Uczulam rowerzystów na to miejsce. Pod wiaduktem w okolicy Grabowa leżało dziś mnóstwo szkieł po rozbitych butelkach. Z grubsza zgarnąłem je na pobocze, ale te mniejsze najpewniej zostały i są najbardziej zdradliwe. To stały problem tego miejsca. Często bawią się tu dzieciaki z Grabowa i okolic, którym nie wpojono szacunku dla środowiska naturalnego i drugiego człowieka. Inna rzecz, zarządca tego odcinka Green Velo mógłby tu częściej zaglądać.
Powiązane artykuły
-
Rozbudowa drogi 651. Fotoreportaż
Wczoraj zorganizowaliśmy sobie rekonesans po drodze wojewódzkiej 651 – od Gołdapi do granicy województwa. Począwszy od... -
Gruzin przewoził cudzoziemców
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Gołdapi zatrzymali w powiecie ełckim, kuriera i nielegalnych migrantów. Gruzin... -
MKF. Dyskutowano i filmie „Tajny agent”
Wczoraj (10 czerwca) odbyło się kolejne spotkanie Małomiasteczkowego Klubu Filmowego. Tym razem uczestnicy obejrzeli film „Tajny...

