Początek posiedzenia 13:00. Niżej program oraz link do transmicji i retransmisji: https://esesja.tv/transmisje_z_obrad/286/rada-powiatu-w-goldapi.htm
Początek posiedzenia 13:00. Niżej program oraz link do transmicji i retransmisji: https://esesja.tv/transmisje_z_obrad/286/rada-powiatu-w-goldapi.htm
Panie Czyż, po co pan informuje na Sesji (w dniu 29.01.) o swoim wniosku z dnia 26 stycznia br ? Złożył pan – to złożył, niech pan czeka na odpowiedź zgodnie z przepisami. Nie ma po co o tym po trzech dniach informować publicznie. Co, chodzi o to żeby zaistnieć? Żeby pokazać, że pan coś tam robi? Bo innego sensu nie widzę. Sens będzie jak pan się odezwie kiedy już otrzyma odpowiedź na swój wniosek. Bo może odpowiedź będzie wymagała uzupełnienia. Ja pytam, po co pan publicznie informuje o złożeniu także innych wniosków!!! Złożył pan i ok, czekaj pan na odpowiedź. Po co chwalić się ich złożeniem? Megalomania?
Szanowni Gołdapianie. Pozostawcie w milczeniu tego „radnego”, który przybył do nas z Bielska Białej i osiedlił się w miejscowości Widgóry. Radnego, który stał się nawet bohaterem ogólnopolskiego portalu DEMAGOG.ORD.PL Mistrz hejtu nawet na tym portalu był prostowany ze swoich kłamstw.
Nie wiem skąd pochodzi radny Czyż, jakie ma „korzenie”, ale wiem, że rodzina Pana Grigata mieszkała w okolicy dzisiejszej ulicy Żeromskiego. Więc pojawia się pytanie: kto jest tutejszy, a kto obcy? Oczywiście pytanie tak naprawdę bezsensowne, gdy myślimy o współczesnych Mazurach, bo wszyscy jesteśmy „napływowi”.
Trzeba być wielkim ignorantem, ksenofobem i wychowankiem sowieckiej propagandy, żeby kwestionować historię tej ziemi. Dla przypomnienia jeden z najtragiczniejszych epizodów NASZEJ wspólnej historii:
„Tragedia Wschodniopruska (1944–1945)
Tragedia Wschodniopruska to krwawy koniec wielokulturowego świata Prus Wschodnich, będący splotem brutalnej ofensywy Armii Czerwonej i panicznej ucieczki cywilów. Symbolem nadchodzącej zagłady stała się masakra w Nemmersdorf (1944), która wywołała w regionie paraliżujący strach i falę masowych samobójstw.
Podczas wielkiej ofensywy w styczniu 1945 roku setki tysięcy ludzi podjęło Wielką Ucieczkę m.in. przez zamarznięty Zalew Wiślany. W mrozie dochodzącym do -30°C uciekinierzy ginęli pod lodem i w wyniku sowieckich nalotów. Równolegle, w ramach Operacji Hannibal, tysiące osób próbowało ucieczki drogą morską, co doprowadziło do największych katastrof w historii (m.in. zatonięcie MS Wilhelm Gustloff – około 9 tysięcy cywilów).
Dramat ten najmocniej uderzył w rdzenną ludność mazurską. Mimo że Mazurzy mówili polską gwarą, dla Sowietów byli „Germanami”. Skala przemocy była bezprecedensowa – ofiarą masowych gwałtów padło do 50% kobiet, a mężczyzn rozstrzeliwano lub wywożono do łagrów. Sieroty wojenne, tzw. „wilcze dzieci”, miesiącami błąkały się po lasach, walcząc o przetrwanie.
Bilans tej apokalipsy to od 300 do 500 tysięcy ofiar cywilnych. Styczeń 1945 roku nie przyniósł wyzwolenia, lecz brutalne unicestwienie dawnych Mazur – ich kultury, religii i tożsamości.”
No i mamy pruskie biedne ofiary, „sieroty wojenne, tzw.”wilcze dzieci”, które miesiącami błąkały się po lasach, walcząc o przetrwanie”. Czy to przypadkiem nie podszywanie się pod żołnierzy wyklętych wg autora tego wpisu. O la Boga, co się dzieje?
To prawda Radek, tylko i wyłącznie chęć błysnięcia i zaistnienia, ale żeby to jeszcze coś pożytecznego dla powiatu, a tak zabiera głos wielki pan radny co to on tu nie robi i tak dalej , a już z tym piaskiem to dopiero aktywność- czyża, masakra jakaś,
Podczas XXVII sesji powiatu zostało odczytane stanowisko radnych Rady Powiatu w Gołdapi w sprawie udziału polskich żołnierzy w wojskowych misjach zagranicznych w ramach NATO. Sama idea bardzo pozytywna, bo należy podziękować naszym żołnierzom za trud, jednak odczytany tekst nie posiadał znamion stanowiska. Był to rys historyczny udziału żołnierzy 15. Gołdapskiego Pułku Przeciwlotniczego w rozmaitych misjach w ramach NATO. Opisano ich zaangażowanie i poniesioną ofiarę. Podziękowano i bardzo słusznie, to na plus. Nie przedstawiono jednak żadnego stanowiska.
Dla przypomnienia definicja stanowiska Rady z Internetu: „Stanowisko rady to oficjalny, kolektywny pogląd, opinia lub decyzja podjęta przez organ kolegialny (np. radę gminy, powiatu, nadzorczą) w określonej sprawie. Wyraża ono oficjalne zdanie grupy reprezentującej interesy społeczności, często przyjmując formę uchwały, apelu lub oświadczenia, które kształtuje politykę lub decyzje w danej kwestii.”
W tym liście/komunikacie/hołdzie nie zajęto stanowiska.
Do wiadomości publicznej warto podać również imiona i nazwiska radnych, którzy się podpisali za owym pismem.
Jako kto zwrócił się radny Czyż ze swoim pismem do ministra Klimczaka? Chciałabym zobaczyć pismo i tytuł jakim posłużył się w tym piśmie pan Czyź. Bo jeśli jako „radny Rady Powiatu” to prawdopodobnie nie miał do tego prawa. Jeśli pisał jako „obywatel Czyź” – to miał prawo. Ale prawo do reprezentowania Rady na zewnątrz w postaci pism zewnętrznych (w imieniu Rady) zdaje się ma tylko przewodniczący Rady Powiatu
Panie Czyż. Ma rację pan Grigat pisząc czy mówiąc, że pod koniec wojny na terenie Prus Wschodnich dochodziło do aktów ocierających się o ludobójstwo. Owszem, tylko że tych aktów dopuszczali się nie Polacy a żołnierze Armii Czerwonej, którzy odbijali te tereny z rąk niemieckich. A robili to m.in. za namową propagandysty Ilji Erenburga. Nawołuję do precyzji w swoich wypowiedziach.
Trochę pan redaktor przesadza z tą selekcją komentarzy. Minęły czasy cenzury, można teksty niewygodne dla władzy pokazywać. A pan redaktor selekcjonuje. Brzydko to wygląda. Jak pan nie pokaże pokażemy gdzie indziej , z odpowiednim komentarzem.