Po siedmiu latach przerwy w sobotę w podgołdapskim lesie Kumiecie odbył się nareszcie Bieg Jaćwingów. Na dodatek jubileuszowy (XXX) i udany, bo dopisała pogoda i w niemałej liczbie uczestnicy (około 150). Starty odbywały się tempie ekspresowym, bez dłuższych przerw między dystansami – 200, 10 000 i 20 000 m.
Nie zabrakło symbolicznego Jaćwinga, w którego tym razem wcielił się Janusz Osiecki. Znicz zapalił utytułowany gołdapski narciarz i animator sportu Witold Karmiłowicz.
Uczestnicy mogli skorzystać z ciepłego posiłku. Głownym organizatorem imprezy był gołdapski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Spikerował Stanisław Luty.
Po siedmiu latach przerwy Gołdap mogła się ponownie poczuć ośrodkiem narciarstwa biegowego.
Niżej fotoreporetaż z otwarcia imprezy i startów na trzech dystansach.


















































