Druga część meczu to diametralna zmiana gry gospodarzy

W niedzielę, 4 lutego rozpoczęła się runda rewanżowa Podlaskiej III ligi piłki ręcznej. Gołdapscy Jaćwingowie zmierzyli się na własnym parkiecie z drużyną MLKS Czarni Olecko.

 

 

 

 

 

Mecz rozpoczął się bardzo niefortunnie dla drużyny gospodarzy, Czarni prowadzili nawet czterema bramkami, a Jaćwingowie nie potrafili znaleźć sposobu by wyrównać wynik. W bramce Olecka doskonale spisywał się bramkarz Kamil Sosnowski. Pierwsza połowa zakończyła się dwupunktową przewagą gości (13-11).

Druga część meczu to diametralna zmiana gry gospodarzy, którzy po przerwie wrócili na parkiet w pełni skoncentrowani i zmotywowani do walki przez trenera Andrzeja Sztuka. Dopingowani przez całe trybuny kibiców zdecydowanie dominowali na boisku. Mimo iż w 40 minucie meczu najskuteczniejszy zawodnik i kapitan drużyny w tym spotkaniu, Tomasz Szyszkowski, doznał poważnej kontuzji kolana, która wykluczyła go z dalszej gry w tym sezonie, drużyna grała jak natchniona. Zawodnicy dali z siebie wszystko, popis genialnych interwencji w bramce zaprezentował Bartłomiej Gryniewicz. Pozwoliło to na uzyskanie aż 7-bramkowej przewagi i w konsekwencji na wygranie spotkania 31-24.

Za dwa tygodnie (17 lutego o 18.30) drużyna Jaćwingów podejmie u siebie zespół SPR Nowe Piekuty, lidera III ligi.

Zapraszamy wszystkich do kibicowania naszym „Jaćkom”.

 Fot. UKS Jaćwingowie Gołdap facebook

Powiązane artykuły

Skomentuj