Z regionu. Wschodnia granica UE w centrum uwagi Europy

Z regionu. Wschodnia granica UE w centrum uwagi Europy

Rosyjska agresja na Ukrainę na nowo zdefiniowała znaczenie regionów przygranicznych Unii Europejskiej. O ich bezpieczeństwie, rozwoju i przyszłości polityki spójności po 2027 roku dyskutowali w Brukseli europejscy decydenci, dyplomaci i przedstawiciele samorządów, w tym marszałkowie województw Polski Wschodniej.

14 kwietnia  w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli odbyła się konferencja pt. „Polska Wschodnia i przygraniczne regiony Unii Europejskiej wobec wyzwań geopolitycznych: nowa rola polityki spójności”. Wydarzenie było poświęcone przyszłości regionów przygranicznych Unii Europejskiej, ze szczególnym uwzględnieniem jej wschodniej granicy.

Spotkanie miało na celu zwrócenie jeszcze większej uwagi państw Wspólnoty na trudną sytuację tych regionów i co się z tym wiąże uwzględnienie tego w planach przyszłego budżetu i przyszłej polityki spójności.

W centrum rozmów znalazły się zagadnienia związane z konsekwencjami wojny dla regionów granicznych, od ograniczenia mobilności mieszkańców, przez zakłócenia w wymianie gospodarczej, po rosnące wyzwania w zakresie bezpieczeństwa. Uczestnicy podjęli także temat przyszłości polityki spójności po 2027 roku oraz konieczności lepszego dostosowania unijnych instrumentów do specyfiki obszarów przygranicznych.

– Dziś wschodnia granica Unii Europejskiej nie jest już tylko linią na mapie – mówił w Brukseli marszałek Marcin Kuchciński. – To przestrzeń, w której krzyżują się kwestie bezpieczeństwa, gospodarki i codziennego życia mieszkańców. Warmia i Mazury doświadczają skutków tej sytuacji w sposób szczególny. Dlatego potrzebujemy nowej, bardziej elastycznej i odważnej polityki spójności, która nie tylko wyrówna różnice rozwojowe, ale realnie wzmocni odporność naszych regionów. To inwestycja nie tylko w naszą przyszłość, ale w bezpieczeństwo całej Europy.

W dyskusji uczestniczyli przedstawiciele najwyższych instytucji europejskich, w tym wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. spójności i reform Raffaele Fitto, komisarz ds. obronności Andrius Kubilius (on-line), wiceprzewodniczący grupy EPL ds. budżetu Siegfried Mureșan, stały przedstawiciel RP przy Unii Europejskiej Agnieszka Bartol oraz marszałkowie województw: warmińsko-mazurskiego Marcin Kuchciński i podlaskiego Łukasz Prokorym. 

Warmińsko-mazurskie, graniczące z Federacją Rosyjską na odcinku ponad 200 kilometrów, mierzy się dziś z wielowymiarowymi wyzwaniami. Postępujące wyludnianie i migracja młodych ludzi, niska aktywność gospodarcza oraz ograniczona dostępność komunikacyjna osłabiają jego potencjał rozwojowy.

Sytuację dodatkowo pogorszyło zamknięcie granicy z obwodem królewieckim skutkiem czego z dnia na dzień zanikł handel przygraniczny, spadła liczba turystów, a przedsiębiorcy zostali zmuszeni do poszukiwania nowych obszarów działalności. Istotne znaczenie ma także utrata, na skutek zaistniałej sytuacji, blisko 100 mln euro z Programu Interreg Polska – Rosja. Utracone środki zostały zrekompensowane jedynie częściowo, zaś program zakończono w 2022 roku.

Brukselska konferencja była niejako kontynuacją debaty jaka miała miejsce 10 kwietnia w Elblągu, podczas seminarium komisji CIVEX Europejskiego Komitetu Regionów, która przebiegła pod hasłem „Na granicy UE – Rosja. Perspektywy i wyzwania dla regionów przygranicznych UE”. Przedstawiciele unijnych państw analizowali codzienne realia życia w sąsiedztwie kraju toczącego wojnę. Spotkanie potwierdziło, że wschodnie regiony graniczne zyskały dziś znaczenie strategiczne dla całej Unii Europejskiej.

Rozmawiamy o przyszłości regionów graniczących z Rosją i Białorusią, to dotyczy głównie województw: warmińsko-mazurskiego oraz podlaskiego – mówi Jacek Protas, poseł do Parlamentu Europejskiego. – Od samego początku, kiedy rozpoczęła  się wojna w Ukrainie alarmowaliśmy, że w naszych regionach pojawiają się zagrożenia i zjawiska, które negatywnie wpływają na poziom życia mieszkańców i gospodarkę. Pojawia się również problem związany z wyludnianiem się tych terenów. Potrzebujemy zatem specjalnego wsparcia. Od dwóch lat mamy rządowy program dla powiatów przygranicznych, ale potrzebujemy też wsparcia europejskiego. Nie chodzi tylko o pożyczki, ale też o dotacje.

 Dyskusja wpisuje się w szerszy kontekst podejmowanych wcześniej działań na poziomie nie tylko unijnym, ale też samorządowym. Przed rokiem samorządowcy i politycy regionów graniczących z Rosją, Białorusią i Ukrainą, także z warmińsko-mazurskiego, wystosowali petycję do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, w której wezwali KE do stworzenia specjalnych instrumentów finansowych ukierunkowanych na politykę spójności UE w sposób, który umożliwi skuteczną odbudowę gospodarczą, zatrzymanie odpływu ludności i wzmocnienie lokalnych społeczności wschodnich regionów granicznych.

Pod petycją  podpisało się kilkuset samorządowców, także z Warmii i Mazur. W marcu ubiegłego roku Olsztyn był ostatnim ośrodkiem w Polsce, po Białymstoku, Lublinie i Rzeszowie, w którym skończyła się akcja zbierania podpisów pod petycją.

18 lutego Komisja Europejska opublikowała komunikat w sprawie wschodnich regionów pn. „Silne regiony na rzecz bezpiecznej Europy”, podkreślając, że bezpieczeństwo Wspólnoty zaczyna się na jej wschodnich granicach. Towarzyszący strategii instrument pożyczkowy EastInvest ma uruchomić co najmniej 28 miliardów euro na inwestycje w regionach przygranicznych w latach 2026-2027.

Konferencję w Brukseli zwieńczyło otwarcie wystawy pt. „Gdzie szepcze przyroda i historia: Warmia-Mazury i Podlasie”.

Z kolei temat wsparcia wschodnich regionów Unii Europejskiej będzie kontynuowany podczas konferencji  „Regio-Silience – Silniejsi i Bezpieczniejsi Razem – od wyzwań do możliwości – dostosowanie polityki dla regionów wschodniej granicy Europy”, która potrwa w Olsztynie od 28 do 29 kwietnia 2026 roku.

Biuro Prasowe

Powiązane artykuły