Klubu Ptaków Polski w Goniądzu, w czasie którego między innymi pobito rekord Guinnessa w ułożeniu z ludzi postaci orlika grubodziobego.

Co jeszcze daje park

Z inicjatywy parków narodowych realizowane są inwestycje służące nie tylko środowisku przyrodniczemu, ale także mieszkańcom. Przykładowo w Biebrzańskim Parku Narodowym ze środków Ekofunduszu sfinansowano inwestycje wodno-kanalizacyjne praktycznie we wszystkich miejscowościach na terenie parku, dzięki czemu samorządy zaoszczędziły znaczne kwoty. Ponadto park narodowy to ważne w regionie miejsce pracy zrzeszające sporą liczbę zatrudnionych. W Biebrzańskim Parku Narodowym zatrudnionych jest ponad 100 osób. Oprócz pracowników administracyjnych są to strażnicy parku, leśnicy, przyrodnicy, pracownicy naukowi, techniczni i gospodarczy. Większość zatrudnionych rekrutuje się z gmin położonych na terenie parku i otuliny.

Obawy – na ile słuszne

Z drugiej jednak strony park narodowy ogranicza wpływy do budżetu gminy z tytułu podatku leśnego, może blokować inwestycje niekorzystnie oddziałujące na przyrodę i krajobraz, warunkować budownictwo i osadnictwo, wpływać na sposób użytkowania terenów rolniczych i leśnych. Warto jednak podkreślić, że wszelkie kwestie dotyczące ograniczeń zależą od miejscowych uwarunkowań i potrzeb oraz że są negocjowane z mieszkańcami na etapie ich ustanawiania. Ostateczne postanowienia zapisywane są w planie ochrony parku narodowego. Jak ten plan będzie wyglądał zależy od wszystkich. Dlatego obawy przed zakazem zbierania grzybów mogą okazać się bezpodstawne, gdyż park może zrezygnować z tego zapisu. Jest tak w przypadku Biebrzańskiego Parku Narodowego, na terenie którego zbiór grzybów jest dozwolony. Również obawy przed zaprzestaniem prowadzenia zrywki drewna nie muszą znaleźć potwierdzenia w rzeczywistości. Często w parkach narodowych prowadzone są cięcia pielęgnacyjne, które po części zapewnią materiał opałowy dla mieszkańców. Faktem jest, że park narodowy wprowadza ograniczenia w swobodnym poruszaniu się po jego terenie. Zazwyczaj ruch może odbywać się na wyznaczonych obszarach i po oznakowanych szlakach lub ścieżkach. Za wstęp na teren parku narodowego pobierane są opłaty, jednak mieszkańcy przyległych gmin są z tej opłaty zwolnieni.

Co z Puszczą Romincką

Utworzenie parku narodowego na naszym terenie nie przyniosłoby drastycznych zmian dla mieszkańców okolicznych wsi. Odkąd istnieje tu obszar Natura 2000 (pokrywający się z granicami Parku Krajobrazowego Puszczy Rominckiej) wprowadzone zostały ograniczenia w rolnictwie i budownictwie porównywalne z tymi, jakie może ustanowić park narodowy. Pozostałe obostrzenia wynikające z potrzeby ochrony przyrody będą dyskutowane ze społecznością na etapie tworzenia planu ochrony parku, tak by wypracować optymalne rozwiązania. Na koniec warto jednak przypomnieć, że idea utworzenia parku narodowego w Puszczy Rominckiej na razie pozostaje tylko ideą. Możemy co najwyżej mówić o etapie rozważań tego tematu.

Powiązane artykuły

5 komentarzy do “Park narodowy – dwie strony medalu

  1. Czytelnik

    Prawda jest taka, że ludzie boją się wszystkiego co nowe. Jednak gdy park narodowy zacznie funkcjonować i ludzie zobaczą, że można z niego żyć, nikt nie będzie chciał jego likwidacji. No oczywiście oprócz ludzi chcących stawiać farmy wiatrowe. Proszę zapytać ludzi w rejonie Puszczy Białowieskiej, czy chcą likwidacji parku narodowego? Parki narodowe, obszary Natura 2000 to podstawa i sposób na tworzenie nowych form zarabiania pieniędzy dla lokalnych zubożałych społeczności. Przeciwnicy parku poprostu nie posiadają na ten temat właściwej wiedzy.

    1. józef Kiszkorno

      Co sie tyczy zapytania mieszkańców Puszczy Białowieskiej o opinie o parku, to jako osoba, która czesto bywa w Białowiezy wśród najbliższej zamieszkałej tam rodziny kompetentnie informuję, że wszyscy mi tam znani i kuzyni i koledzy psioczą na park. Zasadniczym powodem jest zakaz pozyskiwania drewna opałowego z parku, skutkiem tego mieszkańcy nie tylko B-zy ale też Hajnówki, Guszczewiny i Masiewa muszą je kupować za średnia cenę 200zł./m2 z Grajewa a nawet Gołdapi. Problem powstał z wywozem nieczystości i śmieci. W B-ży zamknięto całkowicie wysypisko. Problematyczna jest naprawa drogi z Hajnówki do B-zy aby nie zaszkodzić środowisku. Zniszczony Fiołek alpejski, którego znalazł ekolog Pan W. (zam. Budy) na polu rolnika przy rezerwacie w B-ży za to, że został zaorany skutkował tym, ze rolnik, który uprawia pole i płaci za nie podatki musiał tłumaczyc sie z tego faktu w Sądzie. To tylko nieliczne z utrudnień, jakie funkcjonują w B-ży- w/g relacji Białowieżan.

  2. ja

    I tak jest ze wszystkim…

  3. Park was rozsławi

    Konkretne rozmowy z osobami związanymi z pracą w innych parkach pozwolą wam na podjęcie decyzji. Racjonalne działania , połączone z promocją pozwolą na odniesienie korzyści wielu mieszkańców tych pięknych terenów.Zadbajcie ,żeby stworzyć oryginalny park na ziemi warmińsko-mazurskiej.Trzymam za was kciuki.

  4. Park was ograniczy

    Nie wiem jak jest z Parkami Narodowymi ale już w parkach krajobrazowych jest duże ograniczenie kiedy ludzie chcą rozwijać lub założyć działalność gospodarczą natrafiają na koszmarne przepisy które im ją utrudniają lub wręcz zakazują rozwoju. Nie myślę tu o przedsiewzieciach za miliony złoty które pani urzedniczka może przekreślić jednym pociągnieciem długopisu ponieważ to tereny chronione. Mam na myśli drobne i małe przedsięwziecia rodzinne. Wystarczy poczytac przepisy zanim przystapi sie do Narodowego Parku lub Parku Krajobrazowego a okaże się że to ograniczanie prawa choćby własności mieszkających tam ludzi. Mieszkam od urodzeniab w Parku Krajobrazowym i nie widzę żadnych korzyści z tego powodu a jedynie bariery i ograniczenia.