Uczulam rowerzystów na to miejsce. Pod wiaduktem w okolicy Grabowa leżało dziś mnóstwo szkieł po rozbitych butelkach. Z grubsza zgarnąłem je na pobocze, ale te mniejsze najpewniej zostały i są najbardziej zdradliwe. To stały problem tego miejsca. Często bawią się tu dzieciaki z Grabowa i okolic, którym nie wpojono szacunku dla środowiska naturalnego i drugiego człowieka. Inna rzecz, zarządca tego odcinka Green Velo mógłby tu częściej zaglądać.
Powiązane artykuły
-
Tenis stołowy. W memoriale uczestniczyło ponad 120 zawodniczek i zawodników z dwóch województw
W dniach 28–29 marca odbywał się XX Jubileuszowy Memoriał im. Bernarda Zackiewicza i Andrzeja Sokołowskiego” w... -
Z naszego archiwum. Każdy mógł się wtedy „poskarżyć”
Jak wiadomo za komuny każdy mógł „śmiało” się poskarżyć na obsługę sklepu, jeśli oczywiście miał do...

