Warto było przyjechać na pierwszy w tym roku bieg w Giełczynie

miod_3

miod_3„I Wiosenny Bieg po Miód” na dystansie 10 km odbył się w Giełczynie koło Łomży. Była to kameralna impreza biegowo-towarzyska. Biegaliśmy tylko po nieutwardzonych ścieżkach kompleksu leśnego Czerwony Bór. Po biegu integracja 😉

Na pewno warto było przyjechać na pierwszy w tym roku bieg w Giełczynie. Impreza typowo „koleżeńska” choć oczywiście była również rywalizacja w kategoriach wiekowych. Po biegu degustacja lokalnych wyrobów, ognisko i grill.

Spotkaliśmy się z nietypowym regulaminem – po raz pierwszy podczas dekoracji zawodnik, bez względu na zajęte miejsce, wybierał sobie jaką chciał nagrodę, np. słoiczek miodu, medal, puchar lub nalewkę.

Dodatkowo zwycięzcy I-III w kat. wiekowych otrzymali miód organizatora. Pozostali zawodnicy wzięli udział w losowaniu nagród.

 

Oto wyniki Łowców Przygód:

Marta Żabicka – 2 open, w kategorii wiekowej K-3 – 1miejsce, czas 44:33;

Emilia Wołyniec – 3 open, w kategorii wiekowej K-3 – 2 miejsce, czas 47:00;

Katarzyna Morek – w kategorii wiekowej K-2 – 2 miejsce, czas 54:44;

Robert Sienkiewicz – w kategorii wiekowej M-4 – 9miejsce, czas 44:07.

Powiązane artykuły

3 komentarzy do “Warto było przyjechać na pierwszy w tym roku bieg w Giełczynie

  1. monika taudul

    Brawo kochane dziewczyny 🙂

     
  2. Szczypiorniak

    Wielki szacunek i gratulacje od gołdapskich piłkarzy ręcznych.

     
  3. w. Sakowicz

    Gratulacje uczestnikom! Chciałbym przypomnieć Gołdapianom, że na trasach Czerwonego Boru już startowali zawodnicy z Gołdapi. Pani Beata Krejczman na Makroregionie w biegach przełajowych / tak wtedy nazywały sIę mistrzostwa międzywojewódzkie/ w barwach woj. Suwalskiego wywalczyła awans do finału M.P. Awansowała pierwsza szóstka a w każdym biegu na starcie stawała co najmniej setka zawodników.Pani Beato proszę o przypomnienie, który to był rok. Startowali również inni gołdapianie lub uczniowie gołdapskich, przypomnijcie się.