Uczulam rowerzystów na to miejsce. Pod wiaduktem w okolicy Grabowa leżało dziś mnóstwo szkieł po rozbitych butelkach. Z grubsza zgarnąłem je na pobocze, ale te mniejsze najpewniej zostały i są najbardziej zdradliwe. To stały problem tego miejsca. Często bawią się tu dzieciaki z Grabowa i okolic, którym nie wpojono szacunku dla środowiska naturalnego i drugiego człowieka. Inna rzecz, zarządca tego odcinka Green Velo mógłby tu częściej zaglądać.
Powiązane artykuły
-
Harmonogram dyżurów Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej od 17 do 31 sierpnia
GoldMedica Sp. z o.o. w Gołdapi informuje o planie pracy Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej w... -
„Święto Sękacza”. Mimo utrudnień komunikacyjnych frekwencja dopisała
Mimo utrudnień komunikacyjnych związanych z przebudową drogi wojewódzkiej 651 podczas dzisiejszego „Święta Sękacza” w Żytkiejmach frekwencja... -
Z naszego archiwum
Wschodnia strona Placu Zwycięstwa w latach siedemdziesiątych. Spójrzmy na wystawy sklepowe. Na jednym ze zdjęć „reklamę”...

