Brak wyobraźni czy lenistwo urzędników?

Ten betonowy płot przy Mazurskiej, konkretnie przy tzw. „garażewie” przed laty postawiła gmina. O tym, że już się zawala i że w dwóch miejscach jest rumowisko pisaliśmy w ubiegłym roku, dokładnie 15 lipca. Nikt z zarządzających tym miejscem do tej pory na ten skandaliczny obrazek nie zareagował. Dodatkowo, widoczne na jednym ze zdjęć metalowe pręty stwarzają poważne zagrożenie. Brak wyobraźni czy lenistwo urzędników? Raczej i to, i to.

W jednym miejscu część płotu leży sobie niezauważona tuż przy chodniku, zarośnięta już chwastami.

Nawet jeśli nie macie środków na postawienie nowego płotu to ten gruz należałoby wywieźć, a to chyba nie wymaga kolejnego roku namysłu.

Niby drobiazgi, ale w rzeczywistości ważne inwestycje!

Powiązane artykuły