Powiązane artykuły

25 komentarzy do “Wtorkowa, nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej

  1. Głuchy

    Znów bardzo słaba słyszalność. Co jest, nie można tych mikrofonów podgłośnić?

  2. PH

    Jak by tam z tymi doręczeniami korespondencji do urzędu nie było, i tak trzeba zaznaczyć – w gołdapskim urzędzie gminy panuje chaos. A kto za to odpowiada? Przecież nie Rada.

  3. Henryk

    I znów wraca ważny temat! Rada Miasta powinna, jak mówi pani Wrzesień-Kisielewska, mieć swojego niezależnego prawnika. Bo przecież zawsze będzie tak, że prawnik – któremu płaci burmistrz a nie Rada – (choć tak naprawdę to wszyscy my mu płacimy!) będzie miał poglądy i opinie zbliżone lub nawet identyczne z poglądem tego kto mu płaci.

  4. Sylwester Październik Bydyniowski

    Radna Wrzesień Kisielewska plecie głupoty oderwana od rzeczywistości. Przecież idąc za jej tokiem rozumowania „Litera prawa jest jedna” – czyli wyrok sądu jest wiążący i po co się dalej odwoływać skoro nie mają racji. I jeszcze te pastwienie się nad ludzkim błędem… Dobrze że Radna jest taka nieomylna. Niech przejedzie się po ul. 1 Maja, Lipowej itp. i sprawdzi czemu trawa nie pokoszona. Niech zajmie się swoją pracą bo dojdzie w końcu do tragedii. Od kiedy bawi się w politykę drogi powiatowe ani nie odśnieżone ani nie pokoszone, ani nie pozamiatane. Do roboty!

    1. Anonim

      Za to przewodnicząca robi wszystko idealnie ha ha. Brawo radni, ci „mówiący”

    2. Do Sylwestra.

      Jak się jest w swojej wyobraźni na innym, kluczowym stanowisku w samorządzie gminnym, to nie ma już czasu na wypełnianie swoich obowiązków w pracy zawodowej w jednostce powiatowej.

    3. Anonim

      Fakt. Niedługo wrzesień, a na drogach nadal nie widać pługów i piaskarek. Wielka to wina p.Wrzesień-Kisielewskiej, oj, wielka!

      I jeszcze ta zieleń oddzielająca trotuary od jezdni! .Nie zwracając uwagi na warunki pogodowe zniszczyć to to, do gołej ziemi, może nawet z korzeniami!

    4. Sylweriusz Listopad Żurek

      Pani Kisielewska – Wrzesień nic nie robi, Sylwester? To pewnie jej poprzednik był taki dobry, co? Kiedy latami i bezskutecznie czekaliśmy na nowe naprawy, nowe drogi? Tak? A jak się jest radną to chyba trzeba też i wypełniać swój mandat, tak czy nie? A może powinna po prostu koczować przy drogach i pilnować wszystkiego cały czas na miejsc?. I kto tu, Sylwester, plecie głupoty? Ja nie!

  5. Observer

    I cóż „klubie” Macieja. Trochę wstydliwie Wam wyszło z tym RIO. Może najpierw trochę realnej pracy na rzecz gminy, a potem wykazywanie swojej wiedzy i umiejętności. A tak „kicha”. No cóż walczcie dalej, za coś te diety wreszcie pobieracie…

    1. Poldi

      Observer, ty chyba kompletnie nie zrozumiałeś po co była ta Sesja? Przecież radni doskonale wiedzieli jak się to skończy. Sesja była chęcią pokazania, i słusznie, kolejny raz, że przy wyborach burmistrza nastąpiła wielka pomyłka grożąca katastrofą. I bardzo dobrze, że Sesja była bo trzeba ludziom otwierać oczy.

    2. Kasia

      Najbardziej ośmieszył się przewodniczący Dolega. Po takiej sytuacji powinien zrezygnować z funkcji przewodniczącego, bo już nie śmiem napisać , że z funkcji radnego . To przecież za duża strata finansowa.

      1. Do Kasi

        Za duża strata finansowa? Pan Dołęga jest rzeczywiście bardzo biednym człowiekiem i dieta radnego po prostu ratuje mu życie! Gdyby nie ta dieta zapewne stałby pod śmietnikiem Spółdzielni Józefa Wawrzyna i tam, przeszukując to co leży nie wywiezione tygodniami, prosiłby przechodzących o wsparcie. Czasem, Kasia, trzeba pomyśleć , zanim się napisze cokolwiek publicznie.

  6. Jakiś ptaszek

    To jakieś jaja i aberracja w czystej postaci. „Na Boga”, układ chce rządzić Gołdapią a nie potrafią nawet przesyłki odebrać. A Burmistrz i Pani Przewodnicząca pewnie jeszcze pracownikom będą rozdawać nagrody, ordery i inne gratyfikacje za wzorowy bajzel w pracy urzędu.

  7. ja

    Czyja wina? Kto nie dopilnował?

  8. Anonim

    Zbedny komentarz

  9. Katon SC

    Jak się weźmie pod uwagę cały przebieg tej Sesji to trzeba przyznać rację radnym Wrzesień-Kisielewskiej i Kordjakowi, że rzeczywiście ktoś tu bardziej zajmuje się koncertami niż pracą w urzędzie. Krótko: w urzędzie gminy rzeczywiście pod tym kierownictwem panuje chaos i bezhołowie. W tej sytuacji jestem zdania, że praca w urzędzie wymaga drastycznej poprawy , choć przede wszystkim należy zniszczyć Kartaginę.

  10. JL

    Tak przy okazji: Ostatnio Fundacja Rozwoju Regionu Gołdap zaskakuje nas dużymi pozytywnymi zmianami. Wraz z nowym kierownictwem, po niesławnej pamięci prezesuniu, pojawiły się tu nowe pomysły, nowe działania, po prostu zmiany na lepsze. Ale jednak nie wpisuje się w to ostatni pomysł jaki tam widzę. Na sprzedaż, w ramach promocji (czego?) sprzedaje się tam małe matrioszki. To ja pytam, co one tu w Gołdapi promują? Bo gdyby tam chociaż był napis, że „gołdapskie matrioszki” , jakieś nawiązanie do popularnej restauracji, ale gdzie tam! Po prostu matrioszki. To kogo ta Fundacja matrioszkami promuje? Czy to na pewno dobry pomysł? A nie lepiej pozostać przy ostatnich kartaczach? Jaćwingu? Mostach czy piramidzie? A może wieża ciśnień? Może tężnie? Matrioszki nie bardzo mi się kojarzą, z przeproszeniem restauracji, która akurat jest w porządku. To chyba nie trafiony pomysł.

  11. Pełna zgoda

    Podaję za autrem „Szamba w pigułce” Ten tekst ma się jak najbardziej do sprawy z tej Sesji. : „Od blisko 30 miesięcy stanowisko burmistrza Gołdapi sprawuje młodzian ze wsi Górne, który dzięki poparciu swojej partii PSL i jakoby był fantastycznie przygotowany do tej roli dokonał rzeczy niemożliwej w normalnym urzędzie. Otóż jak się okazało przez 41 dni w Urzędzie Miejskim w Gołdapi nie funkcjonował polski system rządowy, umożliwiający załatwianie spraw urzędowych przez internet – ePUAP ( Elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej ) a to jest już standard .Po prostu zapomnieli przedłużyć certyfikatu przez co w konsekwencji mnóstwo spraw, w tym sądowych straciło możliwości wniesienia skarg, zażaleń czy zwyczajnie się przedawniło. Niebywałe, a prawdziwe, ale wszystkie konsekwencje nie są jeszcze znane, ponieważ Urząd jak na razie nie chce ujawnić skali szkód. „

  12. niepełna zgoda

    od 1 stycznia 2026 r do załatwiania spraw urzędowych służą edoręczenia a „skala” to np. 9 pism w miesiącu lipcu na 2 tysiące, może warto jeszcze raz uważnie obejrzeć sesje

  13. Lol

    Szanowny panie Andrzeju Tobolski. W pańskim wystąpieniu było wiele racji, trafnych spostrzeżeń i słusznego żalu. Burzówka na ul. Żeromskiego czy tam gdzieś w pobliżu powinna być, bezwzględnie. Słusznie zarzuca pan „bardak” w urzędzie i słusznie obwinia pan o to burmistrza ale i panią sekretarz urzędu. Ale żeby proponować burmistrzowi by ten pytał nas o rodzaj kiełbasy na ognisko czy grilla, albo jakie lubimy napoje – to pan trochę już przesadził. To dopiero by było gdyby burmistrz mieszkańców publicznie o takie decyzje rozpytywał. Trochę to było śmieszne w pana wystąpieniu.

  14. Hanka

    Jest dokładnie TAK! Procedura absolutoryjna to zwyczajna fikcja. I w przyszłym roku, przy takiej samej sytuacji budżetowej w gminie , czyli, jeśli formalnie budżet za rok kolejny zostanie wykonany ale trzeba głosować bo takie są przepisy – radni powinni najnormalniej z tego głosowania się wycofać, nie oddać głosu i pokazując tym samym absurd tego co się odbywa!

  15. Ktoś

    Patrząc na archiwalne zdjęcia z otwarcia basenu,trzeba przyznać…miała ówczesna władza rozmach…. nie szczędziła kasy na zabawę. To że kolej zamykali, zakłady padały ,szpital szorował po dnie ,aż zatonął,budżet na minus 40 mln. To wszystko nie było ważne,a dzisiaj kto za to płaci. ??? Nie wiecie???

    1. Alla

      Oczywiście otwarcie basenu, zdaniem „Ktosia” powinno być przy świecach i w workach pokutnych!

  16. Ktoś

    Alla .. wiedzieć i udawać, że się nie wie … to niewdzięczne zadanie dla umysłu. Cz .Miłosz nazwał to rozdwojeniem jażni. … chyba że było się beneficjentem ,to wiele tłumaczy.

    1. Alla

      No przecież ja razem z nimi w tych morskich strojach tam skakała. Beneficjentka, no przecież!