Uczulam rowerzystów na to miejsce. Pod wiaduktem w okolicy Grabowa leżało dziś mnóstwo szkieł po rozbitych butelkach. Z grubsza zgarnąłem je na pobocze, ale te mniejsze najpewniej zostały i są najbardziej zdradliwe. To stały problem tego miejsca. Często bawią się tu dzieciaki z Grabowa i okolic, którym nie wpojono szacunku dla środowiska naturalnego i drugiego człowieka. Inna rzecz, zarządca tego odcinka Green Velo mógłby tu częściej zaglądać.
Powiązane artykuły
-
Biblioteka i e-usługi z seniorami
W ramach, odbywających się w Bibliotece Publicznej w Gołdapi, cyklicznych, piątkowych warsztatów komputerowych dla seniorów uczestnicy... -
Kryminalna zagadka w przedszkolu. Mali detektywi na tropie misia
Przedszkolaki miały okazję poznać bliżej zawód policjanta podczas wyjątkowego spotkania z funkcjonariuszką z Komendy Powiatowej Policji... -
Na drodze patrz i słuchaj – patrz na drogę, nie w telefon!
Każdy z nas pewnie nie raz był świadkiem sytuacji, jak ktoś zapatrzony w ekran telefonu wchodzi...

