Zieleni co prawda w puszczy jeszcze jak na lekarstwo (pomijając drzewa iglaste) ale są już kwiaty jako pierwsze oznaki wiosny. Podczas dzisiejszej rowerowej przejażdżki spotkałem wiewiórkę, odwiedziłem też okolice, nieistniejącej już osady Żyliny, gdzie z dzikiej jabłoni wyrasta świerk.
Powiązane artykuły
-
Licealiada przy pięknej pogodzie
Dzisiaj na boisku Liceum Ogólnokształcące im. Jana Pawła II w Gołdapi rozegrany został Finał Turnieju Wojewódzkiego... -
Wtorkowa kontynuacja sesji Rady Miejskiej rozpoczętej 26 maja
Posiedzenie odbędzie się we wtorek 2 czerwca i rozpocznie o 15:00 od 7 punktu porządku obrad.... -
Z regionu. Prawie 130 cudzoziemców wydalonych z Warmii i Mazur
Od początku roku funkcjonariusze z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej eskortowali na drogowe przejścia graniczne oraz na...









Przylaszczki i zawilce ,piękne w swojej prostocie…..:)
Kto wie, czy właśnie teraz Puszcza szczególnie nas zachwyca? Gdy już czuć, że za chwilę wszystko wybuchnie, zamieni się w zieleń. Jednak to jeszcze chwila, i ta chwila może być z radością przeżyta.
Ciekawe posunięcie przyrody w dawnej wsi Żyliny. Dobrze, że wciąż zachowuje się pamięć po tej miejscowości.
Dawna nazwa wsi, to Szyliny (z niemieckiego Schillinen) i taka nazwa nadal obowiązuje, przynajmniej wśród okolicznej ludności. Nazwa Żyliny, jest nazwą leśnictwa administrującego tę część Puszczy Rominckiej.