Po upojnej sobocie

kosz

koszDo godziny jedenastej w niedzielę leżał w tym miejscu kosz na śmieci, kolejna pamiątka po upojnej sobocie. Potem ktoś się ulitował i wstawił blaszany element na miejsce.

Na pewno nie chodziło tu o wypróżnienie kosza, choć zdecydowanie autor „pomysłu” ma wypróżnioną główkę. Choć „główka” w tym przypadku to i tak za wiele powiedziane.

kosz

 


Aktualności

Powiązane artykuły

7 komentarzy do “Po upojnej sobocie

  1. amik

    Bydło nadal chodzi po mieście.

     
  2. M...

    Jeden wywalony kosz przez jakiegoś d…la a jakby stała się tragedia. Szkoda że nie można publikować zdjęć takich kwiatków na łamach prasy.

     
  3. Anonim

    a po co miasto wydało kase na monitoring skoro policja nie umie dopilnować porządku w mieście

     
  4. ja sam

    Gdyby bałwanek wiedział że go się pokaże nigdy by nawet nie pomyślał o czymś takim. Jawne okazanie tchórzostwa. Koledzy a na pewno przed nimi był popis mają się z kogo śmiać.

     
  5. Marek

    Jak zawsze brak reakcji.Monitoring to tylko na tablicy przy wiezdzie do Gołdapi że Miasto Monitorowane najlepiej wydać pieniądze podatnika na zainstalowanie monitoringu skora to niczemu nie służy,brak działań ze służb mundurowych a co na to nasze władze odpowiadające za bezpieczeństwo naszego miasta i mieszkańców.?

     
  6. M...

    Z tego co wiem to monitoring jest na komisariacie ale nie ma kto go obsługiwać. W końcu może miasto niech kogoś zatrudni to sterowania nim. Wydaje mi się że nie do końca ta nasza policja jest winna temu że nie jest on obsługiwany, co wnioskuje z wcześniejszych informacji z obu portali Gołdapi.

     
  7. Metz

    Z tego co wiem niedawno w Urzędzie Miasta odbyło się szerokie spotkanie nt. monitoringu, z udziałem wszystkich służb mundurowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek. Niech malkontenci dadzą miasu trochę czasu. Podjęto na tym spotkaniu pewne decyzje, które niedługo wejdą w życie. Wiem, że zasady pracy monitoringu mają ulec drastycznej zmianie i poprawie.

     

Pozostaw odpowiedź Marek Anuluj pisanie odpowiedzi