W sierpniu rozpoczęły się warsztaty I części Szkoły dla Rodziców i Wychowawców – programu rekomendowanego i popularnego w Europie już nie tylko w Polsce. Nowych uczestników zaskoczyła forma zajęć – spodziewali się wykładów, pouczeń, a tymczasem zajęcia polegają na tworzeniu i wymianie doświadczeń i przyswajaniu tego, co zawarto w mądrych książkach bez… ich czytania! Towarzyszą temu gry i zabawy oraz przyjemna atmosfera. W tej grupie jest duży procent rodziców bardzo potrzebujących wsparcia – i w tej szkole je znajdują.
W ostatnią sobotę odbyło się też integracyjne spotkanie chętnych na II część warsztatów, czyli osób, które w ubiegłym roku ukończyły „jedynkę” i czekali na kontynuację od lutego. Doczekali się i w październikowe, listopadowe i częściowo grudniowe czwartki będą kontynuować naukę. Ich forma zajęć nie zaskoczyła, znali ją i takiej oczekiwali. Są w gotowości i zadowoleni, że udało się pozyskać fundusze na materiały i realizację zajęć (głównie dzięki anonimowym ofiarodawcom). Jeszcze w tym roku uzyskają zaświadczenia i wiedzę, którą spraktykują w domach.
Ciekawe spotkanie zapowiada się także w grupie gołdapskich absolwentów Szkoły dla Rodziców i Wychowawców, którzy w ramach oderwania się od codzienności planują dwudniowy wyjazd z rodzinami i przyjaciółmi do Gdyni, między innymi na słynny musical „Quo vadis”. Także – dzieje się!
Trenerka Ewa Jurkiewicz







