Zieleni co prawda w puszczy jeszcze jak na lekarstwo (pomijając drzewa iglaste) ale są już kwiaty jako pierwsze oznaki wiosny. Podczas dzisiejszej rowerowej przejażdżki spotkałem wiewiórkę, odwiedziłem też okolice, nieistniejącej już osady Żyliny, gdzie z dzikiej jabłoni wyrasta świerk.
Powiązane artykuły
-
Wieniec dożynkowy – czas na pierwsze przymiarki do konkursu
20 września – tego dnia odbędą się tegoroczne Warmińsko-Mazurskie Dożynki Wojewódzkie. Jak co roku w gościnnych... -
Czy Green Velo w gminie Gołdap ma zarządcę?
Kilkakrotnie zwracaliśmy już uwagę na niedrożność niektórych fragmentów szlaku Green Velo na odcinku Jabłońskie–Boćwinka, zwłaszcza w...









Przylaszczki i zawilce ,piękne w swojej prostocie…..:)
Kto wie, czy właśnie teraz Puszcza szczególnie nas zachwyca? Gdy już czuć, że za chwilę wszystko wybuchnie, zamieni się w zieleń. Jednak to jeszcze chwila, i ta chwila może być z radością przeżyta.
Ciekawe posunięcie przyrody w dawnej wsi Żyliny. Dobrze, że wciąż zachowuje się pamięć po tej miejscowości.
Dawna nazwa wsi, to Szyliny (z niemieckiego Schillinen) i taka nazwa nadal obowiązuje, przynajmniej wśród okolicznej ludności. Nazwa Żyliny, jest nazwą leśnictwa administrującego tę część Puszczy Rominckiej.