Znajomi przysłali nam link do filmu opowiadającego m.in. o historii mostów Stańczykach, Puszczy Rominckiej i okolicach Żytkiejm. Mam ambiwalentne podejście do sztucznej inteligencji, choć specjalnie nie robię z tego dramatu. Mimo to AI może narobić niewyobrażalnych szkód, jeśli idzie o przekaz historyczny. Natomiast ten film (link niżej), a raczej jego konkretne fragmenty, określiłbym jako katastrofę, zwłaszcza jeśli idzie o wizualizację mostów – w Stańczykach, Botkunach i Kiepojciach (w Kiepojciach jest też wiadukt kolejowy).
Doliny rzeczne i inne obniżenia przypisane Puszczy Rominckiej przypominają raczej Góry Skaliste. Dodatkowo rażą błędy w nazwach miejscowości w dolnych napisach. Niektóre parowozy niekoniecznie przypominają te, które poruszały się przed wojną „szlakiem połamanych semaforów”.
Mimo to nie brakuje w filmie przekazu istotnych, szerokich, prawdziwych informacji historycznych. Natomiast wspomniana wizualizacja jest kolejnym przykładem jak łatwo można pomylić rzeczywistość za światem wirtualnym.
Zatem proponujemy ten cykl (bo to jest cykl) oglądać z pewnym dystansem i tym, którzy nie odwiedzili mostów w Stańczykach, Botkunach i Kiepojciach najpierw polecamy obejrzenie tych zabytków, ponieważ wizualizacje zaproponowane w filmie mają niewiele wspólnego z historią i stanem obecnym.
M.S.
