Uczulam rowerzystów na to miejsce. Pod wiaduktem w okolicy Grabowa leżało dziś mnóstwo szkieł po rozbitych butelkach. Z grubsza zgarnąłem je na pobocze, ale te mniejsze najpewniej zostały i są najbardziej zdradliwe. To stały problem tego miejsca. Często bawią się tu dzieciaki z Grabowa i okolic, którym nie wpojono szacunku dla środowiska naturalnego i drugiego człowieka. Inna rzecz, zarządca tego odcinka Green Velo mógłby tu częściej zaglądać.
Powiązane artykuły
-
WIELKA PODRÓŻ WYOBRAŹNI – zapraszamy na spektakl plenerowy w Gołdapi!
Jak opowiedzieć o jednej z najsłynniejszych wypraw w historii? Artyści francuskiego zespołu Compagnie Via Cane zapraszają... -
Poszedł na grzyby, znalazł niewybuchy
W sobotę, 5 września, przed południem policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi otrzymali zgłoszenie o... -
Kilka refleksji po kolejnym rejsie
Wczoraj zakończyliśmy kolejny, tygodniowy rejs po Wielkich Jeziorach Mazurskich. Od dłuższego czasu organizujemy to dwa razy...

