Ciekawa sytuacja funkcjonuje na remontowanym aktualnie odcinku nawierzchni ul. Partyzantów. Nadal są tam ustawione barierki zakazujące wjazdu, czyli jest to informacja, że ten odcinek ulicy ciągle jest remontowany i niedopuszczony do ruchu samochodowego.
Tymczasem jak widać na zdjęciu za barierkami wzdłuż tego zamkniętego odcinka stoją auta! I to jest obrazek z ostatnich kilku dni!
Konkluzja: jeśli są barierki a wzdłuż ulicy stoją swobodnie auta to chyba można wnioskować, że auta te stoją tam niezgodnie z prawem i niszczą położoną tam świeżą warstwę asfaltu (nie dopuszczoną do użytku).
Pytania:
1) jeśli auta stoją tam jednak zgodnie z prawem, to dlaczego nadal od strony ul. Wolności ustawione są barierki zakazujące wjazdu?
2) jeśli auta wjechały tam pomimo trwającego remontu, to gdzie są służby nadzorujące realizację tej inwestycji i dlaczego dopuszczają do niszczenia świeżego asfaltu?
Imię i nazwisko autora listu do wiadomiści redakcji.
