Uczulam rowerzystów na to miejsce. Pod wiaduktem w okolicy Grabowa leżało dziś mnóstwo szkieł po rozbitych butelkach. Z grubsza zgarnąłem je na pobocze, ale te mniejsze najpewniej zostały i są najbardziej zdradliwe. To stały problem tego miejsca. Często bawią się tu dzieciaki z Grabowa i okolic, którym nie wpojono szacunku dla środowiska naturalnego i drugiego człowieka. Inna rzecz, zarządca tego odcinka Green Velo mógłby tu częściej zaglądać.
Powiązane artykuły
-
Bajkowe zimowe poranki w Bibliotece Publicznej w Gołdapi
W związku z dużym zainteresowaniem „Feriami z biblioteką” wychodzimy do państwa z alternatywą i zapraszamy wszystkie... -
Rodzinny warsztat za nami
W dzisiejsze przedpołudnie w Bibliotece Publicznej w Gołdapi odbył się rodzinny warsztat „Noworoczna zawieszka-mały detal, wielki...

