Początek posiedzenia – 8:00. Niżej program oraz link do transmisji i retransmisji: https://esesja.tv/transmisje_z_obrad/654/rada-miejska-w-goldapi.htm

Początek posiedzenia – 8:00. Niżej program oraz link do transmisji i retransmisji: https://esesja.tv/transmisje_z_obrad/654/rada-miejska-w-goldapi.htm

Ta Sesja jest „nadzwyczajna”? A dlaczego „nadzwyczajna” a nie „zwyczajna”? Stanowisko Klubu sporo wyjaśnia i znów pokazuje chaos w Gminie. Bo wyjaśnienia burmistrza to próba li tylko przykrycia nieporządków. Kto za ten chaos odpowiada? Czy przewodnicząca Rady, bo to obrad dotyczy, czy może jednak sekretarz gminy i burmistrz? Mam dylemat.
Dlaczego na bip nie ma oświadczenia najbliższych pracowników burmistrza kierownik Wielgus i Glińskiej?
Ciężko zrozumieć o co chodzi panu Gutowskiemu, ciekawe czy on sam wie co on tam mówi..? I jeszcze stawanie w obronie Tobolskiego? Ciągnie swój do swego…
Nie wiedziałem, że w imieniu skarbnika gminy pani Sylwii Ostrowskiej wypowiada się dziś o budżecie pani Sylwia Ostrowska – dyrektor SP 1 !!! Panie Mietliński, proszę nie powiększać chaosu, który ogarnął naszą gminę. Czy pan czuwa nad wpisami?
Rozumiem, że pan jest zawsze nieomylny… poza tym posiedzenie obsługuje biuro rady. Wszyscy mają prawo do błędu, ale pracy nikt nie widzi.
Za dużo tych pomyłek jednak. Ale ja np dostrzegam pracę. Widać bardzo wyraźnie, że nasze miasto solidnie przygotowuje się na jutrzejszą wizytę radia i TV. Wszędzie widać osoby sprzątające, koszące. Dobrze to wygląda, zasługa władz i słowo pochwały się należy.
To nie jest w porządku, że radny wychodzi z obrad kiedy jakieś głosowanie kończy się wynikiem nie po jego myśli. Jak się jest radnym to trzeba wypełniać mandat niezależnie od wyniku jakiegoś głosowania. Chyba, że jest to uzasadnione wyjście z ważnych powodów np prywatnych.
Róbcie tak dalej radni jak robicie a na pewno przedsiębiorcy będą dalej sponsorować różne działania w naszej gminie. W pewnym momencie ktoś nie wytrzyma i powie: Mam to gdzieś!
Po tej dyskusji mam wrażenie że wg niektórych piłka nożna to najważniejszy sport na świecie i w Gołdapi też! A kluby piłkarskie działają na pograniczu prawa. „Sponsor” może postawić na miejskim stadionie co chce nie pytając nikogo o zgodę? Gdzie był właściciel gdy to robiono? Czy klub piłkarski pozostaje poza wszelką kontrolą? Gdzie znikają wpłaty uczestników zajęć?
Ale chyba dyrektor nie odróżnia zawodników sekcji piłki nożnej pod osirem od zawodników klubu, to chyba dwie różne kwestie? Może ktoś to wytłumaczy ?
„Omyłka pisarska” pani przewodnicząca Anuszkiewicz? Czy jednak lenistwo przy tworzeniu dokumentów na kolejną Sesję i robienie „kopiuj – wklej” z poprzedniego roku? Stąd „omyłki pisarskie”, które „omyłkami pisarskimi” nie są! Są oznaką lenistwa.
Przecież ona sama tego nie robiła
Ale chyba podpisywała, co?
Niech sie wypowie pani przewodnicząca Anuszkiewicz. Co zrobi pani teraz z taka wiedza odnośnie tego co sponsor zrobił w OSiR? Czy posiadając już taka wiedzę zawiadomi pani odpowiednie służby? Czy nie jest to pani obowiązkiem?
A pan dyrektor może odpowie, bo wygląda to tak aby on był pomysłodawcą wielu nowinek, kołowrót i klimatyzacja to nie był pana pomysł jak i wiele innych, a chyba pana poprzednika, którego zrównaliście z ziemią, wstyd radni! Cała modernizacja siłowni zaczęta przez poprzednika, pieniądze zdobyte poprzez wniosek na nowy sprzęt. Czasem trzeba zrobić rachunek sumienia! Ten facet umiał współpracować ze wszystkimi a teraz? Szkoda slow !
Do burmistrza nie przyszedł i nie przychodzi z propozycją sponsoringu przedsiębiorca bo stosunki burmistrza z niektórymi przedsiębiorcami są – lekko mówiąc – nienormalne. A są u nas przedsiębiorcy, którzy robią wiele rzeczy korzystnych dla sportu, i to bezinteresownie. Ale jeśli się takiego przedsiębiorcy czy przedsiębiorców, mimo oczywistych zasług, nie zaprasza nawet na oficjalną imprezę otwierającą obiekt, który dużo temu przedsiębiorcy zawdzięcza to – szkoda gadać!
Jak to jest w ogóle możliwe by budować na publicznym obiekcie jakieś jupiter, bez wcześniejszego podpisania odpowiednich umów i wszystkich innych dokumentów? A skoro już wybudował to dlaczego nie chce formalnie przekazać to pod zarząd osir? Czy ten przedsiębiorca uważa się, że jest ponad prawem? Bo stać go na drogie kancelarie prawne i piarowskie? No nie. Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa.
To całe to towarzystwo urzędnicze nie może dokumentów zrobić??? To za co oni biorą pieniądze. Ale jak się zepsuł zimą skuter to żeby przygotować trasy to wiedzieli kogo prosić o pomoc. A jak światła cały czas zimą na stadionie świeciły i ludzie mogli na nartach jeździć to nikt nie narzekał że światła nie przepisane. A jak wszyscy robili sobie w centrum miasta zdjęcia z karuzelą w święta to nikomu nie przeszkadzało że to należy do przedsiębiorcy. Puknijcie się w głowy i zacznijcie myśleć. Ty nie korzystasz ze sportu to się nie wypowiadaj. Ale Rominta skupia około 300 osób i promuje sport na tym zadupiu. Przynajmniej tyle zróbmy dla dzieci. Zamiast pluc na faceta zastanówcie się dlaczego dajecie się wciągać w gierki burmistrza. Człowieka bez honoru.
Pieniądze to nie wszystko. Jeśli chce się rzeczywiście wspierać jakąkolwiek działalność społeczną to należy postępować zgodnie z prawem i tyle. Czy wyobrażacie sobie sytuację gdy pojawia się jakiś miłośnik nowej aktywności kulturalnej i przebudowuje sobie dom kultury według własnej wizji bez zgody, kontroli i dotrzymania spraw formalnych? Już widzę głosy świetego oburzenia! Dlaczego uważacie, że można to robić w sprawie sportu? To znaczy, że tam tylko decyduje grubość portfela sponosora? Dlatego obraz sportu wygląda jak wygląda w Gołdapi. A ja bym bardzo chciał – skoro szambo związane z relacjami sponsor klubu piłkarskiego a gmina Gołdap wybiło – zapytać o publiczne rozliczenie dotacji dla Rominty i jej finansowania z budżetu gminy (przez OSiR). Ile i jacy trenerzy otrzymują śodków, jak to jest rozliczane itd. Niejeden „dumny trener” będzie musiał się zapewne tłumaczyć.
Marek radny Zajączkowski ma rację, sprawy sponsoringu powinny być jasne i określone regulaminem od początku do końca. I nie trzeba, panie Gutowski, podpinać się pod ten rozsądny głos. Pańskie słowa to po prostu powielanie tego co rozsądnie powiedział pan Marek Zajączkowski. To zwykła chęć „zaliczenia wystąpienia”. Bez sensu. A co do pana Zajączkowskiego – brawo! Dobre i rozsądne merytoryczne wystąpienia.
Pani Grażyno Senda !!! Ci inni radni „którzy też nie przychodzą na obrady Komisji” nie zadają takich pytań jak pan Czyż. Więc uwaga Pani jest nietrafiona.
No ten komentarz to chyba pod inną Sesją powinien być.
Czegoś nie rozumiem. Na stadionie stoi kontener który zużywa energię i nikt nie wie ile ale na pewno dużo mówi pan dyrektor. Pod ten sam rachunek za prąd jest podpięta administracja i uwaga ona mniej zużywa energii niż kontener który jest wykorzystywany głównie w czasie meczów. Hmmmm. Dyrektor nie potrafi się porozumieć z przedsiębiorcą więc najlepiej wyrzućmy kontener i zaorajmy boisko i wtedy spadnie nam zużycie prądu. A burmistrz spokojnie będzie mógł przecinać wstęgi na boisku które powstało dzięki temu przedsiębiorcy właśnie. Pytanie do burmistrza Pano ego jeszcze się mieści na tym boisku czy powiększamy? Ale niech powiększy przedsiębiorca a później go o to oskarżymy. . Kabaret.
Brawa dla gołdapskich sportowców! Oby tak dalej.
Pani Anuszkiewicz twierdzi, że „nie wchodzi w słowo” panu Tobolskiemu. Otóż wchodzi co chwila, wystarczy odsłuchać obrady.
Tobolski to już jak radny dzięki gutowskiemu i kordjakowi.
Dostajesz chłopie głos jak radny w każdej sytuacji i jeszcze plujesz.
To jak dostaje głos to już tylko ma chwalić, dziękować i pozdrawiać? to chyba nie o to chodzi jak się prosi o głos.
Zdaniem pana Andrzeja Tobolskiego burmistrz Kazaniecki powinien rozliczyć „merytoryczny wydział”, który nie dopełnił czegoś 25 lat temu. Dość sobie cenię głos pana Andrzeja ale tu trochę się chyba zapędził. Panie burmistrzu, żeby to zrobić trzeba chyba będzie przejść się po emerytach, a może i po cmentarzu.
Według mnie to pan dyrektor Świętoń nie może odpowiadać na pytanie radnych „nie mam zielonego pojęcia”, tłumacząc to tym, że coś zadziało się przed tym jak on objął stanowisko dyrektora OSiR. Od tego żeby „było pojęcie” był audyt Panie dyrektorze! I powinien Pan „pojęcie” teraz mieć. I jeszcze jedno, naprawdę w 2025 roku odbył się Bieg Jaćwingów? Gdzie? Kiedy? Chyba Pan przesadza z tą czołobitnością wobec przełożonego z Magistratu. No i te „dobrowolne „””darowizny”” na OSiR , jeśli są, też trzeba wyjaśnić.
Przepraszam za pytanie, ale zgłupiałam. Dyrektor OSiR powiedział, że sekcje są darmowe mieszkańcom. Ale jednocześnie wspomniał, że pobierane są opłaty 130 zł, pan niezaradny Gutowski powiedział że miesięcznie. Pytanie mam następujące: czy osoby zatrudnione w OSiR jako trenerzy sekcji pobierali te opłaty? Jeśli tak tytułem czego? I dlaczego zdaniem dyrektora wpływało to tytułem darowizny na prywatny miejski klub sportowy? Dlatego pytam, bo dlaczego poborca prywatnego podmiotu ma być pracownik OSiR zatrudniany na podstawie dowolnej umowy? Czy jak to się odbywa? Pomijam fakt samowoli za milczeniem i dziwne oczekiwanie na legalizację samowol budowlanych wielokrotnych, z tego co dziś usłyszałam. Czy to prywatny folwark, czy jeszcze gmina?!
Taka gmina! Takaaaa gmiiiiiiiinaaa!
Czy ja dobrze słyszę? Czy naprawdę w końcu trwa jakiś audyt w Urzędzie Gminy? Tak dziś powiedział burmistrz. Jeśli tak jest to dobra nowina. Trzeba czekać na raport. Ale wiadomo, przede wszystkim uważam, że należy zniszczyć Kartaginę
Już teraz wiadomo dlaczego burmistrz Kazaniecki w urzędzie tak pracuje jak pracuje . Bo w TV dziennikarce przyznał się dziś publicznie, że „jest całe życie” na wakacjach”. No to gdzie tu na wakacjach pracować? Nawet nie wypada.
„Brawa” dla pani redaktor prowadzącej dziś „Pytanie na Śniadanie” w Gołdapi. W jej ustach zwrot „piękna Gołdapia” brzmi fantastycznie i od razu widać, że pani ta jest rzetelnie przygotowana do swojej pracy. I nawet wie gdzie się aktualnie znajduje.
. Zdaje się, żę to nie jest w porządku, że wybrany radny jak tylko wynik głosowania nie jest po jego myśli to wstaje i opuszcza Sesję. Tak się nie robi, nie zawsze przecież głosowania kończą pomyślnie tym co wnioskodawca daje pod głosowanie. Takie zachowanie to zachowanie małego Jacusia z placu zabaw, który jak mu się wiaderko zabierze to on rzuca grabkami i idzie obrażony do domu. Wstyd i tyle