Krajobraz ze szkłem na pierwszym planie

Śniegu ubywa – przybywa śmieci. Wybierając się na wiosenny spacer można już podziwiać wykonane na plaży zdrojowej obiekty, podobne do tych z plaży miejskiej. Ze zdjęć wynika że przedłużająca się zima nie przeszkadzała w eksploatacji tych obiektów. Sądząc po ilości butelek i śmieci całkiem niemałej liczbie osób. Administratorzy powinni poczuć się zobowiązani do ich usunięcia, póki jeszcze nie znalazły się na dnie jeziora. Coraz częściej ludzie walczą o swoje prawa na drodze sądowej, a rozcięta w czasie kąpieli ostrym szkłem noga to już powód do ubiegania się o odszkodowanie.  Warto byłoby umieścić tam kosze – bo nigdzie ich nie widać w zasięgu wzroku.
Zupełnie inaczej się przedstawia sytuacja przy Leśnym Zakątku. Tam ruch może mniejszy ale śmieci nie rzucają się w oczy, może to właśnie zasługa koszy rozstawionych na każdym kroku.

 

 


Aktualności

Powiązane artykuły

8 komentarzy do “Krajobraz ze szkłem na pierwszym planie

  1. Anonim

    Może redaktor wie czy obiekty uzdrowiskowe będą chronione przez jakąś agencje ochrony, każdy z nas wie co robią wandale w naszym kraju?

     
  2. Józef Kiszkorno

    Odpowiedzialność za śmiecie w dużej mierze spoczywa na burmistrzu, pod którego podlega ten teren. Gdyby stały tam kosze na śmiecie, butelki znalazłyby tam miejsce, a tak prawdopodobnie poustawiane zostały w widocznym miejscu, aby zabrali je na sprzedaż (ewentualnie wymianę), utrzymujący się z tego procederu bezrobotni. Skoro poustawiano przy pijalni wód nad jeziorem ławki, aby siąść i odpocząć, ewentualnie zjeść ciastko bądź wypić napój orzeźwiający, to przy ławkach lub w pobliżu powinien stać pojemnik na odpady. Z jednej strony mieszkańcy i wędkarze podejmują kroki o rekultywację wód jeziora Gołdap, z drugiej brakuje wyobraźni dla pracowników burmistrza w zastosowaniu podstawowych środków jakimi są kosze ograniczające zaśmiecanie brzegów jeziora. Ewidentnie brakuje tu nadzoru przełożonego zajętego pracami w Zwiazku Miast Polskich, wynikającymi z pełnionej funkcji wiceprezesa. I przez to mamy to co mamy. Dodatkowo negatywnego uroku dodaje fakt niewłaściwego oznakowania skrzyżowania dróg k/Witalu. Wskutek nieuctwa i braku wyobraźni zarzadca drogi nieodpowiednimi znakami zablokował skrzyżowanie. Wyjazd od strony tężni i Witalu ustawił znaki ustąp pierwszeństwa przejazdu a od strony Leśnego zakątka znak stop. W ten sposób żadna z dróg na kierunku od jeziora nie ma pierwszeństwa przejazdu. SKANDAL!!!!!!. Takiego oznakowania nie ma nigdzie w kraju aby droga z pierwszeństwem przejazdu w jedna stronę od Gołdapi z ustawionym znakiem dawała równoczesne pierwszeństwo przejazdu do Leśnego Zakatka i tężni, a z powrotem nie dawała pierwszeństwa dla żadnej z dróg. Podpowiadam: zamiast znaku informacyjnego na kierunku z Gołdapi „D-1” powinien stać znak ostrzegawczy: T-8b wskazujący układ dróg podporządkowanych(ustawiony na drodze z pierwszeństwem przejazdu jaka powinna być prosta z Gołdapi do Leśnego Zakątka w obie strony. Podporządkowane drogi dochodzące od strony tężni i Witalu z ustawionymi już znakami A-7 „ustąp pierwszeństwa” są właściwie oznakowane. Czas najwyższy usunąć znak stopu i D-1 na kierunku do i z Leśnego zakątka zamieniajac na T-8b(póki nie zaczął się sezon turystyczny i nie doszło tam do kolizji.

     
  3. zygmuś

    Oczywiste jest, że jeśli Kiszkorno nie napisze co najmniej raz na dwa tygodnie, że całe zło tego świata to wina burmistrza, nie oddycha pełną piersią. W Polsce wina Tuska, u nas burmistrza. To zaczyna być nudne. Facet za cel obrał sobie ordynarny personalny atak, i tyle.
    Przy okazji po raz kolejny się ośmiesza, pisząc, że jak jakiś buc, czy burak nie sprzątnie po sobie, to wspomaga bezrobotnych. Ale cóż, tekst adekwatny do poziomu Kiszkorny.
    Rozumiem, że Kiszkorno, jeśli wypije , wystawia flaszkę na ogrodzeniu przy Wileńskiej, takie ma serce dla bezrobotnych. Bo przecież z tego żyją. Prymitywny ten Józef. Zawsze był taki. Teraz mu się nasiliło.

     
    1. Józef Kiszkorno: do "Zygmusia"-Olesia

      Zygmuś, czy też Oleś!
      Przydałoby Ci się trochę samokrytyki. To nie pierwszy przypadek pokazywanych przez społeczeństwo obywatelskie niedociągnięć i „brudów” w mieście. Niestety wolisz nadal „łazikować”, niepotrzebnie obrażać, dąsać i obwiniać wszystkich wokół tylko nie siebie. Przyszła wiosna idzie lato, czas najwyższy zabrać się za rzeczywistą a nie pozorowaną pracę, bo za nią bierzesz wcale nie małe pieniądze.
      Zamiast zachęcać Gołdapian do zwracania jeszcze baczniejszej uwagi na uchybienia , bałagan i nieporządki (aby lepiej i ładniej żyło się wszystkim), masz to „gdzieś”, niepotrzebnie denerwujesz i o zgrozo posuwasz nawet do wypowiadania kalumnii na podatnika, któremu na sercu leży tylko piękno i dobro miasta, mimo, że m.in. z jego podatków jesteś utrzymywany. Wstyd!!!!!!!

       
  4. dreyfus

    zamiast robic zdjecia i skandalizowac mozna rownie dobrze bylo to pozbierac…

     
  5. Do dreyfusa:
    My jesteśmy innym trybikiem w tym systemie:

    Wszyscy dla wszystkich

    Murarz domy buduje,
    Krawiec szyje ubrania,
    Ale gdzieżby co uszył,
    Gdyby nie miał mieszkania?

    A i murarz by przecie
    Na robotę nie ruszył,
    Gdyby krawiec mu spodni
    I fartucha nie uszył.

    Piekarz musi mieć buty,
    Więc do szewca iść trzeba,
    No, a gdyby nie piekarz,
    Toby szewc nie miał chleba.

    Tak dla wspólnej korzyści
    I dla dobra wspólnego
    Wszyscy muszą pracować,
    Mój maleńki kolego.

     
  6. dreyfus

    Nie obawiajcie sie, nikt nikomu niczego nie kaze, to byla tylko sugestia 🙂 Moze najpierw zrobic zdjecia a potem pozbierac? 😉 Problem jest to prawda, ale jak sami sie za to miasto nie wezmiemy (chocby i takim drobnym gestem) to niczego nie wskuramy.

     
  7. JAA

    Do dreyfusa:
    Byłam dziś na spacerze, butelki i śmieci są nadal. Dreyfusie, zasuwaj jutro nad jeziorko i posprzątaj, zrób coś dla naszego miasta. Tylko wez ze sobą worki na śmieci, bo kosza nie zobaczysz.