Co priorytetowe, co mniej ważne?

komisja

komisjaŚrodowe wspólne posiedzenie Komisji Środowiska, Ochrony Zdrowia i Uzdrowiska z Komisją Rozwoju Gospodarczego i Budżetu odbywało się bez większych emocji. Radni dorzucali swoje propozycje do projektu budżetu gminy na przyszły rok.

Jan Steć zaproponował przeznaczenie kilkudziesięciu tysięcy złotych na zakup szczepionki HPV zapobiegającej rozpowszechnianiu się wirusa raka szyjki macicy. Tego rodzaju, skierowaną do dwunastolatek, akcję przeprowadziły już m.in. samorządy Poznania, Lublina i Gdyni. Radny mówił też o potrzebie postawienia przystanku na nowej zatoczce w Galwieciach, gdyż  pasażerowie wciąż ustawiają się w miejscu starego przystanku.

Józef Dominiuk jako pilną potrzebę potraktował remont drogi osiedlowej w Grabowie.

Zofia Syperek zaproponowała, by znaleźć jakąś kwotę na zakup materiałów potrzebnych do remontu szaletu nad jeziorem.

W aspekcie szukania oszczędności przewodniczący Wojciech Hołdyński wyraził pogląd, że byłoby bardziej opłacalne dla gminy przekazanie świetlic wiejskich pod zarząd organizacji pozarządowych. Burmistrz Marek Miros stwierdził, że wyraźną korzyścią byłoby to, gdyby ngosy, współfinansowały świetlice przynajmniej w połowie.

Przy okazji wspomniano o potrzebie Domu Kultury związanej ze środkami na zakup nowych programów komputerowych.

Mówiono też o szkołach i perspektywie ewentualnej likwidacji tych mniejszych. Ustalono, że przynajmniej do końca lutego nie będą w tej sprawie podejmowane żadne radykalne decyzje.

Mimo tych uwag część członków komisji jako priorytet potraktowano remont dwóch dróg gminnych: Cisowej i Sosnowej.

Kolejne komisje w sprawie projektu budżetu w czwartek.

 


Aktualności

Powiązane artykuły

5 komentarzy do “Co priorytetowe, co mniej ważne?

  1. ja

    A czy burmistrz może powiedzieć skąd np. OSP w Górnem ma wziąć połowę kosztów współfinansowania świetlicy? Świetlice to taki sam obowiązek gminy jak dom kultury w Gołdapi, który marnuje pieniądze nawet te przeznaczone na świetlice.

     
  2. Magda

    „W aspekcie szukania oszczędności przewodniczący Wojciech Hołdyński wyraził pogląd, że byłoby bardziej opłacalne dla gminy przekazanie świetlic wiejskich pod zarząd organizacji pozarządowych. Burmistrz Marek Miros stwierdził, że wyraźną korzyścią byłoby to, gdyby ngosy, współfinansowały świetlice przynajmniej w połowie.”

    Że niby z czego NGO’sy mają współfinansować świetlice??????
    Pozyskiwać fundusze zewnętrzne na świetlice może równie dobrze Gmina jak i Dom Kultury!!!!!!

    „Przy okazji wspomniano o potrzebie Domu Kultury związanej ze środkami na zakup nowych programów komputerowych.”

    Na zakup nowych programów nie trzeba wielkich środków, grunt pomyśleć!!!!!!
    Istnieje Stowarzyszenie Bank Drugiej Ręki które umożliwia organizacjom pozarządowym i innym instytucjom non-profit dostęp do oprogramowania, sprzętu i innych usług IT po przystępnych cenach.

     
    1. Anonim

      Rzeczywiście grunt to pomyslec. Stowarzyszenie Bank Drugiej Ręki sprzedaje tanie oprogramowanie dla organizacji pozarządowych oraz bibliotek. TYLKO!!! A Dom Kultury w rozumieniu ustawy nie jest organizacją non-profit, tym bardziej pozarządową. Zanim cokolwiek się napisze, warto pomyśleć i sprawdzić.

       
  3. Magda

    Jak najbardziej wiem co to organizacja non-profit!!!!
    Trzeba pomyśleć i wejść w partnerstwo z biblioteką czy organizacja pozarządową nie widzę problemu. Myślę, że nie jedna fundacja czy stowarzyszenie chętnie pomoże DK w pozyskaniu programów.
    Grunt to współpraca z korzyścią dla ogółu a nie jednostek!!!!!

     
  4. Zbyszek Mieruński

    Sprawa funkcjonowania świetlic wiejskich jest nieco szersza niż rzucanie pojedynczych zdań, haseł, które niczego nie rozwiązują. Świetlica, czy patrząc szerzej przestrzeń publiczna na wsiach, to dobre pole do rzeczywistej współpracy samorządu i mieszkańców oraz miejscowych organizacji pozarządowych. Nikt nie zwolni samorządu gminy z obowiązku realizacji zadań w zakresie kultury, współpracy ze społecznościami lokalnymi czy utrzymania gminnych obiektów i urządzeń użyteczności publicznej – jak mówią odpowiednie ustawy. Tak więc zgodzę się z pierwszym komentarzem – gmina ma obowiązek prowadzenia działalności społecznej i kulturalnej na terenie całej gminy. Pozostaje pytanie kto ma to robić za pieniądze gminne? Dom Kultury czy organizacje pozarządowe?
    Dom Kultury jako wyspecjalizowana agenda samorządu jest odpowiedzialny za to co się dzieje w całej gminie a nie tylko w mieście – tym bardziej że w Statucie Domu Kultury w Gołdapi znajdujemy następujące zapisy: „…§ 6. Do podstawowych zadań Domu Kultury należy rozpoznawanie, rozbudzanie i zaspokajanie potrzeb oraz zainteresowań społeczno-kulturalnych poprzez:
    12.Organizacja działań kulturalnych na terenach wiejskich
    14. Wprowadzanie i realizowanie projektów dotyczących aktywizacji społeczności lokalnej. (…)”.
    Czy ktoś zwolnił Dom Kultury w Gołdapi z tego obowiązku?
    Idąc dalej mieszkańcy wsi powinni mieć możliwość współdecydowania o tym co się dzieje w świetlicach, a tam gdzie istnieją organizacje pozarządowe, aktywnego uczestniczenia w realizacji tych zadań.
    Większość organizacji na terenie naszej gminy to organizacje których budżety nie przekraczają kilku tysięcy złotych – i mówię tu już o tych organizacjach które mają jakieś doświadczenie w zdobywaniu pieniędzy – więc jak mogą współfinansować świetlice w połowie skoro koszty takiego funkcjonowania to ok. 30 000 – 60 000 zł – chyba że dostaną te pieniądze z budżetu gminy na zasadzie powierzenia (tzn. 100% dofinansowania) zadania . To co zdobędą dodatkowo to już będzie wielki sukces.
    Tylko partycypacja społeczna, współpraca samorządu z organizacjami może dać wyniki jakich oczekują obie strony. W imieniu Gołdapskiego Funduszu Lokalnego – organizacji wspierającej rozwój obszarów wiejskich – deklaruję chęć współpracy w tym zakresie ze wszystkimi którzy są na nią gotowi.
    Pozdrawiam
    Zbigniew Mieruński – prezes Zarządu GFL