WordPress czy rozwiązanie dedykowane? Jak dobrać technologię do strony firmowej

WordPress czy rozwiązanie dedykowane? Jak dobrać technologię do strony firmowej

Pytanie o technologię pada w rozmowach o nowej stronie bardzo wcześnie, często zanim ktokolwiek ustali, co serwis ma właściwie robić. Jedni słyszeli, że WordPress jest dziurawy i wolny. Inni są przekonani, że każda strona pisana od zera to przepłacanie. Obie opinie są uproszczeniem. Firma usługowa z aktualnościami potrzebuje czegoś innego niż producent z katalogiem w kilku językach albo przychodnia z rejestracją online. W tym poradniku porównuję główne podejścia do budowy strony firmowej, opisuję kryteria, które wpływają na koszty i wygodę w kolejnych latach, i podpowiadam, o co zapytać wykonawcę przed podpisaniem umowy.

Czym jest system zarządzania treścią i skąd popularność WordPressa

System zarządzania treścią (w skrócie CMS) pozwala zmieniać teksty, zdjęcia i podstrony z panelu w przeglądarce, bez znajomości programowania. WordPress jest najpopularniejszym takim systemem na świecie. Służy do budowy stron firmowych, portali i sklepów internetowych (dzięki rozszerzeniu WooCommerce). Jest darmowy i rozwijany jako projekt open source, więc firma nie płaci licencji za sam system. Specjalistów od WordPressa jest wielu, dokumentacja jest obszerna, a gotowe rozwiązania istnieją dla większości typowych potrzeb, od formularzy kontaktowych po wersje językowe. Gdy współpraca z jednym wykonawcą się skończy, łatwo znaleźć kolejnego, który przejmie stronę bez pisania jej od nowa.

Edycja treści w praktyce

Samodzielność jest najczęstszym powodem wyboru WordPressa. Sekretariat sam doda komunikat w kilka minut. Warto jednak sprawdzić, jak ta edycja będzie wyglądać w konkretnym projekcie. Edytor blokowy, wbudowany w WordPress od wersji 5.0, daje dużo swobody, ale przy źle przygotowanym motywie łatwo nim rozjechać układ strony. Popularne kreatory wizualne są wygodne dla osób bez doświadczenia, tylko że dokładają sporo kodu i spowalniają ładowanie. Dobrze zaprojektowany panel ma przygotowane pola i bloki dopasowane do treści firmy, więc wygląd pozostaje spójny bez udziału redaktora. Przed startem prac poproś o pokaz panelu na przykładzie podobnej strony i sprawdź, czy osoba, która będzie go używać na co dzień, poradzi sobie bez długiej instrukcji.

Bezpieczeństwo i aktualizacje, czyli skąd bierze się zła opinia

Zła opinia o WordPressie wynika zwykle ze sposobu, w jaki zbudowano i utrzymywano konkretną stronę. Sam rdzeń systemu jest regularnie łatany, a drobne poprawki bezpieczeństwa instalują się automatycznie. Według zestawień publikowanych przez firmy zajmujące się bezpieczeństwem stron zdecydowana większość wykrywanych luk dotyczy wtyczek i motywów. Serwis złożony z gotowego szablonu i kilkudziesięciu wtyczek po roku lub dwóch bez opieki ma zwykle kilka znanych podatności. Boty automatycznie skanują tysiące adresów w poszukiwaniu starych wersji dodatków. Do tego dochodzi wersja PHP na serwerze. Stare wersje tego języka nie dostają już poprawek bezpieczeństwa, a nowe wtyczki często ich nie obsługują, więc zaniedbana strona z czasem blokuje się sama. Rozwiązaniem jest motyw napisany pod projekt, tylko niezbędne wtyczki z aktywnym wsparciem autorów, regularne aktualizacje sprawdzane na kopii testowej oraz kopie zapasowe przechowywane poza serwerem strony.

Wydajność i koszty utrzymania w czasie

Szybkość strony wpływa na reklamy i wyniki wyszukiwania (Google mierzy ją między innymi wskaźnikami Core Web Vitals), a przede wszystkim na cierpliwość klientów korzystających z telefonu. WordPress może być bardzo szybki, jeśli ma lekki motyw, mało skryptów, zoptymalizowane zdjęcia i pamięć podręczną po stronie serwera. W ciągu kilku lat znaczną część wydatków na stronę stanowi utrzymanie. Wliczają się w nie serwer, domena, certyfikat SSL, licencje płatnych wtyczek odnawiane co roku, aktualizacje, kopie zapasowe i drobne zmiany zlecane wykonawcy. Strona dedykowana zwykle ma mniej elementów do aktualizowania, ale każda zmiana wymaga programisty znającego ten kod. Warto więc poprosić wykonawcę o szacunek kosztów na trzy lata obok ceny startowej.

Rozwiązanie dedykowane, gdy strona staje się narzędziem pracy

Są projekty, w których gotowy system bardziej przeszkadza, niż pomaga. Kalkulator wyceny z rozbudowaną logiką, panel zamówień dla kontrahentów z indywidualnymi cennikami, wyszukiwarkę lokali z eksportem danych czy narzędzie do obiegu dokumentów lepiej napisać od podstaw. Wyobraźmy sobie hurtownię, w której każdy odbiorca ma inne rabaty, a stany magazynowe zmieniają się co kilka minut. Składanie takiego mechanizmu z wtyczek kończy się zwykle wolną stroną i zależnością od kilku niezależnych autorów. Nowoczesne biblioteki do budowy interfejsów pozwalają tworzyć strony ładujące się niemal natychmiast. Ceną jest mniejsza samodzielność. Zmiany wykraczające poza przewidziany zakres wymagają programisty, a przejęcie projektu przez inną firmę trwa dłużej niż w przypadku popularnego systemu. Dlatego przy takim zamówieniu szczególnie ważne są dokumentacja techniczna, repozytorium kodu dostępne dla zamawiającego i zapis w umowie o przeniesieniu praw autorskich.

Podejście mieszane, czyli panel do treści i szybki front

Treści można edytować w wygodnym panelu, na przykład w WordPressie, a stronę widoczną dla odwiedzających generować osobną, lekką warstwą napisaną pod projekt. Taką architekturę nazywa się często headless. Redaktor pracuje tak jak w zwykłym systemie zarządzania treścią, a strona zachowuje szybkość rozwiązania dedykowanego. Sprawdza się to w większych serwisach, portalach z wieloma redaktorami i wszędzie tam, gdzie te same treści mają trafiać na stronę i do aplikacji mobilnej. Takie połączenie jest jednak bardziej złożone w budowie i utrzymaniu, bo trzeba dbać o dwie części zamiast jednej. Dla prostej strony usługowej byłby to przerost formy.

Integracje z innymi systemami firmy

Wiele stron przestaje być wizytówką w chwili, gdy zaczyna wymieniać dane z innymi programami, na przykład z systemem CRM, magazynem albo kalendarzem rezerwacji. WordPress ma gotowe dodatki do wielu popularnych usług, więc proste integracje bywają szybkie i niedrogie. Kłopot pojawia się wtedy, gdy firma korzysta z mniej znanego oprogramowania albo potrzebuje dwukierunkowej synchronizacji w czasie rzeczywistym. Trzeba wówczas i tak napisać własny moduł, a różnica między WordPressem a rozwiązaniem dedykowanym wyraźnie maleje. Gabinet stomatologiczny, który chce pokazywać na stronie wolne terminy z programu do obsługi pacjentów, powinien najpierw sprawdzić, czy ten program udostępnia interfejs API i na jakich warunkach.

Pytania, które warto zadać przed wyborem

Zamiast pytać, która technologia jest najlepsza, lepiej odpowiedzieć na kilka pytań o własną firmę. Kto i jak często będzie zmieniał treści? Czy za rok lub dwa dojdą wersje językowe, sklep albo strefa klienta? Jak ważna jest szybkość ze względu na kampanie reklamowe? Od wykonawcy dobrze uzyskać odpowiedzi na następujące pytania:

  • Ile wtyczek lub gotowych modułów planuje użyć i kto będzie je aktualizował?
  • Czy kod, projekt graficzny i dostęp do serwera będą należeć do firmy?
  • Jak wygląda opieka po uruchomieniu strony i ile kosztuje w skali roku?
  • Gdzie są przechowywane kopie zapasowe i jak szybko da się przywrócić stronę?
  • Czy serwis można przenieść do innego wykonawcy lub na inny serwer?

Odpowiedzi najlepiej omówić z kimś, kto zna więcej niż jedno narzędzie. Przykładem jest toruńska agencja PollyArt, która buduje serwisy dla firm, urzędów i sklepów zarówno na WordPressie, jak i jako rozwiązania pisane pod konkretny proces, a wybór uzależnia od tego, co serwis ma robić. Opis takiego podejścia znajdziesz w ofercie projektowanie stron Toruń przygotowanej przez agencję PollyArt.

Własność, przenoszalność i pomiar

Kilka zasad obowiązuje bez względu na technologię. Domena, serwer, kod i projekt graficzny powinny należeć do firmy zamawiającej. Domena zarejestrowana na pracownika agencji albo konto hostingowe, do którego firma nie ma dostępu, to częste źródło kłopotów przy zmianie współpracy. Zamknięte kreatory stron i systemy abonamentowe są wygodne na start, ale często nie pozwalają zabrać strony do innego dostawcy. Każdy serwis powinien też mieć wpiętą analitykę i ustawione cele, takie jak wysłanie formularza czy kliknięcie numeru telefonu. Bez tego trudno ocenić, czy strona przynosi zapytania. Dostępność dla osób z niepełnosprawnościami i wygoda na telefonie wynikają z jakości wykonania.

Kiedy zmienić technologię istniejącej strony

Zmiana systemu jest uzasadniona, gdy obecny przestał być rozwijany, gdy każda modyfikacja wymaga obejść albo gdy strony nie daje się przyspieszyć mimo prób. Migrację trzeba zaplanować tak, żeby nie stracić tego, co już działa. Najważniejsze jest zachowanie adresów podstron albo ustawienie przekierowań 301 ze starych adresów na nowe. Trzeba też przenieść treści bez gubienia formatowania, opisów zdjęć i metadanych, a po zmianie sprawdzić formularze, pomiar i mapę witryny zgłoszoną w Google Search Console. Dobrze przeprowadzona migracja jest dla odwiedzających niewidoczna, poza tym że strona działa szybciej. Źle przeprowadzona potrafi w kilka tygodni zniszczyć widoczność w wyszukiwarce budowaną latami.

Nie ma jednej technologii dobrej dla wszystkich. Dla większości firm WordPress albo inny popularny system zarządzania treścią, porządnie wdrożony i otoczony opieką, będzie w pełni wystarczający. Rozwiązanie dedykowane ma sens tam, gdzie strona jest narzędziem pracy z nietypową logiką i integracjami. Najważniejsze, żeby decyzja wynikała z celu serwisu i kosztów liczonych w perspektywie kilku lat, a firma zachowała pełną kontrolę nad tym, co zamówiła.


Porady

Powiązane artykuły