Rakiety u naszych sąsiadów

rakiety

rakietyRuchome rakiety typu ziemia-powietrze S-400 rozmieszczają nasi sąsiedzi w obwodzie kaliningradzkim FR. To informacja oficjalna, bowiem tak poinformował dziennik „Izwiestia”.

 

Są przeznaczone do zwalczania celów powietrznych, ich zasięg wynosi 400 km.

Podobne rakiety rozmieszczono wokół Moskwy.

 

(na podstawie informacji PAP)

 


Aktualności

Powiązane artykuły

7 komentarzy do “Rakiety u naszych sąsiadów

  1. Franek

    ” Prosze państwa, nic nam nie grozi,Ani z zachodu ani ze wschodu ”
    Czy państwo wiedzą kto i kiedy to powiedział ?.

     
  2. Czytelnik

    Polskę przyjęto do Unii Europejskiej nie po to by nam było dobrze tylko po to by było dobrze starej UE. Polska dla starej UE jest poprostu pierwszą linią frontu. Czyli jesteśmy krajem skazanym na wojnę. A to czy rakiety mają zasięg 400 czy 40 km nie ma znaczenia i tak mamy przerąbane. Zwłaszcza, że Polacy ciągle krzyczą bez powodu, że Rosja jest naszym największym wrogiem. A tak naprawdę Polska głupota narodowa jest naprawdę dla nas samych niebezpieczna. Obwód Kaliningradzki był, jest i będzie zawsze strefą nafaszerowaną bronią bo jest dobrym punktem strategicznym dla Rosji. Niezależnie od tego czy stosunki międzynarodowe z Rosją są dobre czy też nie. Podawanie informacji przez wszelkiej maści media o rozmieszczaniu broni wszelkiej maści przez Nato czy też Rosję jest poprostu wojną psychologiczną. Na dzień dzisiejszy zarówno Rosji jak i UE wojna w środku Europy nie jest potrzebna, ponieważ nie jest uzasadniona ekonomicznie żadnej ze stron. Obecnie są wojny na świecie tam gdzie jest interes do zrobienia a wszystko odbywa się pod płaszczykiem wprowadzania demokracji zapomoca ” misji pokojowych ” lub ” stabilizacyjnych”. W przyszłości mają to być ” misje szkoleniowe”.

     
    1. Wyborca

      Szanowny panie !
      Przeczytałem pański komentarz i muszę się przyznać , że nie z wszystkim się zgadzam.
      1, W/g mojej wiedzy , Unia Europejska jest gospodarczo -politycznym związkiem państw europejskich.
      O korzyściach jakie ma Polska z przynależnosci do Unii ,dowiedziałem się z opracowania pt. „Społeczno -gospodarcze efekty członkostwa Polski w UE w siódmą rocznice przystąpienia do Unii. Pan natomiast pisze , iż zostaliśmy przyjęci do unii aby stanowić pierwszą linię frontu dla starej UE i być skazani na wojnę.
      A jaka jest prawda.?
      2. Dalej pisze pan o zasięgu rakiet rosyjskich i stwierdza,że i tak mamy przerąbane,ponieważ Polacy ciągle krzyczą bez powodu,że Rosja jest naszym największym wrogiem. A tak nie jest ?.Jezeli tak nie jest to proszę o przykłady.
      Pragnę też przypomnieć, że należymy rownież do międzynarodowej organizacji polityczno – woskowej NATO.
      Nowa koncepcja strategiczna tej organizacji ,zakłada utrzymanie odpowiednich sił zbrojnych do odstraszania ewentualnych agresorów oraz zagwarantowania bezpieczeńswa państw sojuszu. Przynajmniej teoretycznie nie jesteśmy sami i nie musimy klękać przed Rosją.
      3. A już zupelnie nie rozumiem zdania ” A tak naprawdę polska głupota narodowa jest naprawde dla nas samych niebezpieczna.
      W związku z tą wypowiedzią mam pytanie.; czy jest pan Polakiem ? Jesli tak to proszę wyjaśnić jaka to Polska głupota narodowa i co to są ci „nas samych.”

       
  3. Józef Kiszkorno

    Rosyjski system rakietowy czwartej generacji typu ziemia-powietrze S-400 został opracowany przez Centralne Biuro Konstrukcyjne Almaz jako przeciwwaga aktualnemu zagrożeniu sił NATO z powietrza uwidocznionemu m.in. w wojnie z Serbią, Irakiem, Libią. System posiada dotychczas niespotykane możliwości, bowiem może jednocześnie namierzać i naprowadzać rakiety na 6 celów znajdujących się w odległości nawet 400 kilometrów. Tak jak na każdą broń i na tą znajdzie sie sposób np. poprzez zakłócenie systemu elektronicznego. Na chwilę obecną rozmieszczenie rakiet S 400 w Obwodzie Kaliningradzkim oznacza umieszczenie rakiet przenośnych w miejscach albo podziemnych albo zalesionych tak aby nie mogły być obserwowane przez satelity, z których ostatnio jeden wisi cały czas nad granicą. To oznacza, ze znaczna ich część ulokowana zostanie zapewne w Puszczy Rominckiej w poblizu Gołdapi.

     
  4. Czytelnik

    Szanowny Wyborco ! Z szacunkiem muszę stwierdzić, że potrafisz jak mało kto czytać,rozumieć oraz mieć własne zdanie. Cecha obecnie rzadko spotykana. Każdy z nas ma inny pogląd na powyższy temat i bardzo dobrze. Mimo Pańskich uwag zdania nie zmienię ponieważ: Polska obecnie żyje złudzeniami o sojuszach tak, jak w roku 1939. Jaki wówczas był efekt wiary w podpisane sojusze nie muszę Panu tłumaczyć, ponieważ jest Pan osobą światłą. Przysłowie: ” Umiesz liczyć , Licz na siebie” jest przysłowiem bardzo uniwersalnym i uważam, że Polacy w tym przypadku powinni je, jak mało kto stosować. Kwestia korzyści jakie Polska wyniosła z wejścia do UE jest kwestią bardzo dyskusyjną. Po zintegrowaniu się z UE wszystkie kluczowe dla Państwa Polskiego przedsiębiorstwa – branże zostały przejęte przez zachodnie koncerny. Polacy nie mają już swojego strategicznego przemysłu, ostatnio np. otrzymałem pismo od TPSA informujące, że w najbliższym czasie zniknie z mapy Polski w/w polska firma i będę dostawał faktury z logo ORANGE( firma z Francji). W odpowiedzi na głupotę narodową podam tylko Panu jeden przykład a można je mnożyć bez końca. W ostatnim czasie w Polskich mediach pojawiła się entuzjastyczna informacja, że mamy bardzo dużo gazu łupkowego i rozpoczniemu jego wydobycie w celu uniezależnienia się od Rosji. Ale nikt w mediach nie powiedział, że wyprzedano za bezcen koncesje na wydobycie w/w gazu amerykańskim firmom. Sprzedaż koncesji, jest jednoznaczna z oddaniem gazu amerykanom. Ale na tym nie koniec. Amerykańskie prywatne firmy kupiły tanio koncesje, którymi już handlują na giełdach. Jak myślicie kto kupi w/w koncesje, żeby Polaków mieć w przysłowiowym „szachu” GAZPROM nie pozwoli sobie na spadek zużycia rosyjskiego gazu w Polsce. Morał jest taki: Polacy sprzedali w formie koncesji niezależność energetyczną na minimum 30 lat. W pewnym wywiadzie Władimir Putin powiedział bardzo mądre słowa, które będą wytyczać kierunki polityki przez najbliższe 100 lat, których sens był taki: Kto kontroluje na świecie złoża energetyczne i ich sprzedaż ten rządzi światem. Kwestia tego czy jestem Polakiem czy też nie jest mało istotna, bo to samo pytanie mógł bym Panu zadać również, ale proszę najpierw zbudować drzewo genealogiczne swojej rodziny przynajmniej 5 pokoleń do tyłu, zapewniam Pana można się bardzo zdziwić jaka w Polaku płynie krew. Rzeczpospolita na swoim terenie miała i ma wiele nacji, które nie próżnowały, pracowały nad obecnym Polakiem przez setki lat. Pozdrawiam.

     
  5. Wyborca

    Szanowny Czytelniku !

    Dziękuje za słowa uznania.Zgadzam się z większościa pańskiego komentarza.Otrzymałem też informację z TPSA . Mam natomiast inne zdanie na temat głupoty narodowej W/g mnie sprzedaż koncesji na wydobycie gazu łupkowego jest głupotą ekipy rządzącej.Natomiast głupota narodowa polega na wyborze tej ekipy..Sprawę korzyści Polski z przynależnosci do UE podałem z przymróżeniem oka aby wywołać dyskusję na ten temat. I chyba się udało .Przesyłam pozdrowienia.

     
  6. Józef Kiszkorno

    W artykule jest dużo racji oraz niewatpliwie troska o Polskę. Watpliwosci budzi stwierdzenie, cyt. „Ale nikt w mediach nie powiedział, że wyprzedano za bezcen koncesje na wydobycie w/w gazu amerykańskim firmom. Sprzedaż koncesji, jest jednoznaczna z oddaniem gazu amerykanom. Ale na tym nie koniec. Amerykańskie prywatne firmy kupiły tanio koncesje, którymi już handlują na giełdach”.
    Nie wydaje sie to prawdopodobne zważywszy, że Sejm ma dopiero zająć się % wysokością daniny na rzecz Skarbu Państwa z osiąganych zysków ze sprzedaży gazu łupkowego. Jej wysokość ma wynisść od 20% wzwyż. Dopiero po zabezpieczeniu interesu Państwa ma dojść do sprzedaży koncesji.