30 lat temu zwolniono ostatnią grupę internowanych kobiet

internowane_konferencja_6

internowane_konferencja_6Kilkadziesiąt byłych internowanych w stanie wojennym kobiet przyjechało do Gołdapi na obchody 30. rocznicy ich zwolnienia z gołdapskiego ośrodka. Konferencję, która miała miejsce w Urzędzie Miejskim, rozpoczęto od filmu z fragmentem Koncertu Świąteczno-Noworocznego, przedstawiającym śpiewającego ks. prałata Aleksandra Smędzika.

W ten sposób oddano hołd kapelanowi internowanych kobiet. Po wystąpieniu burmistrza Marka Mirosa głos zabrali: wojewoda Marian Podziewski, marszałek Jarosław Słoma oraz przedstawicielka Kancelarii Prezydenta Ariadna Lemańska.

 

Wystąpienia byłych internowanych na początku sprowadzały się do podziękowań burmistrzowi i samorządowi za organizowanie podobnych spotkań. W dalszym ciągu wypowiedzi jednak stawały się już bardziej emocjonalne. Pojawiła się gorycz związana z bardzo obecnie złą sytuacją materialną większości więzionych w gołdapskim ośrodku kobiet.

– Sądzę, że wolna Rzeczpospolita dziś ma wyrzut sumienia, jeśli idzie o waszą ciężką sytuację finansową. Myślę, że to dzisiejsze spotkanie powinno być impulsem do uregulowania przez parlament tych spraw – powiedział marszałek Słoma.

Ewa Tomaszewska – była senator i deputowana do Parlamentu Europejskiego – mówiła m.in. o nikłym znaczeniu związków zawodowych w naszym kraju: Uzwiązkowienie w Polsce jest mniejsze niż w innych krajach, bo wynosi tylko 14 procent. Dziś ludzie często tracą pracę za działalność w „Solidarności”.

Kontrowersje wzbudzała wypowiedź jednej z byłych internowanych, która sporą część swojego wystąpienia poświęciła obronie Telewizji „Trwam”. Okazała się, że w gronie zebranych kobiet poglądy na ten temat, zwłaszcza na sposób przekazania, protestu, są różne.

Konferencję w pojednawczej tonacji zakończyła Maria Rehorowska autorka książek o internowanych w Gołdapi.

Po dyskusji uczestnicy konferencji przeszli na salę widowiskową by obejrzeć dwie wystawy – poświęcone działaczkom „Solidarności” i internowanym w Gołdapi.

 


Aktualności

Powiązane artykuły

3 komentarzy do “30 lat temu zwolniono ostatnią grupę internowanych kobiet

  1. adam

    Czy w naszym mieście żyje ktoś internowany w stanie wojennym? Wiadomo mi że tak.Nie wypadałoby go zaprosić?Może zobaczyłby niektóre ładne twarze /vide foto/ które na jego zeznawały?Podaję sygnaturę akt / w IPN Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku 15-637 Białystok ul. Warsztatowa 1A/ -S48/06/Zk podpisaną przez Prokuratora Dariusza Olszewskiego /niestety telefonu nie mogę podać-mam go w swoich aktach i w razie potrzeby udostępnię.Wątpię czy ten komentarz zobaczy światło dzienne-a możę?

     
  2. maad

    A Pani Sławy tam nie było? Miałaby okazję poznać byłe Panie Senator

     
  3. ja

    Nie, Pani Sława pewnie poznawała słynniejsze kobiety z telewizji:) i zapewne nas o tym poinformuje:D