Akurat wróciliśmy z kolejnego, tygodniowego rejsu po Wielkich Jeziorach Mazurskich. Robimy to od kilkunastu lat dwa razy w roku z wypróbowaną czteroosobową załogą. Dlatego z opóźnieniem wrzucaliśmy informacje na fanpage i za to przepraszamy. Tym razem m.in. za sprawą pogody było to niemałe wyzwanie, bo czuliśmy się chwilami jak ten „samotny biały żagiel”.
