Powiązane artykuły
-
Kolejne „Święto Sękacza” już w tę sobotę!
Oprócz pieczenia tradycyjnych sękaczy tego dnia na uczestników czeka wiele innych atrakcji, m.in. konkursy, występy zespołów... -
Test sprawności fizycznej mają już za sobą!
W Warmińsko-Mazurskim Oddziale Straży Granicznej kandydaci zmierzyli się z testem sprawności fizycznej. 7 sierpnia egzamin z... -
Zapraszają na wieczór bluesowy przy gołdapskich tężniach
W niedzielę 6 sierpnia przy gołdapskich tężniach będzie miał miejsce kolejny koncert. Tym razem wystąpią „Piano...

„Niestety, wraz z moją żoną mieszkamy w powiecie gołdapskim…” Radny Rady Powiatu w Gołdapi, Wice Prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin – Paweł Czyż..
A reszta zdania? Hejt znowu? Wyrwać z kontekstu potrafi każdy głupi!
Pawełku. Nic tu nie jest wyrwane z kontekstu. Zobacz wywiad od 2 min. Potem jest jeszcze ciekawiej – niestety, niestety, niestety… i ci alkoholicy z terenu naszego powiatu.
Trzy razy podchodziłem, by to obejrzeć. Nie dałem jednak rady słuchać tego bełkotu.
Niestety…niestety… niestety nie wydaje się prawdopodobne, że służby odpowiedzialne za funkcjonowanie rodziny zastępczej tylko na podstawie opinii „alkoholików zamieszkujących teren powiatu gołdapskiego” (pech chciał – sąsiedzi pana Czyża!) odebrały państwu Czyż dwójkę chłopców i uniemożliwiły prowadzenie takiej zastępczej rodziny. Ze słów pana Czyża można wyciągnąć wniosek, odnieść wrażenie, że te osoby najwyraźniej złośliwie doniosły na Bogu ducha winnych rodziców zastępczych, że ci niewłaściwie sprawują pieczę zastępczą, Ciekawe czy prawdą jest to, że wielu mieszkańców m. Widgiry, i to nie tylko najbliższych sąsiadów z niedowierzaniem wsłuchiwało się w to co dzieje się za zamkniętymi drzwiami i oknami tego mieszkania. Czy w końcu prawdą jest to, co opowiadają, że tych dwojga dzieci bardzo rzadko widywano poza mieszkaniem, natomiast bardzo często słyszano wrzaski i płacz z wewnątrz. Bo to chyba niemożliwe, że tak zupełnie bezpodstawnie odebrano obu chłopców panu wice przewodniczącemu Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin. Bo żeby dzieci odebrać rodzinie zastępczej, która przechodzi wcześniej bardzo rygorystyczne sprawdzenie czy taką rodziną zastępczą może być, to trzeba mieć solidne ku temu podstawy. A nie… „złośliwe wypowiedzi osób zmagających się z chorobą alkoholową” jakich w swoim środowisku wyborczym opisuje pan przewodniczący Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin Paweł Czyż. A jeśli odebrano dzieci bezpodstawnie to dlaczego do tej pory ta sprawa nie została wyjaśniona z korzyścią dla państwa Czyż? Może jednak coś było na rzeczy? Odebranie dzieci takiej rodzinie to poważna sprawa, jeśli były ważne powody to powinno się to dokładnie wyjaśnić, zwłaszcza, że pan Czyć – jak sam podkreśla – jest „funkcjonariuszem publicznym” i radnym wybranym w swoim okręgu i powinno mu zależeć aby wśród swoich obecnych a być może i przyszłych wyborców być osobą krystalicznie czystą. Niestety, odebranie mu dzieci w jakiejś niejasnej atmosferze nie buduje mu pozytywnego wizerunku. Powinien o poprawę tego wizerunku zadbać kategorycznie domagając się wyjaśnienia sprawy donosów do służb, ujawnienia i ukarania tych, którzy składali być może nieprawdziwe oświadczenia.
Tylko… po obejrzeniu filmu odnoszę wrażenie, że jak zwykle pan Czyż po swojej stronie żadnej winy nie widzi, widząc ją jedynie po stronie źle pracujących służb socjalnych, Policji, która interweniowała w jego mieszkaniu i …chyba też po stronie tego dziecka, które „po kilka godzin dziennie płakało”.
Sprawa z radnym Czyżem i tymi małymi dziećmi, które miał pod opieką w ramach rodziny zastępczej, który to podkreśla bardzo mocno, że jest „funkcjonariuszem publicznym” nabrała też publicznego, bardzo niepokojącego charakteru. Radny Czyż użyłby w tym miejscu swojego demagogicznego i populistycznego określenia, że jest to SKANDAL. Sprawa na tyle już dojrzała, że społeczność powiatu gołdapskiego oczekuje jej pełnego wyjaśnienia, a nade wszystko informacji, jak takie dzieci zostały powierzone takiej osobie i znalazły się w takim środowisku.
Oświadczenie majątkowe owego radnego za 2024 rok wiele mówi o tym, jak bardzo „potrzebne” bywa niektórym bycie rodziną zastępczą.
Człowiek, który nie ogarnia domowego budżetu (w tym nie pała się żadnym zatrudnieniem) mądrzy się na temat budżetu powiatu. Dobre sobie.