Termin zbioru kukurydzy ma ogromny wpływ na wartość pokarmową, przebieg zakiszania i późniejszą przydatność paszy w żywieniu bydła. Nie warto kierować się wyłącznie datą w kalendarzu ani wyglądem roślin z daleka. Znacznie więcej informacji daje zawartość suchej masy całych roślin, dojrzałość ziarna oraz obserwacja kolb. Zbyt wczesne i zbyt późne koszenie może obniżyć jakość przygotowanej kiszonki.
Jaka zawartość suchej masy jest odpowiednia do zbioru kukurydzy?
Jednym z najważniejszych parametrów pozwalających wyznaczyć termin koszenia jest zawartość suchej masy w całej roślinie. W praktyce za pożądany zakres przy zbiorze kukurydzy na kiszonkę przyjmuje się najczęściej około 30 do 35 proc. suchej masy, przy czym dokładna wartość może zależeć między innymi od technologii zbioru, odmiany oraz sposobu przechowywania paszy.
Przy zbyt niskiej zawartości suchej masy materiał jest bardzo wilgotny. Może dochodzić do powstawania dużej ilości wycieków, wraz z którymi tracone są składniki pokarmowe. Zbyt mokra masa utrudnia również uzyskanie optymalnych warunków fermentacji.
Nie należy jednak nadmiernie opóźniać zbioru. Mocno przesuszona kukurydza staje się trudniejsza do dokładnego rozdrobnienia i zagęszczenia. W zakiszanej masie może pozostać więcej powietrza, co zwiększa ryzyko zagrzewania się kiszonki po otwarciu silosu.
Linia mleczna ziarna pomaga ocenić dojrzałość
Rolnicy mogą wstępnie ocenić gotowość kukurydzy do zbioru bezpośrednio na polu. Jedną z metod jest obserwacja ziarniaków po przełamaniu kolby. W czasie dojrzewania ziarna jego miękka, mleczna część stopniowo ustępuje części twardej i skrobiowej. Granicę pomiędzy nimi określa się jako linię mleczną.
Jej położenie dostarcza informacji o zaawansowaniu dojrzewania ziarna, ale nie powinno być jedynym kryterium decyzji. Tempo zasychania liści i łodyg może różnić się od tempa dojrzewania kolby, zwłaszcza podczas suszy lub wysokich temperatur. Dlatego ocenę ziarna najlepiej połączyć z pomiarem suchej masy całych roślin.
Próbę warto pobierać z kilku miejsc pola. Kukurydza rosnąca na słabszych fragmentach stanowiska może dojrzewać inaczej niż rośliny znajdujące się na bardziej zasobnej i wilgotnej części plantacji.
Kiedy zwykle rozpoczynają się zbiory kukurydzy na kiszonkę?
W Polsce sezon zbioru kukurydzy kiszonkowej przypada najczęściej na koniec sierpnia, wrzesień oraz początek października, jednak rzeczywisty termin może znacząco różnić się pomiędzy gospodarstwami. W cieplejszych rejonach kraju oraz w przypadku wcześniejszych odmian sieczkarnie mogą pojawić się na polach wcześniej. Odmiany o wyższym FAO zazwyczaj potrzebują więcej czasu na osiągnięcie odpowiedniej dojrzałości.
Duże znaczenie ma również przebieg pogody. Gorący i suchy sierpień może gwałtownie przyspieszyć wysychanie części wegetatywnych. Chłodniejsza końcówka lata oraz odpowiednie zaopatrzenie roślin w wodę mogą natomiast wydłużyć okres dojrzewania.
Dlatego w pierwszej połowie września nie należy automatycznie zakładać, że każda plantacja jest już gotowa do koszenia. Jedna odmiana może znajdować się w optymalnej fazie, podczas gdy inna potrzebuje jeszcze kilku lub kilkunastu dni.
Jak samodzielnie sprawdzić suchą masę kukurydzy?
Najdokładniejszą decyzję można podjąć po oznaczeniu suchej masy próbki. W tym celu należy pobrać reprezentatywne rośliny z różnych części pola, rozdrobnić je i określić udział wody oraz suchej masy. Pomiar można wykonać przy użyciu odpowiedniego sprzętu lub zlecić analizę próbki.
Nie warto pobierać wyłącznie roślin z brzegu plantacji. Warunki świetlne, dostęp do wody i przestrzeń do wzrostu są tam inne niż wewnątrz łanu. Kilka reprezentatywnych próbek pozwala znacznie lepiej ocenić rzeczywisty stan kukurydzy.
Jeżeli wynik pokazuje, że materiał jest jeszcze zbyt wilgotny, badanie można powtórzyć po kilku dniach. W okresie ciepłej i suchej pogody sytuacja na plantacji potrafi zmieniać się szybko, dlatego przed planowanym wjazdem sieczkarni warto regularnie kontrolować rośliny.
Co się dzieje, gdy kukurydza zostanie zebrana za wcześnie?
Wcześniejszy zbiór nie zawsze oznacza lepszą jakość paszy. Niedojrzałe ziarno zawiera mniej skrobi, a cała roślina ma wysoką zawartość wody. W silosie lub pryzmie może pojawić się intensywny wyciek soków kiszonkowych, a wraz z nimi straty cennych składników.
Taka masa jest łatwa do ubicia, ale sama możliwość mocnego zagęszczenia materiału nie świadczy jeszcze o jego optymalnej przydatności do zakiszania. Celem jest uzyskanie kiszonki zapewniającej odpowiednią koncentrację energii i dobrą stabilność podczas późniejszego wybierania.
Szczególnej uwagi wymagają plantacje dotknięte suszą. Rośliny mogą wyglądać na suche i dojrzałe, podczas gdy kolby oraz ziarno znajdują się na innym etapie rozwoju. Sam kolor liści nie wystarcza więc do wyznaczenia terminu koszenia.
Dlaczego zbyt późny zbiór również jest problemem?
Dalsze dojrzewanie zwiększa udział suchej masy i skrobi, ale istnieje granica, po której właściwości materiału zaczynają utrudniać przygotowanie dobrej kiszonki. Suche łodygi i liście są trudniejsze do rozdrobnienia, a materiał staje się bardziej sprężysty. Utrudnia to dokładne usunięcie powietrza podczas ugniatania.
Pozostawienie tlenu sprzyja rozwojowi niepożądanych mikroorganizmów. Konsekwencją może być zagrzewanie materiału, pogorszenie stabilności tlenowej oraz większe straty paszy. Przy późnym zbiorze szczególnego znaczenia nabiera więc odpowiednie ustawienie sieczkarni, rozdrobnienie ziarna i intensywne zagęszczanie kolejnych warstw.
Długość sieczki trzeba dopasować do warunków zbioru
Sama data wjazdu w pole nie przesądza o jakości kiszonki. Ważna jest również długość cięcia i prawidłowe rozdrobnienie ziarniaków. Sieczkarnia powinna skutecznie naruszać ziarno, ponieważ całe ziarniaki mogą przechodzić przez przewód pokarmowy bydła bez pełnego wykorzystania zawartej w nich skrobi.
Długość sieczki dostosowuje się między innymi do zawartości suchej masy oraz struktury dawki pokarmowej. Bardziej suchy materiał zwykle wymaga szczególnie starannego rozdrobnienia i zagęszczania. Niezależnie od zastosowanej technologii celem jest szybkie stworzenie warunków beztlenowych w silosie lub pryzmie.
Pogoda może zdecydować o przyspieszeniu zbioru
Planowanie koszenia warto rozpocząć wcześniej niż kilka dni przed spodziewanym terminem. Jeżeli prognozy wskazują na dłuższy okres wysokich temperatur i brak opadów, zawartość suchej masy może szybko wzrosnąć. Zwlekanie może wtedy sprawić, że optymalne okno zbioru będzie bardzo krótkie.
Z kolei opady mogą utrudnić wjazd ciężkich maszyn na pole i zwiększyć ryzyko ugniatania gleby. W większych gospodarstwach trzeba dodatkowo uwzględnić wydajność sieczkarni, liczbę zestawów transportowych, odległość od silosu oraz możliwości równoczesnego ugniatania materiału.
Informacje o technologii produkcji kukurydzy, odmianach, żywieniu bydła i aktualnej sytuacji w rolnictwie można znaleźć również w specjalistycznych mediach branżowych. Przykładem jest AgroWydawnictwo.pl, działające jako profesjonalne wydawnictwo rolnicze i kierujące swoje treści do osób związanych z gospodarstwem oraz produkcją rolną.
Jak rozpoznać, że zbliża się właściwy moment?
Plantację warto zacząć regularnie kontrolować jeszcze przed przewidywanym terminem koszenia. Należy obserwować kolby i ziarno, sprawdzać stan liści oraz łodyg, a przede wszystkim kontrolować zawartość suchej masy całej rośliny. Pozwala to wyznaczyć stosunkowo krótkie okno, w którym kukurydza ma parametry sprzyjające przygotowaniu wartościowej paszy.
Dobrze wybrany moment zbioru ułatwia rozdrobnienie i zagęszczenie materiału, ogranicza straty podczas fermentacji i pozwala lepiej wykorzystać skrobię zgromadzoną w ziarnie. Kilka dni różnicy może mieć znaczenie, dlatego zamiast trzymać się sztywnej daty, warto obserwować konkretną plantację aż do dnia wjazdu sieczkarni.
