Burzówka czy ściek?

W trakcie spaceru brzegiem powstającego zalewu uważny obserwator spostrzeże rury wystające tu i ówdzie ze skarp. Nie są to z pewnością pozostałości starych instalacji, rury są współczesne. Być może zapobiegliwi mieszkańcy sąsiadujących z zalewem domków w ten sposób postanowili pozbyć sie nadmiaru wód opadowych.

Niewykluczone, że są to fragmenty prywatnych „burzówek” pewności jednak nie ma. Niektóre z rur umiejscowione są poniżej poziomu lustra wody przyszłego zalewu, kiedy poziom wody podniesie się trudno będzie nie tylko je zauważyć, ale tym bardziej wykonać analizę płynów z niej wyciekających. Wydaje się, że odprowadzanie jakichkolwiek ścieków do wód śródlądowych regulują odpowiednie przepisy.

Mamy więc nadzieję, że odpowiednie służby powiatowe, dbające o ochronę środowiska trzymają rękę na pulsie i monitorują umiejscowienie tych instalacji a właściciele rur uzyskali stosowne zezwolenia.
Szkoda byłoby, gdyby po latach okazało się, że zamiast pięknego, atrakcyjnego turystycznie zalewu zafundowaliśmy sobie zlewnię ścieków.




Aktualności

Powiązane artykuły

3 komentarzy do “Burzówka czy ściek?

  1. Anonim

    Polak wszystko potrafi .

     
  2. Czytelnik

    Proponuję służbom od ochrony wód udać się dalej rzeką Gołdapą aż do jej samego końca takich rur nad i pod lustrem wody można zlokalizować znacznie więcej. Jak myślicie ile procent ścieków z szamb jest wywiezionych i oczyszczonych w oczyszczalni ? A woda w Gołdapie pogorszyła się i to znacznie. W ciągu kilku ostatnich lat zniknęły z niej raki, pstrąga nie widziałem już dwa lata. Bo urzędnicy robią kontrole tyko na papierze. W rzece oprócz ścieków można znaleść wszystko: padłe zwierzęta, worki ze śmieciami bytowymi … i wszystko to co można w naszym państwie prawa wyrzucić bezkarnie do rzeki. Typowa polska baznadziejna bylejakość. A osoby mieszkające w pobliżu rzeki Gołdapy śmieją się z tych co płacą za wywóz i utylizację ścieków i śmieci. Oto Polska właśnie. Państwo dla oszustów i cwaniaczków.

     
  3. Anonim

    Rury ze ściekami mona spotkać na ul. Wileńskiej odprowadzają ścieki wprost do przepływającego pod droga strumyka. Również w tajemniczy sposób znikają ścieki z domków nad jeziorem Gołdap pomiędzy Leśnym a harcerską.